dlaczego??? głównie do panów

04.11.05, 21:38
Dlaczego... dlaczego już od ponad miesiąca nie moge się dowiedzieć dlaczego?
Dlaczego się rozstaliśmy... Usłyszałam tylko zdawkowe bo Cie lubie, bo jesteś
za dobra...Ale gdy chce nawiązać próbę koleżeńskich stosunków, byc
przyjaciółką - bo przecież skoro nie kocha to dlaczego nie zostać kolegami
tym bardziej że nikt nikomu krzywdy nie zrobił-to napotykam na opór...
Przecież jak ktoś nie kocha to nie boli go już kontakt z drugim
człowiekiem... A skoro wie, że to może mi pomóc zapomnieć to ja już w ogóle
nie rozumiem... Miał ktoś tak?? Jest mi coraz gorzej bo nie wiem czy walczyc
czy odpuścić
    • martolka Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 21:44
      zoska-79 napisała:

      > bo jesteś za dobra...

      Już ten jeden powód mówi, żebyś sobie odpuściła. Przecież on chce gorszej...
      Swoją drogą, ten kretyński argument jakiś ostatnio powszechny w użyciu.
      • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 21:48
        Nio niestety... A chcaiałabym poznac prawdę ale jakoś mi nie wychodzi!!! Prawda
        by mi bardzo pomogła nawet taka najgorsza... Ale nic facet-skała
        • kubalan Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 21:54
          A mój, co też odszedł, mówi, że po prostu musiał iść, to nic, że poszedł do
          innej. Nie może przyznać się, że poszedł do kogoś innego. Też mówi mi, że
          jestem wspaniała i nigdy mnie tak nie kochał - ale musi iść i to już. Bo tak.
          Nic osobistego. bez konkurencji, bez porównywania. Inna bajka, bo tak ma być. I
          pewnie tak ma być. Upewniam się, że tak ma być. I że jest lepiej. Co nie jest
          łatwe. Ale tego Ci życzę. Zmiany, które są, są konieczne.
          Trzymaj się, Zośka
          • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 21:57
            Kurcze gdyby chociaz poszedł do innej... Ale on sobie wymyślił inną bo w pewnym
            momencie chyba sie wystraszył swoich uczuć i potencjalnego zranienia... Wiem,
            że nikogo nie ma i jest sam... Dlatego to tak boli... I chciałabym znac prawdę
            zeby wiedziec jak pomóc jemu i sobie
            • kubalan Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:07
              Też mam takie inetncje aby pomóc - ale pomóc możesz tylko myśląc o sobie. Taka
              prawda. Im bardziej pomożesz sobie, tym lepiej. DOświadczenie czegoś umacnia. A
              pomóc innym możesz tylko tyle na ile inni pozowlą - nic więcej. Nic na siłę.
        • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:01
          najlepsze sa proste odpowiedzi, wiec pewnie dlatego, ze cie nie kocha, a
          dlaczego nie kocha, no to juz chyba nikt nie potrafi odpowiedziec na takie
          pytanie, nie, bo nie i juz
          jesli tobie nie przeszlo i ciagle cos do niego czujesz, to lepiej, zebyscie sie
          nie przyjaznili, bo bedziesz probowala go odzyskac, on to bedzie czul i bedzie
          uciekal i zrobi sie z tego takie malo piekielko, ... a moze nie, u mnie tak raz
          bylo

          • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:04
            Nio oki ale takie rzeczy się mów... Zośka nie bedziemy kumplami Zośka daj
            spokój nie dzwoń... A kiedy ja pytam czy mam walczyć czy odpuścić to napotykam
            na mur, ścianę zero odpowiedzi... a taka cissssssza boli
            • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:06
              chyba nie rozumiem, chodzi ci o to, ze powinien powiedziec, zebys dala sobie
              spokoj?
              • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:09
                Tak!!! Bo to by było dla mnie sygnałem, że nie kocha i pozwoliło żyć
                bez "wyrzutów sumienia" że nie walczyłam i że faktycznie pokazałam mu że nic
                dla mnie nie znaczy!! A on milczy
                • grudniowe.slonko Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:13
                  Dziewczyno ...jak można komuś rzucić w twarz "nie kocham Cię"
                  to jest ogromnie trudne sad
                  • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:15
                    Tak ale na pytanie : Mam walczyć o Ciebie czy odpuścić chyba łatwiej jest
                    odpowiedzieć... Ja nie zapytałam kochasz nie kochasz??? Zapytałam czy mam
                    walczyć czy dać Ci spokój... Nie usłyszałam nic
                    • skiela1 To o faceta trzeba teraz walczyc?? 04.11.05, 22:17
                      co za czasy nastalytongue_outPPP
                    • grudniowe.slonko Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:17
                      Na jedno wychodzi, tylko... ubrane w inne słowa .
                      • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:21
                        moim zdaniem nie, bo skoro się już kogoś nie chce oglądac to starczy mu
                        głupiego smsa o treści "nie walcz" wysłać i ma się z głowy
                    • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:18

                      a czego sie spodziewalas? mial ci powiedziec: walcz? facet???? walka to ich
                      domena... odpusc sobie? to jakby powiedzial nie kocham, malo kto tak potrafi..
                • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:16
                  dwa razy bylam w podobnej sytuacji i tez mi sie wydawalo, ze powinien
                  powiedziec, a nie mowil,wiec wiem, jak takie milczenie boli, ale tez wiem -
                  patrzac z mniejszej i wiekszej perspektywy - ze prawdopodobnie odpowiedzi nie
                  poznasz i ze lepiej odpuscic
                  nawet jesli z jego strony jest to strach przed zaaangazowaniem, to on ten
                  strach musi pokonac sam, a jesli nie bedzie mial dosc determinacji, to znaczy,
                  ze nie kocha wystarczajaco mocno
                  • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:19
                    Wiesz ale ile można czekać... Boję sie ze ja ułoże sobie już jakoś życie i
                    nagle On zjawi się na nowo... i będzie miał żal że ja nie zaczekałam na niego
                    jak obiecywałam bo przeciez on nie powiedział że mam nie walczyć... Mamy tu do
                    czynienia z paskudnym introwertykiem, którego już kiedyś ktoś zranił więc
                    sprawa dodatkowo jest trudna... Ale dzięki rozmowa z wami rozwiewa mi trochę
                    moje wątpliwości
                    • grudniowe.slonko Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:23
                      Wybacz... ale przy takim facecie, truuudno być kobietą .
                    • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:25

                      no wlasnie nie czekac, uklozyc sobie zycie bez niego, co nie znaczy, ze
                      koniecznie z kims innym
                      z pierwszym, ktory tak milczal teraz mam niezle kontakty przyjacielskie teraz,
                      kiedy juz mi kompletnie wywietrzal z glowy, z drugim mam nadzieje, tez wkrotce
                      tak bedzie, jak juz przestane kombinowac, co zrobic, by jednak moze zmienil
                      zdanie wink
                      • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:26
                        wiedz-ma a jak ten pierwszy "wyleczony" wytłumaczył Ci ten brak kontaktu??? I
                        kto wtedy kogo zostawił?? Jak nie chcesz na forum daj na mailikawink
                        • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:30
                          alez nie wytlumaczyl, bo ja sie nigdy nie zapytalam... choc przez pare miesiecy
                          tluklo mi sie po glowie to okropne: dlaczego? i pare razy siegalam po
                          sluchawke, zeby zapytac...
                          • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:37
                            hehe mam dokładnie to samo chociaz ja od 2 tyg. już nie sięgam po słuchawkę bo
                            za bardzo bolało... na GG kiedys spytałam kiedy sie zapomina jak ktoś cie
                            zostawia (bo to mój pierwszy raz że to nie ja kończe związek) nie dostałam
                            odp., natomiast jak napisałam szkoda że mnie olewasz i chyba muszę dać sobie
                            spokój heh to zaraz się odezwał że wcale mnie nie chce olewać i opowiadał o
                            problemach w pracy... potem jeden mój sms bez odpowiedzi a nastepny już z
                            pytankiem o moje zdrowie... dlatego jestem skołowana mówię Ci hehe chociaż
                            teraz wywaliłam taaaaaaaaki prezent na imieninyze wszystko powinno się
                            wyklarować... Ale jak na raziee to ciiiiiiiiiiisza znowu
                            • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:42

                              no tak, tylko opowiadanie o problemach w pracy to jeszcze nie dowod, ze kocha,
                              pytanie o zdrowie tez nie...
                              • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:48
                                nie ale ja sie nie trzymam kurczowo wersji, że kocha... gdyby kochał to wiadomo
                                nie bylibyśmy osobno... ale nie rozumiem tej całej otoczki to tak jakby z
                                jednej strony chciał zapomniec a z drugiej utzrymać kontakt, albo inaczej,
                                żebym ja utrzymywała kontakt i zapewniała go o uczuciu... Pytam, po co,
                                cholerciawink?
                                • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:51

                                  bo tak jest mu wygodnie, milutko a bez zobowiazan
                                  • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:53
                                    no nie ma nic w sensie "milutko"wink ach zycie jest ciężkie... gdybyśmy
                                    faktycznie teraz byli związkiem bez zobowiązań to ja to rozumiem ale tak jak
                                    jest czyli wcale to tego zupełnie nie potrafię ogarnąć...ech skomplikowane te
                                    chłopy...a mówią ze to do nas potrzebna jest instrukcja obsługiwink
                                    • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 22:57
                                      e tam, oni sa prosci i wygodni + niektorzy popaprani emocjonalnie wink wszystko
                                      to kombinacja tych trzech cech wink
                                      • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 23:09
                                        hehe nie pociesza mnie to... zrobiłam już chyba co mogłam, hmm jak mnie kocha
                                        to moje zyczenia urodzinowe mogły go już zdziebko zabić a jak nie to po nich
                                        każdy normalny facet wiedziałby jak się zachować... nio widocznie na
                                        popaprańców samych trafiam
                                        • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 23:16

                                          poprancy tez w zyciu potrzebni, zeby docenic, jak sie juz trafi na tego
                                          normalnego - sama sie tak pocieszam smile
                                          • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 23:20
                                            hehe niezłe pocieszanko... a jka już zostali sami popapraniwink???? Oj wiedz-ma
                                            gdybym ja wiedziała o co chodzi to lepiej by mi się spało... Mam ochotę chwycic
                                            za telefon i zapytać: dostałęś mój prezencik Bałwanie to teraz gadaj co się
                                            dzieje hehe. Ale ze juz jest 23.00 to nie wypada dzwonić do ludziwink))) Może
                                            jutro... Ja to nie jestem cierpliwa... Czekam juz ponad miesiąc, toleruję
                                            dziwne smsy, wymyślone panienki, peany na rzecz mojej dobroci przeogromnej i
                                            już mam serdecznie dość. Jak nie wtrząsne to bede sie zastanawiać w
                                            nieskończoność a tak może sie zdeneruje chłop nawrzuca mi i bedzie po
                                            smutkach... Znienawidzę go i bedzie mi lepiej niz z tymi domysłamiwink
                    • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 23:23
                      > Wiesz ale ile można czekać... Boję sie ze ja ułoże sobie już jakoś życie i
                      > nagle On zjawi się na nowo... i będzie miał żal że ja nie zaczekałam na niego
                      > jak obiecywałam bo przeciez on nie powiedział że mam nie walczyć..

                      To ja mam z drugiej strony taka zagwozdke. Bo moja byla to moze i czeka, ale moze i nie i dlatego nie proboje nawet - chociaz moze i powinienem, bo chyba chce...

