Gimnazjaliści oddaja długi w naturze.

14.12.05, 12:28
wiadomosci.onet.pl/1211300,11,item.html
Jeden drugiemu miał oddac kase.
Dla zartu "oddaj w naturze".
Dla zartu? to zrobił.
Koledzy mieli dzika atrakcję jak jeden drugiemu robił "loda".

Oni sie nie poczuwaja...
Bo to ich sprawa.

To co?
Lepiej poczekac z odddaniem kasy i sprawić przyjemnośc sobie i koledze?
    • gacus Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 13:00
      kurcze- gwałtu nie było. obaj sie zgodzili. A to, że mają 14 lat? głupi są...

      ale za głupote nie można iść do więzienia.
    • rembert Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 13:18
      No ja Koleżanki nie poznaję, żeby takie świństwa tu umieszczaćsmile))
      --
      I życzę Ci, abyś miał ciekawe życie.
      • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 13:55
        No ja chce Koledze uświadomić co bedzie jak córcia pozyczy 5 zeta na pączkatongue_out

        A wogóle to do więzienia trudniej trafić niż zepsuć sobie opinie i narobić
        wstydu...
        A gdyby to syn "moherowej " nie oddał? Afera "moherowe-lody" murowana!
    • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 13:56
      Powinni reklamowac..lody lody po 5 zloty...tongue_outP
    • warszawianka_jedna Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 14:08
      mieli chłopcy fantazję...
      • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 14:12
        warszawianka_jedna napisała:

        > mieli chłopcy fantazję...


        No i wszystko trzeba wytłumaczyć wiekiem...
        to dojrzewanie ...
        Robi czasem z ludzi marionetki!
    • zdzicha Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 14:10
      Na wystawie jakiegoś sklepu w Soho widziałam Blowjob Kit. Może by sie temu
      dłużnikowi przydał.
      • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 14:14
        Blowjob Kit


        ?
        A co to jest?
        • zdzicha Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 14:16
          Po naszemu: zestaw do robienia laski. Składał się, o ile pamiętam, m.in. z
          czepka, fartuszka i rękawiczek.
          • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 14:18
            Ale jakiej laski?
            czepek, fartuszek irękawiczka kojarza mi sie ew. z pielegniarkątongue_out
          • warszawianka_jedna Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 15:33
            zdzicha napisała:

            > Po naszemu: zestaw do robienia laski. Składał się, o ile pamiętam, m.in. z
            > czepka, fartuszka i rękawiczek.


            to zestaw "francuska pokojówka"
            wink
    • aankaa ohyda 14.12.05, 18:07
      • fedorczyk4 Re: ohyda 14.12.05, 19:28
        Bzdura od początku do końca. Problem tych chłopców, ich rodziców, a nie
        społeczny.
      • sloggi Re: ohyda 14.12.05, 22:15
        Ohyda, że chłopcy, czy ohyda ogólnie?
        • rene8 Re: ohyda 14.12.05, 23:19
          Dla mnie wogóle!
          Jak jeden z drugim chce spróbować "loda" to niech sie umowią.
          Oczywiście cyrk jest podnietą dla małolatow.
          A podejrzewam ,ze żaden z nich nie mial na to ochoty....
          Publika wygrała. I szpanerstwo.
          A,ze wyjdzie bokiem to dla nich pikuś.
          Rodzice niech sie martwią.
          • sloggi Re: ohyda 14.12.05, 23:29
            rene8 napisała:

            > Dla mnie wogóle!
            Biedni Ci Twoi faceci.
            • rene8 Re: ohyda 14.12.05, 23:32
              Biedni? bo co?
              bo się nie zgadzam na cyrk?
              Jak mają coś zrobić to zrobią.
              Ale po co taka afirmacja?
              Tłumacze to "głupim wiekiem".
              • sloggi Re: ohyda 14.12.05, 23:43
                Ciekawe jakie miałaś pomysły w wieku 14 lat i nie zdziwi mnie gdy będziesz
                wolała je przemilczeć.
          • skiela1 Re: ohyda 14.12.05, 23:30
            Bylo dwoch chetnych.Nikt nikogo za glowe nie trzymal.
            • sloggi Re: ohyda 14.12.05, 23:32
              skiela1 napisała:

              > Bylo dwoch chetnych.Nikt nikogo za glowe nie trzymal.

              Brawo ta Pani smile
    • frida2 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 21:26
      Potrafią robić jeszcze gorsze rzeczy.
      • aankaa no to dziękuję (nie wiem komu) 14.12.05, 21:57
        że moi gimnazjaliści potrafili się przyznać do (ew.) zaciągniętych długów i
        wyciągnąć ode mnie kasę na ich zwrot
        • frida2 Re: no to dziękuję (nie wiem komu) 14.12.05, 22:11
          Miałam na myśli sytuację jaka miała miejsce w moim mieście, gdzie trójka
          gimnazjalistów zakatowała na śmierć mężczyznę.
    • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 22:12
      A na czym polega seksafera, bo nie rozumiem?
      • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 23:26
        Jak to nie wiesz.Dzis w Polsce seksafera to jest jak dwoch 14 latkow robi sobie
        loda.Niedlugo beda biczowac za taki wystepek.
        Przesada.
        • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 23:31
          Niedługo na pal będą nabijać kobiety, które dopuściły się takich bezeceństw. Po
          misjonarsku i "na Glempa" czy bez zdejmowania rajstop tongue_out
        • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 23:41
          skiela1 napisała:
          > Jak to nie wiesz.Dzis w Polsce seksafera to jest jak dwoch 14 latkow robi
          sobie
          > loda.Niedlugo beda biczowac za taki wystepek.
          > Przesada.



          Skiela? To dla Ciebie przesada?
          Jakby to Twój syn zrobił (w jedną lub w druga stronę) to co ? Przesada?
          I wyobraż sobie jak Ci Twój mąż mówi,ze w szkolnych latach "dla jaj" zrobił na
          forum szkoły (no prawie..) drugiemu "dobrze"?
          • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 23:45
            A gdyby Twój chłop to powiedział to umarłabyś, czy omijałabyś jego siusiaka na
            kilometr?
            • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 23:50
              1. Mialam durne pomysły, ale to dla mnie przesada.
              2. Mialabym duże zwątpienie.

              A teraz Ty sie wypowiedz?
              To normalne ,ze kolega koledze robi " loda" publicznie?
              W wieku 14 lat?

              Bo ja powiedziałam.
              • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:05
                Nie widzę w tym nic godnego potępienia, ot po prostu głupota. a upatrywanie w
                tym inklinacji homoseksualnych uważam za głupie. Wspólczuję chłopakom, bo
                chcieli zabłysnąć, a teraz wszystkie buraki z okolicy będą ich za ten durny żart
                pokazywać palcami.
                • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:08
                  A o czym ja kuźwa piszę?????
                  O tym co przed chwilą napisałes.
                  Od samego poczatku!
                  • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:09
                    Cały czas piszesz, że takie zachowanie jest nienormalne.
          • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 23:47
            rene8 napisała:
            >
            > Skiela? To dla Ciebie przesada?
            > Jakby to Twój syn zrobił (w jedną lub w druga stronę) to co ? Przesada?
            > I wyobraż sobie jak Ci Twój mąż mówi,ze w szkolnych latach "dla jaj" zrobił na
            > forum szkoły (no prawie..) drugiemu "dobrze"?

            Ale przeciez w tej sytuacji,nikt nikomu nie robil krzywdy,nikt nikogo nie gwalcil.
            A ze lubia miec widownie,to ich sprawa.Maja takie upodobania.
            A moj syn czy to robil?Nie pochwalil sie to i tak nie wiem.
            • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 14.12.05, 23:52
              skiela1 napisała:
              > Ale przeciez w tej sytuacji,nikt nikomu nie robil krzywdy,nikt nikogo nie
              gwalc
              > il.
              > A ze lubia miec widownie,to ich sprawa.Maja takie upodobania.

              Czyli według Ciebie to normalne?
              • setorika Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:01
                ja dopiszę, że NIE.
                Dlaczego jak ja miałam 14 lat, to nikt nie miał takich pomysłów?????
                • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:08
                  setorika napisała:

                  > ja dopiszę, że NIE.
                  > Dlaczego jak ja miałam 14 lat, to nikt nie miał takich pomysłów?????

                  A skąd wiesz co robili Twoi koledzy?
                  Kolega Hubert w wieku 13 lat usiłował sobie wsadzić w tyłek butelkę od piwa.
                  Dziś ma zone i trójkę dzieci i jest wzorowym mężem i ojcem.
                • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:19
                  Skad wiesz?
                  Wszyscy eksperymentowali,tylko nie kazdy az tak publicznie.tongue_outP
                  • setorika Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:31
                    byłyby przecieki
              • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:06
                rene8 napisała:

                > Czyli według Ciebie to normalne?
                >
                A co według Ciebie w tym nienormalnego?
                • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:10
                  no i sam zaprzeczasz sobie.
                  Czyli to normalne ,że ja wejdziesz do łazienki w szkole i jeden drugiemu
                  robi "laske" to ok?
                  • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:20
                    Ponieważ idę spać, a watek sie może rozwijać ..wyjaśniam.

                    Popisywali sie chłopcy i maja byc ukarani. Pewnie karę maja w dupie i wstyd .
                    W końcu mieli "chęci"...
                    Ale jak bedzimy mówili tak "wszystkiemu co nie jest nam obce" to będziemy
                    mieli "wszystko na zywo".
                    Dla mnie nie jest takie zachowanie w szkole normalne.
                    • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:23
                      Dla mnie nie jest takie zachowanie w szkole normalne.
                      >
                      To znaczy ze tylko w szkole nie jest Ok a poza juz jest?
                      • rene8 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:32
                        Skiela nie sprowadzaj wątku do homofbii.
                        I nie róbmy z nich homo-niewiadomo..
                        Oddawanie długu w ten sposób?
                        Popisówka w takim stylu?
                        Uczeń jak kiedys pisałas ma swoje prawa,obowiązki i zasady.


                        Neguję ich postępowanie.
                        • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:56
                          rene8 napisała:

                          > Skiela nie sprowadzaj wątku do homofbii.
                          > I nie róbmy z nich homo-niewiadomo..
                          > Oddawanie długu w ten sposób?
                          > Popisówka w takim stylu?
                          > Uczeń jak kiedys pisałas ma swoje prawa,obowiązki i zasady.
                          >
                          >
                          > Neguję ich postępowanie.

                          Ja tez nie pochwalam,ale nie ma w tym nic nienormalnego.Ponioslo chlopakow,i
                          zeby za to do sadu ich kierowac??
                          Ok,ukarac jakas praca spoleczna i nic poza tym.

                  • sloggi Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:27
                    Wiesz co to znaczy, że "ktoś ma fantazję"?
              • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:17
                rene8 napisała:

                >
                > Czyli według Ciebie to normalne?

                Widac,ze chlopakom hormony prawidlowo funkcjonuja.
                Ale co normalne?Czy oni sa normalni?
                Jak najbardziej normalni.
    • grudniowe.slonko Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:18
      Nie wydaje mi się to być normalne, ale moich dziadków i
      rodziców moje pomysły wieku szczenięcego, również
      nie zachwycały. Może jestem staroświecka, ale seks nie
      kojarzy mi się z widowiskiem lecz z uczuciami.
      • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:21
        Slonko,w tym przypadku nie mozemy mieszac seksu z uczuciem.Uczucie i seks to
        dwie rozne sprawy.
        • grudniowe.slonko Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 00:27
          skiela1 napisała:

          > Slonko,w tym przypadku nie mozemy mieszac seksu z uczuciem.Uczucie i seks to
          > dwie rozne sprawy.

          Ja tego nie rozdzielam, ale daleka jestem od twierdzenia,
          że inny pogląd na sprawy seksu jest niesłuszny.
          • gacus Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 09:31
            > Ja tego nie rozdzielam, ale daleka jestem od twierdzenia,
            > że inny pogląd na sprawy seksu jest niesłuszny.


            Pamiętaj, że mężczyźni seks traktuja zdecydowanie bardziej technicznie niż
            kobiety.
            • grudniowe.slonko Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 09:37
              gacus napisał:

              > Pamiętaj, że mężczyźni seks traktuja zdecydowanie bardziej technicznie niż
              > kobiety.

              Wiem... ale to nie przeszkadza mi wypowiedzieć swojego pogladu.
    • tomek854 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 01:43
      Jak dla mnie jest jednak poważna sprawa.

      Samo w sobie to troszkę jest nienormalne ale mi nie chodzi o seks, bo mi się wydaje że to nie o seks chodziło a o chęć upokorzenia tego drugiego.

      I tym się powinni zająć psychologowie.
      • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 01:45
        A niby ktory z nich mial byc tym upokorzonym?ten,ktory robil?czy ten ktoremu
        robiono?
        • tomek854 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 01:59
          Oczywiście, ze ten, który robił.

          Może powiem, skąd mi się to przypuszczenie wzięło: jeździłem na kolonie jako opiekun i tam największą obrazą jest nazwanie kogoś ciotą, cwelem czy pedałem. Wiąże się to z wykrzykiwaniem za kimś takim, aby np. zrobił laskę menelowi koło którego przechodzimy. Bo oni tak to rozumieją - cwel i ciota to ten, kto robi laskę. Ten komu robią to jest super koleś, bo potrafi upokorzyć takiego, a poza tym on się tym nie kala, bo on jest tylko biernym odbiorcą. U mojej koleżanki w grupie upatrzyli sobie takiego jednego niezdarę i tak po nim jeździli non stop. Tłumaczyło im się, trochę przyhamowywali i wszystko zaczęło się od nowa.
          • skiela1 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 02:37
            W tym przypadku to trudno powiedziec czy o upokorzenie chodzilo.
            Napisane jest,ze na poczatku robili sobie z tego zarty a nastepnie zabrali
            sie......do dzielawink
          • sorbet Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 03:18
            Napisano że "samo się zrobiło", więc chyba nie chodziło o upokorzenie.

            Natomiast zastanawiam się co jest bardziej "normalne" (w sensie tolerowane
            przez wszystkich) a. nazywanie kogoś pedałem w celu upokorzenia tego kogoś, czy
            b. "dobrowolne" robienie laski w toalecie szkolnej.
            • tomek854 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 03:26
              ani to, ani to nie jest normalne.

              Jednak mi chodzi nie o to w jakiej formie chcieli oni go (być może) upokorzyć, ale czy w ogóle chcieli...
              • sorbet Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 03:33
                A jak im "się tłumaczyło"? big_grin Chyba jednak źle skoro problem ciągle powracałbig_grin
                • tomek854 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 03:40
                  róznie smile

                  Moja szkoła była taka, że temu komuś jest przykro, a więc nie powinno się tak robić.
                  • aleboy Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 16.12.05, 20:24
                    ale chyba nie przechodzili do czynów?
                    ja nie pamiętam, żebyśmy kogoś w ten sposób przezywaki, ale faktycznie, jak się
                    chciało komuś dopiec to się go od pedałów przezywało (także tych, co się w
                    slipkach pod prysznicami kąpali - kazało sięim podnosić mydła, ale tylko
                    słownie) nie pamiętaqm, żeby taki jazdy odchodziły na koloniach [jestem
                    17latkiem]
          • gacus Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 09:26
            > Oczywiście, ze ten, który robił.

            no widzisz, ale tam nie było nic o zmuszaniu. Jeden drugiemu chciał obciągnąć-
            potraktował seks jak towar, jak kasę. To jedynie może nas martwić- i ten cyrk.
            Ale to wzieło sie wszystko z niedojrzałości, chęci eksperymentowania...
    • grudniowe.slonko Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 09:18
      Dodam jeszcze... jakiś czas temu, co niektórzy oburzali się
      na migdalenie par w autobusach, albo niekompletnym strojem
      młodej kobiety jadącej komunikacją miejską ,a dla zachowania
      tych dzieciaków jest duże zrozumienie i pobłażliwość.
      Oczywiście, że zamykać ich w więzieniu nie należy, ale uważać to
      za normę …? Wyobraziłam sobie, mojego czternastoletniego bratanka
      w jakieś obskurnej toalecie( najczęściej takie są w przybytkach publicznych)
      z widownią dookoła i powiem szczerze… niedobrze mi.
      A myślałam, że jestem tolerancyjna, może jednak nie?
      • gacus Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 09:29
        > Oczywiście, że zamykać ich w więzieniu nie należy, ale uważać to
        > za normę …?

        Naganne jest to, ze było to zrobione publicznie.

        Naganne jest to że tam wkroczył prokurator.

        Naganne jest to, ze zrónali seks z kasą.

        Ale to ich sprawa. O co tyle szumu?
        • grudniowe.slonko Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 15.12.05, 09:35
          gacus napisał:

          > Naganne jest to, ze było to zrobione publicznie.
          >
          > Naganne jest to że tam wkroczył prokurator.
          >
          > Naganne jest to, ze zrónali seks z kasą.
          >
          > Ale to ich sprawa. O co tyle szumu?

          Otóż to... publicznie i za kasę
          Z mniejszych bzdetów robi się aferę.
          -
    • piano_barti Życie, życie jest nowelą:)))).... 15.12.05, 10:55

    • modern_witch Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 16.12.05, 00:11
      wiecie co, tak się zastanawiam, o co jest największy hałas wokół tej sprawy...
      mam wrażenie, że jakoś punkt ciężkości nie spoczywa tam, gdzie powinien.

      Jestem ciekawa, jak by odbierano tę sprawę, czy byłby większy hałas, czy
      mniejszy, gdyby pożyczającą od kolegi pieniądze a następnie "oddającą w
      naturze" przy świadkach była dziewczyna... pewnie gdyby rzecz nie wyszła na
      swiatło publiczne, gimnazjalna spoleczność pewnie załatwiłaby sprawe po
      swojemu, tak jak, ktoś tu powiedział, że chłopaka by okrzyknięto post
      factum "pedałem", tak dziewczynę pewnie "kurwą".
      No i pytanie, czy w calym tym zamieszaniu powinno chodzić o tę
      nieszczęsną "laskę" i o to, że ją robił chłopak chłopakowi, czy o sam fakt, że
      coś tu jest cholernie nie tak, w samym podejściu do sprawy, że gdzieś ktoś dal
      tym dzieciakom do zrozumienia, pokazał, przekazał, że seks może być jakąś kartą
      przetargową, towarem? A może to faktycznie "wyszło samo", z jakiegoś braku
      pomyślunku, a tylko my starsi robimy aferę i sie bulwersujemy... no bo w sumie
      czternastolatki nie takie rzeczy robią dziś?

      Przypomniało mi się, jak to w mojej podstawówce koleżanka przegrala z kolegą
      zaklad o coś (no ale to byl zaklad, sprawa "honorowa") i osoba, która
      przegrala, miała, hmmm, zdjąć majtki i "pokazać" - z tym, ze to podstawówka
      była. I z tego co wiem, też przy tym honorowym jakze "pokazywaniu" byli
      świadkowie;-P. No i gdyby to nakrył nauczyciel, pewnie też by afera była. Z
      jednej strony zatem, dzieciaki "zawsze" tego typu dziwne akcje odstawiały, z
      drugiej strony jednak "w moich czasach" było to chyba bardziej "niewinne";-P

