Pranko w ręku:))))

17.01.06, 21:43
Z pewnego opowiadanka:
"Nic nie robi mi tak dobrze na podły nastrój, jak ręczne pranie.
Nie żebym nie miał pralki: po prostu ugniatanie, wymaczanie, wywabianie i
wcieranie działa stymulująco, a jednocześnie nie wymaga wysiłku umysłowego, z
wyjątkiem wychwytywania zdradliwych ściereczek z czerwonym nadrukiem, dzięki
którym tyle swego czasu miałem różowych ciuszków."

Czy ktoś tu lubi pranie ręczne? Czy wszystko pierzecie w balii? (znaczy w pralce).
    • frida2 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 21:45
      Jak jestem zła uwielbiam szorować, szczególnie łazienkę.
      • sloggi Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 21:49
        frida2 napisała:

        > Jak jestem zła uwielbiam szorować, szczególnie łazienkę.

        Zapraszam, zdenerwuję Cię na miejscu.
        • frida2 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:07
          sloggi napisał:

          > Zapraszam, zdenerwuję Cię na miejscu.

          Ciekawa jestem czy zdołasz tongue_out
          • bigot8 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:09
            Moja "Frania " jest na szczęście niezawodna.
          • fedorczyk4 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:13
            Sto lat temu w napadzie szału wyszorowałam-uprałam dywanik ręcznie tkany,
            niebiesko biały ośmiometrowy, przy pomocy szczoteczki do paznokci. Skutecznie!
            Mam świadków.
            • frida2 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:42
              fedorczyk4 napisała:

              > (...) przy pomocy szczoteczki do paznokci. Skutecznie!
              > Mam świadków.

              Szacuneczek smile
              • fedorczyk4 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:44
                Się należy starszej pani, z walniętym silnie muzgiem.
                • frida2 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:48
                  fedorczyk4 napisała:

                  > Się należy starszej pani, z walniętym silnie muzgiem.

                  Wszyscy mamy jakiegoś fioła, ja nawet kilka smile
                  • fedorczyk4 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:54
                    Ło Matko, to co to da na starość? Bo ja to już mniej wiecej wiem jak chodzi o
                    mnie.
                    • frida2 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 23:01
                      fedorczyk4 napisała:

                      > Ło Matko, to co to da na starość? Bo ja to już mniej wiecej wiem jak chodzi o
                      > mnie.

                      Starość ponoć nie radość, więc przynajmniej może być
                      wesoło dzięki tym odchyłom smile)
          • tomek854 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 22:59
            ja na pewno dam radę wink
            • frida2 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 23:01
              tomek854 napisał:

              > ja na pewno dam radę wink

              I tu się zgodzę z Tobą Tomku smile
    • skiela1 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 21:49
      Jak juz musze cos tak manualnego to wole .....ciasto drozdzowe ugniatac,im
      lepiej ugniatasz tym bardziej pulchne wyjdziesmile
    • jane_24 Re: Pranko w ręku:)))) 17.01.06, 23:26
      pranie reczne nie koniecznie ale np szorowanie podłogi w łazience szczoteczką
      do zebów oraz mycie naczyn bardzo mnie relaksuje smile
Pełna wersja