                      Sam juz nie wiem.

                      Za to widze jak to trzeba znac racje obu stron, zeby cos pomoc - moja tez mowi, ze to ja ja rzucilem, a z mojej strony zupelnie inaczej to wygladalo smirk
                      • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 04.11.05, 23:26
                        a szczegóły, szczegóły poprosze... I widzisz tego nie mogę zrozumieć... Chcesz
                        a nic nie robisz???
                        • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 00:50
                          Co szczegóły...

                          Długo by opowiadać...
                          • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 00:51

                            A nie robie, bo jezeli oboje z nas to przezylo ciezko i zaczelo sobie zycie ukladac, a teraz zaczniemy od nowa i znowu sie nie uda, to znowu bedzie nam ciezko...

                            nie wiem, na to nie ma madrych. Jak cos wymysle to powiem tongue_out
                            • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 15:21
                              A dlaczego zakładasz, że znowu ma być ciężko???? Widzisz wydaje mi sie, że mój
                              facet myśli podobnie, bo nie chce skończyć tego definitywnie a z drugiej strony
                              boi się zaczynać... Tylko nawet nie wiesz jak to w tym momencie mnie boli... bo
                              nie wiadomo co zrobic
                              • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 16:02
                                NIe zakladam, ale biore pod uwage takie ryzyko i kalkuluje oplacalnosc.

                                Po za tym dlugo by tlumaczyc.
                                • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 16:05
                                  jaka chłodna kalkulacja...no dobra nie będe męczyć ale... czy myślisz źe jakby
                                  nim (tobą) leciutko wstrząsnąc i wyciągnąć w końcu o co chodzi to coś by
                                  zmieniło???
                                  • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 17:54
                                    oj, napisz mi na mejla, to pogadamy

                                    nie bede tu sie wyzewnetrzniac tongue_out
                                    • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 19:27
                                      napisałamsmile
                                      • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 14:21
                                        wkrotce odpisze
                                        • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 18:56
                                          poszlo
      • jes3 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 02:17
        Możliości widzę dwie:
        - facet jest porąbany, ma silne poczucie niższości, itd. ...
        - facet poderwał inną pannę, a teraz nie umie "normalnie" z Tobą zerwać
        W obu przypadkach rada jest jedna: podaruj sobe tą znajomość. Teraz Cię będzie
        bolało, ale lepiej teraz przez chwilę, niż przez kawał życia
    • lady.oracle Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 10:07
      Ja bym wolała uzyskać uczciwą odpowiedź od niego
      dlaczego odszedł, bo np. po latach, jak będziecie
      w innych związkach może się okazać że to była
      jakaś pierduła i stara miłośc nie rdzewieje.
      Po za tym to zależy jak długo byliście ze sobą
      i czy żyliscie ze sobą jak mąz i żona.
      • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 15:24
        byliśmy tylko/aż pół roku... i właśnie dobrze mówisz... bo boje sie ze to
        kiedyś wróci... bo dużo tu było mojej winy bo nie dawałam mu odczuć że jest
        najważniejszy i teraz on sie boi...no nic mam zamiar nim wstrząsnąć najwyżej
        się nasłuchamsad
        • sloggi Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 15:57
          Nie czytałem całego wątku.
          Zadam Ci pytanie, czy uważasz, że to jest jedyny facet z którym mogłabyś spędzić
          resztę życia?
          ps. witam w salonie, gdzie mam nadzieję zarezydujesz na stałę.
          • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 16:00
            Dziękuja za powitanie... Myśle, że własnie tak jest, że jest to facet z którym
            chcaiałabym być... Choć wiem, że moze to byc potowrnie trudne ale chce!!!! Z
            introwertykami jest bardzo ciężko bo trzeba im czytac w myślach ale... ech
            ciężko
            • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 16:18
              A dlaczego pytałes czy to ten???
              • sloggi Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 19:52
                zoska-79 napisała:

                > A dlaczego pytałes czy to ten???

                Bo wyczułem determinację.
      • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 19:30
        lady.oracle napisała:

        > o za tym to zależy jak długo byliście ze sobą
        > i czy żyliscie ze sobą jak mąz i żona.

        A mnie ciekawi wiek poszkodowanychtongue_out
        • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 19:36
          wiek mój 26 jego 29wink a w czym Ci to pomoże ... jakies badaniawink
          • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 19:47
            zoska-79 napisała:

            > wiek mój 26 jego 29wink a w czym Ci to pomoże ... jakies badaniawink

            Mnie to akurat w niczym nie pomozetongue_out
            Wiek swiadczy o dojrzalosci obu stron.
            I powiem Ci szczerze, myslalam,ze macie tak 20-21 latek.Z zachowania tak
            wynika.Zaskoczylas mnie,bo w tym wieku ludzie juz powazniej podchodza do spraw
            relacji kobieta-mezczyzna.A tu dziecinada na calego.Dziewczyno nie marnuj
            energii,jest tylu fajnych naokolo,rozejrzyj sie tylko.Chcesz,zeby wrocil z
            litosci?No nie ma nic gorszego.Zostawil Cie raz zostawi i drugi...
            • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 19:49
              Ale ja już nie chcę wracać.. tylko chcę wiedziec dlaczego... żeby odejść bez
              wyrzutów sumienia i zacząc nowy związek wiedząc, że nikogo tym nie skrzywdzę...
              wiesz on juz raz dostał po pupie od kogoś kogo bardzo kochał i nie chce żeby
              teraz też utwierdził sie że jest do bani... więc chce usłyszeć Zośka nie kocham
              Cię... tak szczerze i w oczka a nie rózne bajki bo to mi pomoże sie rozglądac
              za innymi... A że ten facet niedojrzały jest to i ja wiem... ale to tak od razu
              skreślac człowieka???
              • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 19:53
                zoska-7 kocham
                . A że ten facet niedojrzały jest to i ja wiem... ale to tak od razu
                >
                > skreślac człowieka???

                No pewniesmile))
                Niech z kims innym dojrzewa.Nie marnuj czasu i energi.
                A po co Ci to wiedziec,kochaniekocha,przeciez powazny nie jest.Nie masz kogo
                oplakiwac i zalowac smile
                • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 21:05
                  ŁAtwo powiedzieć trudniej zrobić... Wiesz, może jestem głupia ale nie chce żeby
                  komuś było z mojego powodu źle... Nawet gdyby ze swojej niedojrzałości sobie to
                  uroił.. No stram sie staram nie myśleć. Ale z dnia na dzień jest gorzej... I to
                  jego milczenie... Echsad
                  • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 05.11.05, 21:55
                    Ja już dawno powiedziałabym co we mnie siedzi gdyby ktos składał deklarację,
                    których nie mogłabym przyjąc... Po co cholercie kogoś dręczyc Bllllleeee!!!
                    Nudna jestem ale to potworne
                  • anula36 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 01:45
                    powiedzieć trudniej zrobić... Wiesz, może jestem głupia ale nie chce żeby
                    komuś było z mojego powodu źle...


                    czyli lepiej zeby zle bylo Tobie z czyjegos powodu..masochistka jakas czy co..
                    • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 14:11
                      niosmile nie bedzie mi źle bo już sie na to przygotowałam... tylko chce to
                      usłyszec żeby zacząć na nowo życwink
                      • wiedz-ma Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 15:05

                        nie chce byc zlym prorokiem, ale obawiam sie, ze nawet jak ci to powie, to nie
                        uwierzysz...
                        • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 15:23
                          hmmmm to tez wiem... ale pozbędę sie wyrzutów sumienia i dam mu spokój... tylko
                          muszę to usłyszec na żywo wtedy bede wiedziała ile w tym prawdy... daje mu
                          jeszcze 3 dni na zastanowienie sie a potem hm hm hm ktos musi być mężczyzną i
                          podjąć jakąś decyzjęwink
            • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:00
              > Wiek swiadczy o dojrzalosci obu stron.
              > I powiem Ci szczerze, myslalam,ze macie tak 20-21 latek.Z zachowania tak
              > wynika.Zaskoczylas mnie,bo w tym wieku ludzie juz powazniej podchodza do spraw
              > relacji kobieta-mezczyzna.A tu dziecinada na calego

              Hmmm. Ale czy dziecinada to oznacza "jak nie jedna to inna"? Czy wlaśnie dojrzałe zachowanie, to jest głęboka miłość z której utratą się potem strasznie trudno pogodzić?
              • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:19
                tomek854 napisał:

                >
                > Hmmm. Ale czy dziecinada to oznacza "jak nie jedna to inna"? Czy wlaśnie dojrza
                > łe zachowanie, to jest głęboka miłość z której utratą się potem strasznie trudn
                > o pogodzić?

                Wiesz,jak ja slysze,kiedy to kobieta mowi,ze bedzie walczyc.....o chlopa to nie
                wiem czy smiac sie czy plakac. O uczucia sie nie walczy.
                Jezeli rozstales sie ze swoja dziewczyna to byly ku temu powody,cos nie gralo.
                Ja wierze w przeznaczenie a nie w walke,jezeli Ci pisane,ze masz z nia byc to
                bedziesz,samo zycie stworzy Ci ten scenariusz....bez Twojej inicjatywy....mozesz
                byc tego pewny..
                • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:26
                  a nie byłoby dla ciebie ważne żeby jednak ktoś sie o ciebie troszczył... nawet
                  tak po związku, pewnie lepiej żeby zostawił cie i kopnął i zaczął sobie życie
                  od nowa... oki tak można robic jednak wtedy gdy ktos w momencie rozstania mówi
                  ze nie kocha a nie w momencie jak zostawia cie ze swoimi problemami... ech moze
                  i jestem dziecinna ale nie bez serca
                  • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:34
                    Mezczyzni zostawiaja kobiety tez po 20 latach malzenstwa,zaczynaja zycie od nowa
                    i tak naprawde to ich nie interesuje jak sobie dalej poradzisz.
                    Moja rada-licz na siebie,troszcz sie o siebie,badz niezalezna,tylko wtedy
                    latwiej bedziesz znosic tego typu porazki.
                    • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:36
                      nie umiem myślec tylko o sobie i tyle.. jestem niezależna na serio wiele mi nie
                      ubyło z tym jak odszedł ale zostały wyrzuty sumienia i z tym nie umiem sobie
                      poradzić... nie tyle walcze o związek ale o swój spokój i rozpoczecie czegoś
                      nowego bez tej ryski, która mi teraz zostaje
                      • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:40
                        a jakie Ty masz wyrzuty sumienia?
                        • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:46
                          ze dałam mu odczuć ze go zostawie... tak jak kiedys jego panna pojechawszy do
                          Kanady po 4 latach związku... on powiedział mi ze juz nie bedzie nigdy płakał i
                          zwiazek sie skończył... do momentu w którym nie zaczełam strzelac fochów i
                          dawać mu do zrozumienia po złości ze sie nie sprawdza było dobrze...ech i stąd
                          wyrzuty
                          • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 19:57
                            A dlaczego dalas mu odczuc,ze go zostawisz?
                            • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 20:07
                              a bo mieliśmy mała kłótnie i w zasadzie nieporozumienie... mnie poniosło i
                              nagadałam wiele różnych głupot...on sam stwierdził, że od tego incydentu się
                              zblokował...to co nie mam czuć się winna... czuje sie ale on juuz mi nie wierzy
                              ze to bzdury były tylko sie spiął... jak mam nie czuc się winna i to chce mu
                              uświadomic ze to nie on jest kiepski i każda go rzuci ale ze to ja jestem
                              krótko mówiąc głupia ot co
                              • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 22:12
                                Z uczuciami nie mozna igrac,to tak jak z ogniem.
                                Moze i odbudujesz ale to juz nie to samo.
                                • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 22:49
                                  nio wiemsad
                                  • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 22:51
                                    zoska-79 napisała:

                                    > nio wiemsad
                                    smile))
                                    • zoska-79 Re: dlaczego??? głównie do panów 06.11.05, 23:00
                                      nabroiłam i chce naprawić...może nie wrócić ale naprawić żeby nie czuł sie
                                      beznadziejny...bo to ja jestem nie halowink
                • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 07.11.05, 00:28
                  o uczucia się nie walczy. to fakt.
                  Ale zawsze przecież coś się nie układa - nie znam pary idealnej, która by się nigdy nie pokłóciła.

                  A zycie nie jest czarno - białe. Nie ma tak "kocham cię , więc będziemy razem nieważne co by się nie działo" albo "nie kocham cię wcale idź stąd, śmierdzisz kupą" i nie ma nic pośrodku.

                  Można rozstać się z kimś pomimo że była miłość, a można walczyć o to, że pomimo tego, że się cudnie nie układa, żeby sie to udało - bo może się uda. Walczyc - ja rozumiem przez to rozmawiać, starać się zmienić to co jest złego w związku itp...
                  • skiela1 Re: dlaczego??? głównie do panów 07.11.05, 02:22
                    tomek854 napisał:
                    >
                    > Można rozstać się z kimś pomimo że była miłość, a można walczyć o to, że pomimo
                    > tego, że się cudnie nie układa, żeby sie to udało - bo może się uda. Walczyc -
                    > ja rozumiem przez to rozmawiać, starać się zmienić to co jest złego w związku
                    > itp...

                    Mozna i tak.Kazdy ma swoj sposob na zycie.Mnie szkoda by bylo czasu,energii na
                    ciagle jego naprawianie.Ja moge zmienic siebie a nigdy drugiego czlowieka(nigdy
                    nie probowalalam naprawic mojego meza,ktory ma jak kazdy duzo wad,wystarczylo
                    abym ja na nie spojrzala troche spod innego kata)
                    • tomek854 Re: dlaczego??? głównie do panów 07.11.05, 04:09
                      > nie probowalalam naprawic mojego meza,ktory ma jak kazdy duzo wad,wystarczylo
                      > abym ja na nie spojrzala troche spod innego kata)

                      Jak zwał tak zwał. Mąż idealny nie jest i albo się musieliście dostosować nawzajem, albo ty do niego... Mogło ci się nie chcieć spojrzewać z innego kąta i szukałabyś innego smile
    • tomek854 Ech ty zośko niedobra 06.11.05, 19:01
      Przywołałaś moje zmory smirk
      • zoska-79 Re: Ech ty zośko niedobra 06.11.05, 19:15
        sorki ale pociesz się że jest nas dwojewink)))
        • wiedz-ma Re: Ech ty zośko niedobra 06.11.05, 21:56
          troje wink
          choc moje demony takie ciut zestarzale
          • zoska-79 Re: Ech ty zośko niedobra 06.11.05, 22:50
            nio troje...ech już bym też chciała mieć to za sobą
          • tomek854 Re: Ech ty zośko niedobra 07.11.05, 00:21
            moje też stare, ale jakoś się ciągną...
    • wiedz-ma no i jak tam, zoska? 13.11.05, 12:59
      mam nadzieje, ze juz lepiej
    • ax82 Re: dlaczego??? głównie do panów 13.11.05, 13:12
      Chociaż usłyszałaś że Ciebie lubi. Ja usłyszałam tylko "Nie wyszło".
      ---------
      Asia
      • mitzy Re: dlaczego??? głównie do panów 13.11.05, 17:45
        Ja też włąściwie dodziś nie wiem dlaczego... wiem tylko że cyt."życie ma wiele
        odcieni szrości"...jakby to mi miało pomóc cokolwiek zrozumieć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja