Koleda - bezosobowa, smutna, bez sensu

10.01.06, 15:18
Mam w tym tygodniu. U mnie jest okropnie bezosobowo, pytaja (co roku!!) o date
urodzenia domownikow, pokropia i koniec.
Chodza co roku.
Bez sensu. Chodziliby co 3 lata, ale pogadali.....
Kiedys nie przyjelam (nie bylo mnie w domu, rodzice byli w szpitalu) i mialam
potem klopoty z pochowaniem ojca.
    • adhamah Re: Koleda - bezosobowa, smutna, bez sensu 10.01.06, 16:00
      Wszędzie,w każdym zawodzi, nawet (choć lepiej napisać zwłaszcza) wśród księży
      są ludzi, którzy kompletnie się do tego nie nadają.
      To jest główny powód dla którego coraz bardziej oddalam się od instytucji
      zwanej kościołem.
    • czarnaandzia Re: Koleda - bezosobowa, smutna, bez sensu 10.01.06, 20:04
      I ja się cieszę,że w tym roku nie będę uczestniczyła w tym spotkaniu z racji
      pracy.Nie mam kompletnie o czym rozmawiac z tym człowiekiem.Co roku wpada,kropi
      pyta się ( z intonacja nieoczekującą odpowiedzi) o pracę,szkołę..kropi i
      wypada.Chyba raz mi się tylko przytrafił ksiądz ,który posiedział dłużej i
      pogadaliśmy rzeczowo bo akurat lubił zwierzaki a mój Go obszczekałsmile Ale z
      dwojga złego wolę taką rozmowę niz wpadanie jak po ogień.
    • magoo_king Re: Koleda - bezosobowa, smutna, bez sensu 10.01.06, 21:11
      kasa sie musi zgadzać ... nie ważne jak, ale musi indifferent
    • wiedz-ma Re: Koleda - bezosobowa, smutna, bez sensu 10.01.06, 21:23

      jak raz przyszedl mlody i nieskazony wink i probowal pogadac jak czlowiek, to
      bylam w takim szoku, ze jak to, nie wyjal kartoteki? nie sprawdzil, czy juz
      skonczylam szkole? nie zapytal, jak co roku, gdzie rodzice mieszkaja? no i mowe
      mi odjelo i glupio wyszlo, bo pewnie po paru takich koledach ten mlody tez sie
      zniechecil i nabral rutyny, ot i bledne kolo
    • frida2 Re: Koleda - bezosobowa, smutna, bez sensu 10.01.06, 22:15
      U mnie taka wizyta jutro.
      Zdarzało się, że przychodził ktoś, o którym pomyślalam,
      że absolutnie minał się z powołaniem.
Pełna wersja