Jecie drób, czy nie za zbytnio?

25.10.05, 22:56
Póki co nie uległem panice przed ptasia grypą i jem.
    • vika411 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 25.10.05, 22:58
      Ja tez. A jutro bede robic KACZKE Z GRZYBKAMIsmile
      • reniuszka Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 25.10.05, 23:00

        Jem ale KACZKI nie tknę tak około...5 lat.

        Renia
      • lizavieta1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 24.03.06, 18:41
        kaczek nie jadam od listopada zeszlego roku.
    • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 25.10.05, 23:04
      sloggi napisał:

      > Póki co nie uległem panice przed ptasia grypą i jem.
      Dzis byly kurze nozkismile)
      Te nasze kokoszki to chyba slonca nie widzialy,biedne...
    • adhamah Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 25.10.05, 23:08
      jem i raczej jeść będę
      jeśli ma mi się coś stać to mi się stanie
      mogę się zachłysnąć szkalanką wody mineralnej
      • vitalia Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 25.10.05, 23:32
        Co bardziej zapobiegliwi ,napełniają zamrażarki póki drób tańszy ....
    • aankaa jem, a raczej żrę :) 25.10.05, 23:41
      kupuję ilości "przemysłowe", w różnych wariantach, nie mając pomysłu co z tym
      fantem zrobić - mrożę. Po jakimś czasie wywlekam, piekę/duszę/grilluję .....
      karmię rodzinę (nie obserwując objawów choroby)
      • groha Re: jem, a raczej żrę :) 26.10.05, 00:06
        Pewnie, że jemy, jak zwykle. Bo przecież, na Boga, kto je kurzęcinę na surowo?
        A w ogóle, to obawiam się, że jak tak dalej pójdzie, to na przyszły rok nie
        zobaczymy bocianów, jaskółek i innych wędrowców. Ludzie ogarnięci paniką gotowi
        wszystko po drodze wytłucsad
    • rembert Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 00:16
      Z mięs głównie drób - zawsze to mniejszy kanibalizm niż jedzenie innych ssakówtongue_out
      • jes3 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 00:43
        Drobiu nigdy nie lubiłem, ale wrzawa z powodu ptasiej grypy jest wg. mnie
        przesadzona. Chyba tu chodzi o jakś kasę /drobiarze tracą, inni zyskują/...
        • groha Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 00:57
          jes3 napisał:

          > Drobiu nigdy nie lubiłem, ale wrzawa z powodu ptasiej grypy jest wg. mnie
          > przesadzona. Chyba tu chodzi o jakś kasę /drobiarze tracą, inni zyskują/...

          Też mi coś takiego chodzi po głowie. Firmy farmaceutyczne??
          • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 01:00
            groha napisała:

            > ...
            >
            > Też mi coś takiego chodzi po głowie. Firmy farmaceutyczne??
            Nie,gdyby chodzilo o szczepionki to mieliby tyle,ze dla kazdego by
            starczylo(mowie o szczepionce na ptasia grype),u nas jest dostepna tylko na
            recepte i w wyjatkowych przypadkach.Dla kazdego nie ma.
            • groha Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 01:23
              skiela1 napisała:

              > groha napisała:
              >
              > > ...
              > >
              > > Też mi coś takiego chodzi po głowie. Firmy farmaceutyczne??
              > Nie,gdyby chodzilo o szczepionki to mieliby tyle,ze dla kazdego by
              > starczylo(mowie o szczepionce na ptasia grype),u nas jest dostepna tylko na
              > recepte i w wyjatkowych przypadkach.Dla kazdego nie ma.

              U nas od miesiąca nie ma w ogóle. Żadnych. Ale wiesz, nie mogę się oprzeć
              wrażeniu, że ta panika jest tak jakoś dziwnie podsycana. Oczywiście nie
              wykluczam realnego zagrożenia, ale coś mi się w tym wszystkim nie podoba. Być
              może przesadzam, ale coraz częściej wydaje mi się, że ten świat, to jeden
              wielki interes finansowysmile
              • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 01:42
                A moze drobiu za duzo jemy?(bo to jest fakt,ze jemy duzo)i komus zalezy zeby ten
                biznes padl.
                • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 01:43
                  ...smilea za chwile bedzie choroba wscieklych krowtongue_out
                • groha Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 01:46
                  No więc właśnie, coż może być na rzeczy, prawda? Może ten drób za tani? Ależ
                  człowiek nieufny się zrobił, kurza mordkasmile)
                  • towita Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 08:49
                    Ten drób ze sklepu jest tak nafaszerowany chemią, że nie wiadomo czy więcej
                    szkody przynosi, czy pożytku. Oczywiście, że jem drób (mięso z królika też)
    • skorpioniczka Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 08:53
      Jemsmile Wirus ptasiej grypy ginie w temperaturze 60 stopni.
      • gwiazda111 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 09:07
        drób jem i będę jeść natomiast polecam wspaniałe przepisy na różnego rodzaju
        potrawy makaronowe( jeżeli oczywiście ktoś lubi makaron bo ja uwielbiam), które
        znajdziecie na forum kuchnia. Można naprawdę super jedzonko przygotować.
    • czarnaandzia Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 09:14
      Jem.Wychodzę z założenia,że co ma być to będzie.
    • eulalija Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 10:11
      Jem. Na ptasią grypę umarło do tej pory ok.60 osób. Ile umiera na raka? na
      zawał? wylew? A wypadki drogowe? Nie dam się zwariować, tatar z kurczaka chyba
      się nie nadaje do jedzenia, reszta po obróbce termicznej jest już bezpieczna.