      Mnie niepokoi najbardziej jedno, samo to podejście do seksu jako do takiego
      swoistego przedmiotu przetargu. I kto odpowiada za takie ich do sprawy
      podejście, bo to może im największą krzywdę zrobić.
      • sorbet Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 16.12.05, 01:49
        No właśnie nikt nie mówił o nauczycielach i rodzicach.
        • modern_witch Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 17.12.05, 03:19
          wiesz, po takich dzieciakach najbardziej widać, co dostają - i w domu i od
          otoczenia. Fakt, w tym wieku coraz mniejszym poważaniem cieszą się rodzice,
          wikększym koledzy... ale tych kolegów też ktos uksztaltował i wpadamy w błędne
          koło trochę. Bo to wszystko skądś się wzięło - i takie podejscie "przetargowe"
          i nawet to, co ktoś tu napisał o tym "wołaniu za plecami" - gdzies ktoś im taki
          pożal się boże "wzorzec" dał. Że jak mi zrobisz to, to ja ci dam tamto, albo ci
          umorzę dlug. z tym "wolaniem" tak samo - ktoś kiedyś musiał przy nich coś
          powiedzieć, dać do zrozumienia, wbic im do tych małych lebków, że coś tam niby
          trzeba "napiętnować", a najłatwiej - tak właśnie. Głupota i bezmyślność, ale to
          gdzieś się zaczęło i obawiam się, że na tym nie skończy...
          • sorbet Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 17.12.05, 15:45
            Właśnie tego nie da się unikać. Ale ktoś powinien im wytłumaczyć, co jest czym.

            Np. że seks oralny to jedna z form uprawiania seksu. Nie upokorzenie, nie
            zapłata, tylko po prostu seks.

            Bo w tej nagonce wyraźnie chodzi o ukaranie "obrzydliwego uprawiania seksu",
            nie? Ktoś uznaje, że seksu jako takiego trzeba zabronić. Owszem, jest
            homoseksualny, przez co jeszcze bardziej kontrowersyjny i trzeba ukarać. To
            tak, jakby prawnie i sądownie kogoś określić "homoseksualnymi" i już mają
            przechlapane. A jeśli okażą się, że nie są?

            Przypomina mi rozmowę z pewną Francuską, która pracowała w Chinach. Powiedziała
            że cenzura była w Chinach bardzo surowa. Zabronii np. puścić w radiu
            piosenki "Sex bomb" Toma Jonesa. Zapytałem czy względu na seks, czy na bombę.
            Powiedziała, że "Seks" smile)
            • modern_witch Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 17.12.05, 17:54
              sorbet napisał:

              > Właśnie tego nie da się unikać. Ale ktoś powinien im wytłumaczyć, co jest
              czym. Np. że seks oralny to jedna z form uprawiania seksu. Nie upokorzenie, nie
              > zapłata, tylko po prostu seks.

              Wiem, zgadzam się z Tobą, tylko... no właśnie. Cały problem polega na tym, że u
              nas chyba wciąż wielu rodziców nie potrafi, boi się lub często nawet wstydzi
              rozmawiać "o tym" z dzieckiem. Dla niektórych zwykłe "uświadomienie" już bywa
              problemem... a cóż dopiero zagłębianie się bardziej w temacie. Nauczyciele? 14
              godzin tego nieobowiązkowego, wirtualnego na ogół "wychowania do życia", na
              które jeszcze rodzice muszą wyrazić zgodę... przecież to smiech na sali,
              zwłaszcza ze w praktyce i tak często tych zajęć po prostu nie ma, bo nie ma kto
              prowadzić. A podręczniki do tego to czyste średniowiecze.
              To co w praktyce dzieciakom pozostaje? "Przeszkolenie" pod trzepakiem przez
              starszych kolegów, którzy "wszystko już wiedzą" i ewentualnie jakieś
              filmy,internet czy porno-pisemka? Obawiam się, że tak to w wielu przypadkach
              wciaż jeszcze wygląda, a efekty potem widzimy.
              To cholernie trudny temat. sama byłam przez trzy lata nauczycielką w gimnazjum
              właśnie. często mialam wrażenie, ze te dzieciaki nie mają z kim porozmawiać.
              nauczyciel to "druga strona barykady", rodzice nie zawsze obecni, a jak nawet
              obecni cialem, to duchem nie... a dzieci same z całymi tym bagażem wieku
              dojrzewania.


              > Bo w tej nagonce wyraźnie chodzi o ukaranie "obrzydliwego uprawiania seksu",
              > nie? Ktoś uznaje, że seksu jako takiego trzeba zabronić. Owszem, jest
              > homoseksualny, przez co jeszcze bardziej kontrowersyjny i trzeba ukarać. To
              > tak, jakby prawnie i sądownie kogoś określić "homoseksualnymi" i już mają
              > przechlapane. A jeśli okażą się, że nie są?

              A nawet, jeśli okażą, że są, to co? To chyba nikogo nie powinno obchodzić.
              Niestety, mam wrazenie, ze u nas coraz częściej się zagląda ludziom tam, gdzie
              nie trzeba. I tego bym się bała. Ale tu pewnie nie mówię nic nowego ani
              odkrywczego. Fakt, tu chodzi o dzieci, choć z drugiej strony czternastolatki to
              juz nie takie znów dzieci. W tym wieku już sporo "eksperymentuje". Tyle, że nie
              tak, nie w ten sposób, nie przy widowni, nie robiąc z tego przedmiotu "handlu".
              To mnie niepokoi najbardziej. W tej nagonce mi wyraźnie, tak jak pisałam, nie
              odpowiada "punkt ciężkosci" który spoczywa nie tam gdzie trzeba. Czegoś mi tu
              za dużo, a zabraklo jakiejś refleksji. Niestety, mam wrażenie, że "nagonki"
              będą się powtarzały coraz częściej. A refleksji będzie coraz mniej.
              • fedorczyk4 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 17.12.05, 18:15
                Żyjemy w kraju w którym seks jest albo małżeński, albo chory, albo tabu. Nie
                wiadomo jak o nim z nastolatkami rozmawiać. Szkoła zachowawczo milczy, albo
                mówi o nim katechetka, rodzice nie potrafią sie w temacie odnaleźc, bo i jak tu
                się przyznać że po mszy w niedzielę mozna to to uprawiac i ze to sam radość i
                przyjemność, skoro jest się katolikiem, a księża to stygmatyzują? Nikt mi nie
                wmówi ze poprzednie pokolenia, w tym moje, nie wyrabiało róznych różności,
                tylko teraz zapanowała chora moda na tropienie wszystkiego. A może by tak
                przejżeć klasykę literatury dziewiętnastowiecznej i dwudziestowiecznej zamiast
                odkrywać dawno odkryte i zupełnie naturalne zachowanie, wynaturzane przez
                podglądaczy.
                • aleboy Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 19.12.05, 02:20
                  "bo i jak tu się przyznać że po mszy w niedzielę mozna to to uprawiac i ze to
                  sam radość i przyjemność, skoro jest się katolikiem, a księża to stygmatyzują?"

                  nie mogę się z tym zgodzić, choć już nie jestem gimnazjalistą mój katecheta )
                  ksiądz) niue stygmatyzuje tego i mowi wręcz, że w małżeństwie jest to
                  konieczność big_grin = dlatego chcę się ożenić big_grin

                  a pozatym no różne rzeczy się robiło, ale żeby przy świadkach? u mnie w
                  gimnazjum takich zwałów nie było
                  • agnie_szka9 Re: Gimnazjaliści oddaja długi w naturze. 21.12.05, 13:45
                    ale dzieci mają pomysłysmile

                    ale czy wy zdajecie sobie sprawę z tego, ile to jest 5 zł. dla takiego
                    nastolatka?!

                    wygrał tłum i "honor" - jak już powiedziałem, że zrobię, to zrobię!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja