sloggi
27.12.05, 18:39
Nie mam zrozumienia dla ludzi posiadający rodziny i dzieci. Dziwi mnie ich
"borykanie się" z codziennoscią, dziwi fakt, że 3/4 ich życia kręci się wokół
dzieci i pieluch. Do niedawna myslałem, że to chyba starokawalerstwo, ale
odkryłem forum "Wyrodne matki" i okazało się, że można mieć rodzinę i
funkcjonować zupełnie tak samo jak wcześniej. W końcu decyzja o ślubie i
dziecku to nie jest powód do przestawienia całego świata. Odetchnąłem z ulgą.
A oto i wspomniane forum:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34708