      Przypomina mi się jak ok. 15 lat temu wybuchła psychoza na tle różyczki. Kto
      żyw leciał się szczepić. A przecież różyczka to typowa choroba wieku
      dziecięcego, przechodzi się ją dość łatwo i bez powikłań. Grożna jest w
      późniejszym wieku i niebezpieczna dla kobiet w ciąży, które nie chorowały - a
      właściwie nie tyle dla kobiety ile dla płodu, może uszkodzić nerwy wzrokowe.
      Podobna panika wynikła po wynalezieniu szczepionki "na kleszcze". To już wogóle
      paranoja, szczepionka jest przeciw boreliozie, która właściwie zdiagnozowana
      poddaje się szybkiemu leczeniu antybiotykami z grupy tetracyklin. Nie jestem
      zwolenniczką spiskowej teorii dziejów ale coś mi też brzydko na tym tle
      wyglądają firmy farmaceutyczne.
    • rafi.raf Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 10:38
      jem drob. bede jadl drob. od niedzieli mysle tylko o przygotowaniu i zjedzeniu
      dwoch kaczek (na razie tylko w postaci zupek chinskich)
    • frida2 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 20:53
      W niedzielę na obiad był kurak. Póki co żyjemy wszyscy smile
    • chaladia Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 21:05
      A dlaczego miałbym nie jeść? Zarazić można się nie mięsem kurczaka (nb.
      brojlery soedzą w zamkniętych kurnikach i nie bardzo mają szansę się zarazić)
      ale wydzielinami ptactwa. A to grozi przede wszystkim ludziom pracującym w
      kurnikach.
      Prawdziwe niebezpieczeństwo powstanie, jak taki wirus ptasi przeniesie się na
      człowieka chorego na grypę i zmutuje tak, że będzie się mógł przenosić z
      człoweiek na człowieka drogą kropelkową. Póki co, to się nie zdarzyło.
      Osobiście uważam, że skoro nie darzyło się na Dalekim Wschodzie i w Rosji,
      gdzie standardy higieniczne "leżą", większość społeczeństwa jest niedożywiona,
      zapita i o szczepionkach może kiedyś słyszeli, ale nie wiedzą, co to - to w
      Polsce też chyba do tego nie dojdzie. Inna sprawa, że na Zielonej Białołęce w
      gospodarstwach kury latają swobodnie po obejściach i nikt sobie z żadnych apeli
      Ministerstwa nic nie robi...
      • grudniowe.slonko Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 26.10.05, 21:50
        Ha …dzisiaj na obiad ugotowałam sobie ‘szaloną ptasią grypę’
        tzn. rosół wołowo-drobiowy i póki co, dochodzę do zdrowia po
        ataku wirusa grypopodobnego (ludzkiego) na mój organizm wink

        A wracając do meritum, zdecydowanie więcej ludzi umiera dziennie,
        z powodu wirusowego zapalenia wątroby a nieźli zmarło do tej pory
        na ptasią grypę. Jak część S@lonowiczów nie mogę oprzeć się wrażeniu,
        że ktoś ma w tym interes a największy… media, które tym się karmiąwink
        • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 27.10.05, 04:38
          Jak część S@lonowiczów nie mogę oprzeć się wrażeniu,
          > że ktoś ma w tym interes a największy… media, które tym się karmiąwink

          W ubieglym roku mielismy taka sytucje-postraszyli nas ptasia grypa wiec cena
          drobiu na gieldzie spadla,po jakims czasie gdzies w Albercie (prowincja
          Kanady)wybuchla epidemia wscieklych krow,najwiekszym odbiorca tego miesa sa
          Stany,wiec dali nam bana na wolowinke,w miedzyczasie kanadyjczycy doszli do tego
          ,ze ta krowa to import z USA i to od nich ta zaraza przyszla.Wiec role sie
          odwrocily.Wolowinka na gieldzie poszla w gore.A zeby jeszcze bylo weselej
          nastalo lato a z latem wiadomo- West Nile Wirus.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 27.10.05, 04:41
            He, he, he, u nas mniej wiecej to samo plus Ross River Virus i malaria.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • luiza-w-ogrodzie Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 27.10.05, 04:17
      W domu z mies jemy tylko drob i ryby. Nie szczepimy sie na: grype, borelioze,
      prawie nie bierzemy lekarstw. Jestesmy za "slow food" i przeciwko farmaceutom!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 27.10.05, 04:40
        luiza-w-ogrodzie napisała:
        ,
        > prawie nie bierzemy lekarstw. Jestesmy za "slow food"

        co to jest "slow food"?


        • luiza-w-ogrodzie Slow food 27.10.05, 04:45
          Przeciwienstwo "fast food" czyli gotowania i jedzenia szybko i byle czego. Slow
          Food to ruch, ktory rozpoczal sie w 1986 i promuje jedzenie jako czynnosc
          spoleczna, celebracje zdrowego i naturalnego odzywiania.

          Po historie i szczegoly popatrz na: www.slowfood.pl/nyt-carlo.htm
          Dla czytajacych po angielsku stronka glowna Slow Food: www.slowfood.com/

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • skiela1 Re: Slow food 27.10.05, 04:56
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Przeciwienstwo "fast food" czyli gotowania i jedzenia szybko i byle czego. Slow
            >
            > Food to ruch, ktory rozpoczal sie w 1986 i promuje jedzenie jako czynnosc
            > spoleczna, celebracje zdrowego i naturalnego odzywiania.

            Nie znalam tego terminusmile
            Tak to przede wszytkim popieranie wspolnot rolniczych,farm,ale przy dzisiejszej
            globalizacji nie bedzie to takie proste.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Slow food 27.10.05, 05:05
              skiela1 napisała:


              > Nie znalam tego terminusmile
              > Tak to przede wszytkim popieranie wspolnot rolniczych,farm,ale przy
              dzisiejszej
              > globalizacji nie bedzie to takie proste.

              Masz racje, ale co szkodzi na swoja mala domowa skale sprobowac? Na razie mam
              tylko pelno ziol i drzewo pomaranczowe, ale wymieniamy sie owocami i
              roznosciami z kolezankami w pracy. Lubie gotowac i robie przetwory, jedyny
              problem to ze mam za malo czasu na celebracje posilkow ale tak to jest jak sie
              pracuje na pelny etat...

              Pozdrawiam znad zielonej herbaty i peczka rozmarynu przyniesionego mi przez
              kolezanke
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • koniczynka777 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 27.10.05, 06:37
      Jem ale rzadziej
    • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 24.03.06, 15:45
      Zmienilo sie cos w tym temacie??
      • elissa2 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 24.03.06, 18:54
        skiela1 napisała:

        > Zmienilo sie cos w tym temacie??
        >
        Zmieniło. smile
        Drób bardzo staniał i teraz jemy go (ja i moja rodzina) więcej niż dotychczas.
        Środki ostrożności zawsze trzeba było zachowywać choćby z uwagi na
        salmonellę ...
        A teraz piersi z kurczaka po 9,80zł/kg (dawniej do 15zł), pierś indycza i
        udziec o dobre 40% tańsze!
        Mmmmm ...
        smile))
        • de_treville Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 24.03.06, 19:15
          Moze rozpuscic plotke, ze ptasia grypa atakuje tez bydlo i swinie, dopiero
          bedzie tanio wink
          M.
          • skiela1 Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 24.03.06, 19:53
            de_treville napisał:

            > Moze rozpuscic plotke, ze ptasia grypa atakuje tez bydlo i swinie, dopiero
            > bedzie tanio wink
            > M.
            >
            Poczekaj za chwilke.....niedlugo oglosza "chorobe wscieklych krow"
    • maximilianna Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 24.03.06, 20:01
      sloggi napisał:

      > Póki co nie uległem panice przed ptasia grypą i jem.

      Jem, wystarczy odpowiednio wysoka temperatura , by wyplenić możlkiwe zarazki.
    • adep1 Re:Jecie drób? _ jem. A boję się o ptaki dzikie... 24.03.06, 20:11
      Wyżej już wszystko powiedziano - nie je się na surowo, panika rozdmuchana, może
      ktoś ma interes.

      Natomiast bardzo i na poważnie podzielam zdanie: ".. obawiam się, że jak tak
      dalej pójdzie, to na przyszły rok nie zobaczymy bocianów, jaskółek i innych
      wędrowców. Ludzie ogarnięci paniką gotowi wszystko po drodze wytłucsad"
      I nie tylko "po drodze" ptactwo wodne może być atakowane wtedy, kiedy u nas
      gniazduje i wyprowadza młode, to by była tragedia, zachwianie równowagi w
      przyrodzie - a dla mnie strata ulubionego obiektu zimowego karmienia i zdjęć sad
    • umfana Re: Jecie drób, czy nie za zbytnio? 24.03.06, 20:14
      Dziś kupiłam i jadłam na obiad z Kociepannami!
      :o)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja