Stosunek do przeszlosci

03.11.05, 18:10
Ludzie,ktorzy zyja przeszloscia,zazwyczaj zaluja,ze czas tak szybko
mija.Chetnie wspominaja dawne wydarzenia,czasy szkolne,studia.Niektorzy
skupiaja sie tak na przeszlosci w obawie przed tym co ich jeszcze w zyciu moze
spotkac.
Przeszlosci nie da sie odwrocic,ale mozna z niej umiejetnie korzystac.
To jacy jestesmy,zalezy w duzym stopniu od warunkow,w jakich sie
wychowywalismy,od ludzi,ktorych spotkalismy na swojej drodze,wydarzen w jakich
uczestnilismy.
Przeszlosc jest zatem stale obecna w naszym zyciu.
Czy stawiasz ja na pierwszym miejscu i nieustannie do niej wracasz?czy tez
pewne sprawy potrafisz zamknac na zawsze,czy tez probujesz wymazac swoja
przeszlosc z pamieci.

Ps.Tak sobie mysle,z milymi wspomnieniami milo zyc ale jest wiele
sytuacji,ktorych po prostu nie ma jak usunac z pamieci,ciagnie sie to i w
sumie ma bardzo zly wplyw na terazniejszosc.Znam ludzi,ktorzy tak sa
pochlonieci przeszloscia,ze nie widza"dzisiaj"i to jest smutne.
    • rene8 Re: Stosunek do przeszlosci 03.11.05, 18:13
      .Znam ludzi,ktorzy tak sa
      > pochlonieci przeszloscia,ze nie widza"dzisiaj"i to jest smutne.

      Czego oczekujesz w odpowiedzi?
      Skoro stounek do przeszłosci powinien być przeszły..
      To..
      Mam dziś miły dzieńsmile
      • skiela1 Re: Stosunek do przeszlosci 03.11.05, 21:27
        rene8 napisała:
        >
        > Czego oczekujesz w odpowiedzi?
        > Skoro stounek do przeszłosci powinien być przeszły..

        Powinien, ale nie jest.
    • groha Re: Stosunek do przeszlosci 03.11.05, 23:16
      Może do przeszłości chętniej wracają ludzie, którym teraźniejszość szwankuje? A
      na pewno robią to ludzie całkiem starzy, którzy czują, że już nie ma dla nich
      przyszłości. Młodzi rzadko oglądają się do tyłu, a cała reszta oddaje się
      wspomnieniom raczej okazjonalnie, choć każdy to chyba lubi. Nie znam ludzi,
      którzy żyliby wyłącznie przeszłością, ale każdy trochę żałuje, że czas tak
      szybko zasuwa. Ja też.
      • skiela1 Re: Stosunek do przeszlosci 03.11.05, 23:26
        Ja mysle,ze wiek nie odgrywa tu specjalnie roli.Starsi zyja wspomnieniami ale to
        nie ma specjalnie efektu na ich terazniejszosc.Jezeli chodzi o mlode
        pokolenie,powiedzmy tak do 35 r.zycia przeszlosc nabiera innych barw.Ci ludzie
        zyli do pewnego momentu marzeniami,planami zwiazanymi z przyszloscia.Niestety
        terazniejszosc szwankuje bo nie tak sobie wyobrazali zycie.Wtedy zamykaja sie w
        skorupie i zyja tym co bylo.
Pełna wersja