Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka....

17.01.06, 16:18
Policjantów ze śródmiejskiego komisariatu odwiedził ubiegłej nocy student z
Tanzanii. Przytulił się do grzejnika i nie chciał odejść

Zbliżała się godz. 3, gdy do komisariatu wszedł ciemnoskóry młody człowiek.
Jak się okazało, jego wizyta miała związek wyłącznie z pogodą. - Powiedział,
że studiuje w Łodzi, ale ma już dość i chce jak najszybciej stąd wyjechać -
opowiada młodszy aspirant Mariusz Siejka. - Spodziewał się, że u nas będzie
zimno, ale styczniowe mrozy przeszły jego oczekiwania. Był załamany, zapewniał
że dłużej takiej zimy nie wytrzyma. Widać, że był nieprzygotowany. Miał na
sobie jeansową kurteczkę, a mróz był straszny.

Młodzieniec poprosił, żeby policjanci pomogli mu wrócić do ojczyzny. - Nie
mamy takich możliwości - rozkłada ręce Siejka.

Funkcjonariusze starali się dodać zziębniętemu cudzoziemcowi otuchy.
Poczęstowali go gorącą herbatą. Mężczyzna ani myślał wyjść. Usiadł na poręczy
schodów i przytulił się do kaloryfera. Tak spędził kilka godzin, wprawiając w
zdumienie policjantów przychodzących na ranną zmianę. - Nie rozrabiał, na
pewno nie był pijany, tylko mocno zmartwiony. Nikomu nie przyszło do głowy,
żeby wyrzucać go z komisariatu - mówią policjanci.

Dopiero po godzinie 6 mężczyzna wyszedł. Niepostrzeżenie. Nie poinformował
funkcjonariuszy, czy postanowił jednak zostać w Polsce.
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3117049.html
    • fedorczyk4 Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 16:20
      Ostra forma depresji pogodowejsmile. Inna sprawa że i tak by się nie utrzymał na
      tych studiach. Teoretycznie nauka wymaga podstawowej inteligencji a jak on
      nawet nie sprawdził gdzie jedzie no to chyba ciężki przypadek.
      • rene8 Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 16:32
        Szkoda mi go.
        Biedny, zmarznięty.
      • antidotumm Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 16:33
        Biedak...... A znalam kilku ciemnoskorych studentow, dziwilo mnie, ze...... tak
        doskonale znosili nasze zimy.
        A Tanzanczyk chyba mial jakies klopoty z psyche.
        • umfana Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 17:14
          antidotumm napisała:


          > A Tanzanczyk chyba mial jakies klopoty z psyche.

          właśnie... skoro do tej pory nie zaopatrzył się w ciepłe okrycie,etc :o)
          Albo szpital psychiatryczny albo ambasada?
          • carrramba Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 17:17
            i tak ma szczęscie, ze do Moskwy na studia nie pojechał. Tam ma być w tym
            tygodniu - 35 C.
          • sloggi Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 17:21
            Ludy afrykańskie są ogólnie mało zaradne, co jest skutkiem zarówno mentalnosci
            jak i kultury.
            • rene8 Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 17:26
              Mało zaradne.
              A gdzie on wŁodzi zapoluje "na skórę"?
              Na łódzkie pogotowie powinien isc..tam podobno skórami handlujątongue_out
              • antidotumm Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 17.01.06, 18:31
                Ciemnoskory sasiad z akademika mial ta przypadlosc, ze na uczelnie bral kanapki
                i cos do popicia- czyli pol litra czystej (powaznie)!
                • moherowy-komandos Re: Murzynek Bambo co w Łodzi mieszka.... 20.01.06, 22:44
                  To naprawde depresja. Dawno temu, taki koles popelnil nam samoubijstwo. I bylo
                  nam dupnie.
Pełna wersja