skiela1
17.01.06, 01:59
Tragedia na zamarznietym jeziorku-pierwszy dzien ferii.
13 letni Tomek zmarl,9 letni Michal trafil do szpitala.Pod chlopcami zarwal
sie lod na Jeziorku Goclawskim(Warszawa)
Jeden z policjantow mowi-"Nie rozumiem ludzi,ktorzy stali nad brzegiem
jeziorka.Powiedzieli nam,ze dzieci sa w wodzie od 20 minut,dlaczego nie
zrobili nic,zeby im pomoc"
Ps1.wieczorem znow ktos jezdzil po jeziorku na lyzwach.Po poludniowej tragedii
nie bylo sladu.
Ps2.Az sie boje myslec co ja bym zrobila gdybym przypadkowo byla swiadkiem
takiej tragedii.Czy pomoglabym?...nie wiem,to jest chyba cos ponad nasz wybor.