O tempora, o mores!

06.12.05, 10:54
Mam sobie nowy telefon komórkowy i odkrywam pomału jego rozliczne funkcje.
Niedawno odkryłam co następuje: w ksiażce telefonicznej jest podział na
grupy. Jest grupa Rodzina, Praca itp. Jest równiez grupa Kochankowie.
Przeraziło mnie to, w tym kraju nie można sobie na taka ekstrawagancję
pozwolić, jeszcze mi aparat skonfiskuja, a tani nie był. Chyba pójdę do
serwisu, żeby mi to obrzydlistwo usunęli.
    • vitalia Re: O tempora, o mores! 06.12.05, 11:08
      Ja mam kolegę,który ma na nazwisko Kochanek...Jest fantastycznym ,,Kochankiem,,
      dla wielu swych przyjaciół.
      • zdzicha Re: O tempora, o mores! 06.12.05, 11:14
        Miałam na studiach wykładowcę o nazwisku Kochan. Na koniec semestru mieliśmy
        napisać pracę zaliczeniową. jeden kolega rozpoczął swoja następującą inwokacją:
        Kochanie!
    • tomek854 Re: O tempora, o mores! 06.12.05, 15:01
      O.Ajaki to telefon?

      Ja mam tylko "rodzina" "przyjaciele" "uczelnia" "praca" "vip" i "inne".

      Ale mogę sobie zmieniać dowolnie smile
    • skiela1 Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 16:09
      A ja odkrylam,ze Zdzicha jest w sieci i nas jeszcze nie odwiedzilatongue_out
      smile
      • dimanche Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 16:12
        A ja mam w moim fonie bardzo kameralną grupę vipów, do której wpisałam telefony
        niektórych forumowiczów, o!
        • cienmotyla Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 16:29
          a ja mam swoje grupy poukładane.... szkoła, rodzina, przyjaciele, debile...
          • dimanche Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 16:33
            cienmotyla napisała:

            > a ja mam swoje grupy poukładane.... szkoła, rodzina, przyjaciele, debile...


            Ja nie trzymam jak to określiłaś "debili" w telefonie, bo po co mi oni? To
            chyba nie fair przed samym sobą zadawać się z kimś, kogo uważasz za debila. Jak
            mam kogoś nie szanować to po kiego mi jego telefon? No, chyba, że jest to
            wredny szef, ale od tego sa chyba inne opcje.
            • cienmotyla Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 17:07
              heh ale to jest grupa "nachalna"smile czyli osoby które maja mój numer telefonu,
              gdzies, skads, od kogos, bez mojej zgody. I mimo ze sie nie odzywamy to czase
              ida jakies synały (wkurzajace) albo smsy typu "cou ciebie słychać?" zazwyczaj
              odpowiadam "to samo co wczesniej" albo nic... sa takie osoby niestety które jak
              sie czepia to jak rzep, a ja nie mam na tyle odwagi by łądnie je "wyprosić"
              • dimanche Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 17:09
                Ja bym podziękowała za uwagę takim, tyle odwagi to jeszcze mam. Jak ktoś mi nie
                pasuje, to zywczajnie zrywam kontakt albo mówię wprost, żę koniec, i tyle.
                • cienmotyla Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 17:12
                  wiec zazdroszcze takiego podejscia i takiej silnej woli, ja tak niestety nie
                  potrafie a niejednej osoby bym sie pozbyła z telefonu.. 171 osób w komórce wiec
                  jest co wyrzucictongue_out
                  • dimanche Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 17:31
                    ile????
                    • cienmotyla Re: O tempora, o mores! 18.04.06, 17:51
                      no tyle ile napisałam, 171 własnie podliczyłam wszystkie grupysmile ale tutaj sa
                      numery komórkowe, domowe, numery gg, adresy, jakies telefony alarmowe,
                      przychodnie,szpitale,informacja, numery kolegów młodego, numery kolezanek
                      mamyjakby cos sie stało itp... to naprawde nie jest duzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja