[pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy?

10.12.05, 21:51
Czy macie przymusowe spotkania oplatkowe w pracy?
U nas szef zaprasza wszystkich do swojego gabinetu, jest dzielenie oplatkiem,
potem zyczenia, spiewanie koled i gadanie o niczym. Sztywno i beznadziejnie,
ale nie wypada nie isc. Bo to przez szefostwo jest zle widziane.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=33153383
    • towita Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 10.12.05, 22:36
      U nas w tamtym roku szefowa działu marketingo zrobiła "Wigilię".Jakiś
      zeschnięty sekacz był ( pozostały ze spotkania handlowców) i każdy dostał
      prezent - długopis firmowy. Jaja były bo jednego długopisu zabrakło a potem się
      okazało,że ktoś dostał wcześniej a na owym spotkaniu wziął drugi-jak prezent to
      prezent. Mówię wam żenada!
      • gosbi Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 10.12.05, 22:55
        Ja mam za tydzień, więc mogę się podzielić wrażeniami after...

        Do tej pory nie znosiłam takich spotkań. Teraz zmienił się dyrektor więc wiem,
        że bedzie inaczej smile)
    • balkan Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 10.12.05, 23:01
      ja w swoim dziale mam 15 osób.... zdecydowanie nie jestem osobą socjalną, ale
      stwierdziłam, że spotkanie przedświąteczne zrobię.... nie opłatek - a spotkanie
      przedświąteczne - trochę oderwanie od codziennej pracy, troche integracja, a
      trochę pochwalenie sie umiejętnościami kulinarnymi..... na razie widzę, że
      zespół jest zadowolony z idei.... nie wymuszam na nikim dzielenia sie
      opłatkiem, bo uwazam, że w pracy takie rzeczy nie powinny miećmiejsca, ale
      spotkanie przedświąteczne.... dlaczego nie....

      brak takiego spotkania, albo brak chęci zorganizowania takiego spotkanie
      wpłynąl by na zespół zdecydownie gorzej.... w każdym razie tak mi się wydaje i
      tak pamietam....
    • drzazga1 Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 11.12.05, 02:58
      Spotkan takich szczerze nie znosilam, czy ja musze obcalowywac i usmiechac sie
      do kogos, komu bym najchetniej zyczyla, zeby wyniosl sie na biegun?
      Tak samo jak nie znosilam Obowiazkowego urzadzania imienin, urodzin. Zycie
      towarzyskie to ja prowadze wsrod ludzi, ktorych co najmniej lubie.

      W tym roku co najwyzej grozi mi tzw. Christmas-party. Jeszcze nie wiem czy
      pojde, jesli wymysla, ze ma to sie odbywac w niedzielny wieczor i w lokalu
      gdzies na dalekim zadupiu to chyba oleje, w niedziele pracujemy do 20.30,
      czasem sie przedluza, bo w ten dzien z reguly jest najwiecej i najciezszej
      roboty. Prezent dla wylosowanej kolezanki (losowanie na zasadach jak w szkole z
      okazji mikolajeksmile) moge przekazac przez kogos kto bedzie szedl.
    • skorpioniczka Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 11.12.05, 15:24
      Kiedyś były takowe dla całej firmy, w sali konferencyjnej (500 osób często-
      gęsto nieznoszących sie jak diabli). Jednak póżniej pan dyrektor wpadł na
      pomysł, żeby zakłady robiły każdy sobie, a on wpada tylko z życzonkami i do
      domku pozwala wyjść wcześniej.
      A na zakładzie nie biegamy z opłatkiem tylko jakieś pyszności kawka i herbatka,
      troszkę ploteczek i żarcików - jest nawet sympatycznie.
    • bigot8 Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 11.12.05, 15:32
      A ja idę dopiero 16-ego na to spotkanie. Jeśli dobrze pamiętam to chyba pierwszy
      raz w swojej 12-letniej karierze.Podzielę się napewno wrażeniami.
    • bigot8 Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 18.12.05, 20:23
      U nas opłatek w pracy był nieprzymusowy.kto chciał poszedł i powiem wam było
      całkiem wesoło. Spotkanie było w wynajentym lokalu,jedzonko małe conieco muzyka
      tańce zabawa do trzeciej w nocy.Wszyscy bawili się wspólnie zarówno kierownictwo
      jak robole.
      • vitalia Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 18.12.05, 21:01
        Radzę Co sloggi, zacznij jutro chorować na anginę ropną...taką co to zaraża..Bo
        wiesz, jak szefostwu zechce się z Tobą obcmoktać to ja nie wiem ...
        • mrouh Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 18.12.05, 21:52
          Chętnei spotykam się przed świetami z ludźmi, z którymi na co dzień pracuję, ale
          opłatek wydaje mi się absolutnie nie na miejscu, są osoby z obsługi
          "technicznej" (stołówka głównie) z którymi nei mam na co dzień do czynienia i
          nawet nie mam pojęcia jak się nazywają. Wszystkim ogólnie życzę dobrze i gotowa
          jestem złożyć życzenia chóralnie, ale nie uśmiecha mi się całowanie sie z 60
          osobami, w tym z częścią, której nie znam. Na szczęście nie ma takiej osoby,
          której bym życzyła, żeby się na biegun wyniosła, ale i tak opłatek jest tak
          osobistym rytuałem, że wolałabym robić to tylko z najbliższymi. Czeka mnie to w
          środę i w czwartek, w tym roku dwa razy, bo pracuję w dwóch miejscach.
          No i ta cała wigilia pracowa kończy sie dla mnie tym, że nie mam co przekąsić
          nawet bo same rybki, śledzie i sałatki z szynką... buuu... smile
    • wiedz-ma Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 18.12.05, 21:59

      ech, ciesz sie, ze nie musisz wlasnorecznie sledzika na ten oplatek
      przygotowywac ... ja musialam .... kiedys .... teraz chyba sie pochoruje wink
    • gacus Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 19.12.05, 10:28
      ja przez 5 lat miałem opłątek w pracy- dział był niewielki i spotkania takie
      były miłe.Na opłatek całego zakładu nie dałem sie naciągnąć- nie lubiłem
      wyższej dyrekcji- a na courtois niestety mnie nie stać (Wszystkiego naj
      Panie Dyrektorze- jak panna awansują to będzie Pan mniej szkodliwy ;-D)


      Co do tego roku- szef zabrał ans na spotkanie świateczne do kregielni a
      potem zjedliśmy nieświateczną kolację w serbskiej knajpie.

      Było inaczej. Fajniej chyba.
      • agnie_szka9 Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 21.12.05, 10:58
        na ogół staram się być na urlopie w tym czasie.
        męczy mnie dzielenie się opłatkiem z ludźmi, którzy nie zawsze są szczerzy za
        moimi plecami...
        • zaza7 Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 21.12.05, 11:50
          Pracuję w specyficznym miejscu, bo w szkole. Dzieci wręcz domagają się dzielenia
          opłatkiem i chcą składać życzenia. Wiem , że robią to szczerze a jednak ...
          Natomiast tradycją są spotkania nauczycieli przy wigilijnym stole i jak dotąd
          nie było źle, chociaż wiem, że dla niektórych takie spotkanie to męczarnia. Mam
          dobre układy wśród grona i może dlatego nie męczą mnie one i nie przeszkadzają.
          Dzielenie się opłatkiem i składanie życzeń to już inna para kaloszy. Popieram
          tych, co piszą, że takie tradycje można pielęgnować wśród tych, z którymi
          chcemy, a nie musimy.
    • projek Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 21.12.05, 11:52
      Ja mam spotkanie z około 3 godziny. Nie wiem jak to bedzie wyglądać. Wystarczy
      mi że zaspałem dziś do pracy równo 2 godziny. Hehhh...
    • goldenwomen Re: [pożyczone] jak uniknąć opłatka w pracy? 21.12.05, 11:55
      ja wziełam 2 dni wolego coby uniknąc nieszczerych zyczeń
Inne wątki na temat:
Pełna wersja