Znieczulica? czy...........rozsadek??..czy co?....

17.01.06, 01:59
Tragedia na zamarznietym jeziorku-pierwszy dzien ferii.

13 letni Tomek zmarl,9 letni Michal trafil do szpitala.Pod chlopcami zarwal
sie lod na Jeziorku Goclawskim(Warszawa)

Jeden z policjantow mowi-"Nie rozumiem ludzi,ktorzy stali nad brzegiem
jeziorka.Powiedzieli nam,ze dzieci sa w wodzie od 20 minut,dlaczego nie
zrobili nic,zeby im pomoc"

Ps1.wieczorem znow ktos jezdzil po jeziorku na lyzwach.Po poludniowej tragedii
nie bylo sladu.

Ps2.Az sie boje myslec co ja bym zrobila gdybym przypadkowo byla swiadkiem
takiej tragedii.Czy pomoglabym?...nie wiem,to jest chyba cos ponad nasz wybor.
    • baalzebab Re: Znieczulica? czy...........rozsadek??..czy co 17.01.06, 12:13
      A gdzie są (tzn. byli) PT Rodzice, zarówno Tomka, jak i innych dzieciaków,
      które tam się bawiły? Seriale w TV oglądali?
      • r.kruger Re: Znieczulica? czy...........rozsadek??..czy co 17.01.06, 12:50
        dzieci mają ferie a rodziców na urlop nie stać, a inni faktycznie seriale
        oglądają
        a znieczulica rok po roku coraz bardziej dumnie opanowuje świat, a bohaterów
        już tylko w amerykańskich super produkcjach oglądamy
        boater-gatunek wymierający
    • ewelina10 Re: Znieczulica? czy...........rozsadek??..czy co 17.01.06, 13:19
      Zdarzyła się tragedia, ale nie obarczałabym tutaj rodziców.

      Wysłuchałam teraz w radiu, że już w latach sześćdziesiątych były prowadzone
      jakieś badania społeczne nad zachowaniem się gapiów w trakcie tragicznych
      wypadków. Ludzie w tłumie czują się bezimienni i kiedy słyszą wołanie o pomoc
      nie potrafią właściwie zareagować. Ich bierność wynika z przekonania, że ktoś
      inny już z pewnością czyni to za nich. Na pytanie - dlaczego pan(i) nie
      zadzwoniła by powiadomić służbę ratowniczą - często odpowiedź brzmiała:
      myślała(e)m że ktoś inny wcześniej to zrobił. Gdyby ofiara wypadku wołając o
      pomoc skierowała się bezpośrednio do konkretnej osoby z tłumu, mogłaby ona być
      skuteczniejsza.

      Bez względu na okoliczności wydarzeń nawet osoba mająca dobre intencje może
      poczuć zagrożenie i nie starczy jej odwagi by tej pomocy udzielić.
Pełna wersja