Moda etyczna

21.11.05, 16:39
Torebki foliowe zaburzaja dzialanie ukladu hormonalnego,ubrania produkowane z
nieorganicznej bawelny przyczyniaja sie do wyniszczenia srodowiska
naturalnego,a perfumy zawierajace pizmo wywoluja nowotwory.
Wlasnie dlatego swiat zwariowal na punkcie mody etycznej.
Ostatnio nawet w Polsce przybywa osob,ktore przywiazuja ogromna wage do
tego,co i gdzie kupuje.
fani nowej mody uwazaja,ze warto poswiecic chwile na sprawdzenie informacji
skad dany produkt pochodzi,przez kogo i z jakich materialow zostal wyprodukowany.
doza.o2.pl/?s=4097&t=4999
A ja sobie obiecalam,ze w tym roku,nikt nie dostanie ode mnie prezentu pod
choinke "made in china"
Ciekawe czy mi sie to udasmile
    • sorbet Re: Moda etyczna 21.11.05, 17:44
      Mój kolega chemik stwierdził, że grejfruity też zawierają substancje
      rakotwórcze.

      Naturalny składnik mchu oraz kumaryny wywołują alergię, stąd producenci je
      wycofują i zastępują stucznymi.

      Ta moda etyczna jest bardziej modna niż etyczna, imotongue_out Przy okazji każą
      majątek płacić za jakieś prymitywne badziewy.

      Jeśli nikt nie kupuje rzeczy Made in China, Chińczycy umrą z głodu i zachodnie
      gorpodarki sie złamią. Kupować natomiast nie będę wyrobów metalicznych z Chin,
      bo słyszałem, że przy produkcji nie stostują żadnych zabezpieczeń i robotnicy
      umierają z toksycznych chmur metali.

      Wolę kupić 1 jkt nylonowy i używać 10 lat, niż co rok 2,3 bawełniane 100%
      naturalne.

      Itd. itp. tongue_out
    • modern_witch Re: Moda etyczna 21.11.05, 19:05
      staram się z niczym nie przesadzać, w żadną stronę. Kiedyś miałam tak, że
      wszystko "czarno-białe" i troszkę klapki na oczach, teraz wolę szukać wszędzie
      złotego środka. Nie wszystko wyszło mi na zdrowie. Może dlatego, że lubię być
      konsekwentna, więc jak już przez wiele lat byłam b. "nawiedzoną" wegetarianką,
      to nie nosiłam też niczego ze skóry, uważałam na kosmetyki etc. Teraz też
      uważam, ale już nie tak, nie z tym szalenstwem w oczach. Zbyt ostra dieta
      wegetariańska "załatwiła" mi zdrowie, może nie miałam wystarczającej wiedzy,
      może podchodziłam w sposób zbyt "nawiedzony", a może to po prostu nie było dla
      mnie. Dlatego teraz staram się nie przesadzać z niczym. Buty skórzane noszę, po
      prostu nie kupuję 150 par i nosze latami, zawsze jak cos kupuję, zastanawiam
      się, czy aby na pewno jest mi to potrzebne (no, z jednym wyjątkiem, hehe), tak
      samo z rzeczami "made in china", ze wszystkim... Na to, skąd coś pochodzi, z
      jakich materiałów jest wyprodukowane, zwracałam uwagę zawsze (nawet, hehe, nie
      wiem, że to już moda), ale też już się przekonałam, że nie zawsze mozna to
      sprawdzić, nie zawsze jest to wiarygodne, to tak jak z tym "króliczkiem" na
      opakowaniu kosmetyków - większość firm go już ma i może same nie testują, ale
      jakie komponenty kupują i czy te komponenty, pólprodukty, były czy nie były
      testowane - jest podobno nie do sprawdzenia.
      Natomiast unikam torebek foliowych, na ile mogę (ale nie ze wzgledu na uklad
      horm., po prostu nie znoszę zaśmiecać), zwykle nosze dużą torbę lub plecak, a
      jeżeli już muszę wziąć torbę foliową, pakuję sobie sama zakupy, bo ekpedientka
      potrafi każdą rzecz do innej torby wrzucać i jeszcze dawać trzy na zapas...
      • sorbet Re: Moda etyczna 21.11.05, 20:58
        Słyszałem że niektóre bardzo markowe rzeczy, made in Italy ozn. że w większości
        szyte w Chinach, a kilka ost. czynności we Włoszech. big_grin

        Przerażający jest widok czarnych reklamówek na marokańskiej Saharze. Obwieszają
        każde najmniejsze drzewko. Oni tam wszystko pakują w te czarne torby.

        Ja też staram się "zdrowiej" się odżywiać, ale wystarczy lenistwa (tj. zupki z
        torebkitongue_out) i efekt starań tygodniowych marnowany, hehe.
        • modern_witch Re: Moda etyczna 21.11.05, 22:04
          ale wiesz co, o ile najczęściej "mody" mnie trochę śmieszą, to ta nie jest taka
          zła imo... może się z tego choć częściowo zrobi moda na myślenie i bardziej
          świadome życie. Oczywiście, nie we wszystkich przypadkach, bo pewnie jak to
          zwykle bywa wielu osobom wystarczy parę ładnie wyglądających gestów dla spokoju
          sumienia i gadżecików na pokazanie, bez wchodzenia w "szczegóły", poza tym
          pewnie wykorzystają to niektorzy producenci, żeby sobie poprzyklejać "etyczne"
          etykietki, na co pewnie parę innych osób się w najlepszej wierze da nabrać...
          ale chyba i tak bilans nie będzie taki zły... i dla środowiska i dla
          przynajmniej niektórych osób, które w tę sprawę wejdą, a nie będą chciały
          powierzchownie, więc zaczną szukać, rozglądać się, zastanawiać...

          A o tym, że markowe rzeczy szyte są w Chinach też słyszałam;-P A z torebkami to
          co, u nas lepiej? Po ulicach to badziewie fruwa, w rzekach pływa, na drzewach
          powiewa... wystarczy spojrzeć...
          • jes3 Re: Moda etyczna 22.11.05, 00:37
            To wszystko jest szlachetne, lecz naiwne. Owszem - dla siebie - staram sie żyć
            świadomie, nie używac plastiku i chińkiego badziewia, ale mam świadomość, że
            pewnyh trendów nie da się odwrócić.
            W Chinach produkuje się już prawie wszystko. Mówił mi znajomy, że jak odbywają
            się tam jakieś wazne imprezy handlowe, to dwa tgodnie naprzód w pełni obłożone
            są wszystkie loty do Pekinu !
            • modern_witch Re: Moda etyczna 22.11.05, 00:41
              co jest naiwne? mam nadzieje, że mówisz o tym trendzie, nie o moim podejściuwink
              ja juz swoją "naiwnosć" dawno straciłam, a ze pewne rzeczy mi z tych czasów
              zostaly, nie narzekam.
              Tren jest naiwny, ale pozytywny, tak jak mówię, zalezy co w kim obudzi - czy
              ktoś zatrzyma sie tylko na tym, co "dają", czy będzie to jakiś impuls do
              wlasnych poszukiwań i myślenia wlaśnie.
              • sorbet Re: Moda etyczna 22.11.05, 02:12
                Skoro "konsumuję, więc jestem" tongue_out to konsumujmy "mądrze"tongue_out
                • jes3 Re: Moda etyczna 22.11.05, 10:56
                  Oczywiście, że o trendzie. Ogólnie zgadzam się z Tobą w tej kwestii.
    • warszawianka_jedna Re: Moda etyczna 22.11.05, 10:59
      skiela1 napisała:

      >> A ja sobie obiecalam,ze w tym roku,nikt nie dostanie ode mnie prezentu pod
      > choinke "made in china"
      > Ciekawe czy mi sie to udasmile


      no, to prawdziwe wyzwanie, powodzenia!

      • towita Re: Moda etyczna 22.11.05, 11:55
        Ciemna jestem jak tabaka w rogu, bo i tak do końca nie zajarzyłam na czym ta
        etyczna moda ma polegać.
      • skiela1 Re: Moda etyczna 22.11.05, 14:56
        warszawianka_jedna napisała:

        > no, to prawdziwe wyzwanie, powodzenia!
        A wiesz,ostatnio jak bylam w sklepie,ogladalam swieczki i podeszla do mnie
        babinka,w rekach miala swieczki i pyta mnie(bo zapomniala okularow)czy moglabym
        jej przeczytac gdzie te swieczki sa wyprodukowane bo te ktore trzyma w prawej
        rece to"one sa dobre bo made in Poland"a z tych drugich nie moze
        odczytac.Oczywiscie nie bylo napisane,tylko..dystrybucja przez..dla...
        Oczywiscie nie wziela tych swieczek,bo jak stwierdzila"nie bedzie sie truc"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja