Zapachniało wakacjami

05.01.06, 14:18
Rok szkolny nie powinien trwać dłużej, niż 180 dni, a jego przedłużanie na
czerwiec jest bez sensu. Czerwiec jest złym czasem na naukę. Tak powiedział
premier. I ja się z nim, o dziwo, zgadzam. Bo w końcu, nie jest ważne ile
siedzi się w szkole, ważne jak jest się nauczanym. Ale o tym, to dzisiaj w
ministerstiwe chyba nie rozmawiali. Strach poruszać taki trudny temat.
    • mrouh Re: Zapachniało wakacjami 05.01.06, 14:38
      Och, jak pomyślę, że caly czerwiec, kiedy jest ciepło i już letnio, a czasem
      nawet niemożebnie gorąco, mam uczyć, to mi się słabo robi... dzieciaki już mają
      zupełnie co innego w głowie... Jestem za tym, żeby skopiować trochę pomysł
      włoski- rok szkolny kończy się wcześniej bo jest gorąco, ale oceny wystawia się
      tuż przed jego końcem, a potem uczniowie maja wolne, a nauczyciele spokojnie
      wypisują świadectwa i inne papiery, pracują wspólnie nad różnymi programami
      szkolnymi, opracowaniami i analizami. U nas dwa tyg. przed końcem wystawia się
      oceny, trochę dlatego, że wychowawcy muszą zdążyć porobić różne zestawienia i
      wypisać świadectwa, arkusze, pouzupełniać dzienniki, a dzieciarnia po
      wystawienieu ocen dostaje szaleju... i żadnego bata na nich nie ma, nie uczą się
      bo po co? i albo wcale nie chodzą na lekcje tylko gdzieś sie włóczą albo chodzą,
      ale rozrabiają... Chętnie posiedzę nawet do końca czerwca w szkole, ale
      dzieciarnię warto puścić na wakcje wcześniej. Tak sobie myślę.
    • groha Re: Zapachniało wakacjami 05.01.06, 14:48
      Właśnie o tym myślałam. O tych przeładowanych klasach, programach, przerabianiu
      nauczycieli w biurokratów i bezsensownym marnowaniu czasu. Bo gdyby tak
      porządnie tę oświatę zorganizować od a do zet, to nawet 150 dni dałoby pożadany
      efekt, czyli ucznia, wyposażonego w potrzebną do życia wiedzę oraz
      usatysfakcjonowanego swoją pracą nauczyciela, nie uważasz? Coś mnie dzisiaj
      rewolucyjne zapędy nachodzą... smile
      • tomek854 Re: Zapachniało wakacjami 05.01.06, 18:07
        No wlasnie. To co najbardziej odrzuca mnie od pomyslu zostania nauczycielem to wlasnie ta biurokracja sad
        • bigot8 Re: Zapachniało wakacjami 06.01.06, 12:53
          > No wlasnie. To co najbardziej odrzuca mnie od pomyslu zostania nauczycielem to
          > wlasnie ta biurokracja sad
      • mrouh Re: Zapachniało wakacjami 05.01.06, 18:40
        W gimnazjum czeriwec w szkole jest nieznośny... Testy gimnazjalne funduje się
        uczniom i nauczycielom już w kwietniu, a dwa miesiące przy tzryletnim cyklu
        nauczania w gimnazjum to dużo. U mnie nie ma to wielkiego znaczenia, bo uczę
        jęz. obcego, którego testy nie obejmują, ale w polskim czy matematyce to bardzo
        dużo czasu i lekcji. Nie mam wychowawstwa, więc przynajmniej nie muszę pisać aż
        tyle tych papierów, choc i tak szkoła średnia, w której pracuję funduje mi
        przepisywanie ocen, tematów i obecności do kilku dzienników (mam specjalne "małe
        dzienniki", bo na lekcji mam grupę złożoną z uczniów np.z 4 klas, potem i tak
        muszę przepisać do 4 dzienników "normalnych" odpowiednich klas, a potem jeszcze
        do dziennika elektronicznego, z którego i tak nikt nie korzysta). Pisanie tego
        wszystkiego zajmuje właściwie więcej czasu niż prowadzenie lekcji. Po prostu nie
        ma to jak dobra organizacja czasu personelu, prawda?
        • mrouh Re: Zapachniało wakacjami 06.01.06, 17:35
          Właśnie wróciłam po 4 godzinach wpisywania propozycji ocen do dzienników.
          *&^%^$@#! wrrr!
          • skiela1 Re: Zapachniało wakacjami 06.01.06, 19:06
            Niestety,nastaly takie czasy,ze biurokracja to czesc obowiazkow.
    • balkan Re: Zapachniało wakacjami 06.01.06, 20:45
      z drugiej stony to kolejne po 'becikowym' posunięcie 'prorodzinne' - niech
      teraz rodzice kombinują, co zrobić z dłuższymi wakacjami.....
    • umfana Re: Zapachniało wakacjami 07.01.06, 21:14
      Ja mam mieszane uczucia. Dla nauczycieli i uczniów to frajda, ale ... coś mi
      tutaj nie gra! Powiem tak- wręcz śmierdzi!
      Nie jest to napewno poniesienie poziomu nauczania w szkołach. Czyżby chodziło o
      to, aby naród był głupszy i łatwiej miałoby się nim sterować?
      • skiela1 Re: Zapachniało wakacjami 07.01.06, 21:39
        Jak kiedys na jakims forum powiedzialam,ze glupim narodem latwiej rzadzic to
        wywolalo to duze oburzenie.Jak teraz widze wcale nie mijalalm sie z prawda.
        • umfana Re: Zapachniało wakacjami 08.01.06, 17:20
          Skiela ja to samo pisałam co i Ty na forum Kraj i co...
          To było wyrzucane do kosza albo na Oślą Ławkę przez adminów :o)))
    • groha Re: Zapachniało wakacjami 08.01.06, 00:10
      Niezależnie od tego, czy rok szkolny będzie trwał 180 dni, czy 200, poziom
      oświaty od tego się nie zmieni. A tym bardziej poziom społeczeństwa. Gdyby
      tylko w długości roku szkolnego tkwił problem, to by go w ogóle nie było. Ale
      zgadzam się, że jest coraz więcej innych przesłanek, by uwierzyć w to, że
      istnieją siły, którym zależy na ogłupiałym narodzie. A ostatnio, jakby
      szczególnie doszły do głosu. I niestety, ogłupiają, jak mogą.
      • mrouh Re: Zapachniało wakacjami 08.01.06, 09:21
        UWażam również, że to czy rok szkolny skończy się 30 czerwca czy tydzień lub dwa
        wcześniej, nie ma wpływu na to, czego dzieciaki się nauczą, tak kończyły się
        poprzednie lata szkolne i jakoś nie przeszkadzałosmile Co nie zmienia faktu, że to
        nagłe obcięcie odczuwam jako chwyt marketingowy premiera, na razie mnie to
        cieszy, ale obawiam się, że zaraz dla szkolnictwa wymyślą coś tak "fajnego", że
        ręcę opadną.
Pełna wersja