Radosc to czy utrapienie?

06.01.06, 01:45
Przeklina dzien,kiedy kupila ten los.W wigilijnym losowaniu Duzego Lotka
wygrala 7mln.Teraz chce uciec z ukochanego miasta.
Miliony Polakow czekajacych na wygrana w totka nie ma pojecia jak potrafi ona
skomplikowac zycie.

Troszke chcialabym wygrac....milion dolarow by mi wystarczyl.
    • groha Re: Radosc to czy utrapienie? 06.01.06, 01:57
      Uciekłabym z ukochanego miasta ze śpiewem na ustach, nim ktokolwiek by się
      połapał. Z taką forsą, to u nas lepiej nie włazić nikomu w oczy. Na wszelki
      wypadek nie gram, by nie mieć takich dylematówsmile A jeszcze teraz, gdy pomyślę
      kogo ma sponsorować Totalizator, to szczególnie mi się odechciewa.
    • czarnaandzia Re: Radosc to czy utrapienie? 06.01.06, 06:43
      W życiu bym się oficjalnie nie przyznała,jaką kwotę wygrałam.Uciekłabym gdzies
      a potem zaczęła pomagać tym,którym ta pomoc byłaby potzrebna.Oczywiście w
      granicach rozsądku no i tej wygranej.
      • agnie_szka9 Re: Radosc to czy utrapienie? 06.01.06, 12:04
        cześć bym rozdała, część zostawiła sobie.
        więc dla mnie byłaby to na pewno radośćsmile)

        gdyby wcześniej mafia nie wyciągnęła łap po moją wygraną...
        • bigot8 Re: Radosc to czy utrapienie? 06.01.06, 12:33
          A ja bym się cieszył. Nie widzę w tym żadnego utrapienia i strachun przed mafią.
          A jak bym się kasą żądził? Pomyślę jak wygram narazie nie zaprzątam sobie tym głowy.
          • f.l.y Re: Radosc to czy utrapienie? 06.01.06, 13:39
            podobno pieniądze są dla mądrych....
            • barwa1 Re: Radosc to czy utrapienie? 06.01.06, 14:06
              A co? Ja głupia jestem??!!
              Gdybym tylko wygrała, to pewnie pojechałabym (nareszcie) do Afryki z jakąś
              organizacją pomocową, albo nie wiem jeszcze gdzie, bo nie mam kasy...
              Eh!
              • hiroszima13 Re: Radosc to czy utrapienie? 11.02.06, 13:36

                Ja juz mam plan opracowany. Bedę siedziec cicho i żyć tak jak
                teraz no moze o troszkę podwyższonym standardzie ale bez przesady.
                Z ukrycia wspomagała innych smile Wolę mieć sprawdzonyzh znajomych
                wokół siebie, niż jakieś hieny wink

                Gram bardzo rzadko od przypadku do przypadku ran na dwa miesiace smile
    • zoskaanka Re: Radosc to czy utrapienie? 11.02.06, 14:08
      to po co grała, skoro teraz nie potrafi z tym żyć?
      dziwni są ludzie...
    • c.kapturek Re: Radosc to czy utrapienie? 11.02.06, 15:21
      jesli ktoś ma potrzebę grania w to lotto, to lepiej niech do skarbonki odkłada kwotę za kupon i sobie sam uzbiera wygranąsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja