jane_24 24.01.06, 22:57 ww2.tvp.pl/558,20060124294740.strona obejrzałam i szok - sąd oddaje opiekę nad dzieckiem opiekunce zamiast biologicznej matce chociaż nie ma żadnych przesłanek do tego - żyjemy w chorym kraju Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jane_24 Re: nigdy w zyciu opiekunki 24.01.06, 23:23 najgorzej mnie zdenerwowalo to że opiekunka zabrała kobiecie dziecko kiedy jej mąż umarł... Odpowiedz Link
skiela1 Re: nigdy w zyciu opiekunki 24.01.06, 23:27 Ty wierzysz w takie historie?bo ja nie Odpowiedz Link
jane_24 Re: nigdy w zyciu opiekunki 24.01.06, 23:38 szczerze nie miesicło mi sie w głowie ale jakos tak przykro sie na ta kobietę patrzylo i na jej córke które teskniły za synkiem i bratem... Odpowiedz Link
groha Re: nigdy w zyciu opiekunki 24.01.06, 23:50 Też oglądałam. I mam mieszane uczucia. Dziwna trochę ta mamusia. Wydała mi się sztuczna. Nawet ta jej rozpacz jakby nieco na siłę. A przyglądałam jej się bardzo uważnie. Nie wiem, czym kierowała się niania: faktyczną troską o dziecko, czy też jest to psychopatka z niezaspokojonym instynktem macierzyńskim, bo z reportażu nie udało mi się tego wywnioskować. Jeśli to drugie, to tym bardziej dziwię się matce, że wcześniej nie zauważyła żadnych niepokojących symptomów. To nie świadczy o niej dobrze. Poza tym, każda kochająca matka, nawet najbardziej zapracowana i zatrudniająca milion nianiek, zrobi wszystko, by nie dopuścić do całkowitego zerwania kontaktu z dzieckiem, nie uważacie? A ona dopuściła. Dlatego mówię, że coś mi ta mamusia nie podpasowała. Cóż, że biologiczna. Odpowiedz Link
bigot8 Re: nigdy w zyciu opiekunki 25.01.06, 00:17 Nie oceniajcie pochopnie decyzji sądu. Zarówno niańki bywają złe, tak samo tyczy się to matek. Wiem to z własnego doświadczenia kiedy się rozwodziłem była żona przed sądem próbowała byc idealna matką. Potrafiła przyjśc na sprawę a później znikała.Podczas programu można powiedziec wszystko. Przez chwilę to i alkoholik potrafi nie pic, a jak ona się zachowuje w codziennym życiu to...My napewno nie wiemy.A sąd ma patrzec na to wszystko obiektywnie. Ja poczekałbym z oceną do czasu przeprowadzenia badania przez poradnię psychologiczno pedagogiczną. Tam wszystko wyjdzie czarno na białym. Odpowiedz Link
jane_24 Re: nigdy w zyciu opiekunki 25.01.06, 00:19 to czemu nie zabrali jej starszego dziecka? Odpowiedz Link
f.l.y Re: nigdy w zyciu opiekunki 25.01.06, 19:30 też oglądałam.. też mna targało... powiedziano w reportażu, że dziecko czasaminocowało u niani - minus dla matki, jej wygoda? niania pozwalała mówic dziecku do siebie 'mamo' - minus dla niani - premedytacja w działaniu.. podobnie też zwracała sie do dziecka przy wizytaach matki - mówiła; synku choc do mamusi...?!?!!? - czy sąd tego nie widzi, że niania manipuluje dzieckiem? w końcu padło stwierdzenie, że w domu matki nie mam miejsca dla małego dziecka?!?! dom ma powierzchnię prawie 200 m2!!!!! to normalne, że kobieta po śmierci męża zajęła się firmą, i że zatrudniła nianię - wiele matek obecnie tak robi, ale im nie odbiera się prawa do dzieci!! za swoje wygodnictwo matka powinna 'zapłacić" ale nie odebraniem dziecka i praw do niego - to absurd!!! ilu matkom dzieci pilnuja obce kobiety lub babcie? nie sądzę, aby matka zaniedbywała dziecko - święcie przekonana była, że znalazła dobrą i oddaną opiekunkę... myślę, że sąd powinien oddać dziecko czym prędzej matce, aby ta mogła jak najszybciej odbudowac więzi z maluchem...a niania niech sobie urodzi własne dziecko - mądrala.... co się w tym kraju dziej, matko święta.... kiedyś w prog "kochaj mnie" - widziałam reportaż o babci, która miała 2 tys długu i zabrali jej wnuczkę do domu dziecka z tego powodu... - czy nikt nie zastanawia sie jak to odbiera dziecko?!?!?! siedzą tacy sędziowie za biurkiem i w nosie mają dobro tych dzieci - takie jest moje zdanie... wkurzyłam się cholercia.... Odpowiedz Link
wiedz-ma Re: nigdy w zyciu opiekunki 25.01.06, 20:50 mlodszego tez nie zabrali, w kazdym razie nie definitywnie, do czasu rozpoznania sprawy tymczasowo przekazali je opiekunce, bo mowi do niej "mamo" Odpowiedz Link
jane_24 Re: nigdy w zyciu opiekunki 25.01.06, 00:18 a mnie dziwi to ze sad tak łatwo przynal opieke opiekunce skoro matka nie jest alkoholiczka, ma normalny dom, prowadzi firmę a sąd wierzy obcej osobie i zakazuje kontaktow z dzieckiem podejrzewam ze kobieta miała załamanie (w końcu dotkneła ja tragedia) a druga to wykorzystała ale nie wydaje mi sie ze wolno jej zabierać dziecko tak mozna by zabrać dziecko każdej kobiecie w depresji poporowdowej Odpowiedz Link
a1ngela Re: nigdy w zyciu opiekunki 25.01.06, 20:21 mamusia tez na mnie raczej wrazenie mizerne zrobila jakos...nie chcialo mi sie razem z nia plakac iii jak dziecko moze nie miec wiezi z mamusia, przeciez to najukochansza osoba na swiecie hmmmm ale jednak tu niee bardzo ciezka sprawa-ciezka psychologicznie- nie przekreslalabym jednak mamy biologicznej, dac jej szanse moze mu krzywdy nie zrobi Odpowiedz Link
frida2 Re: nigdy w zyciu opiekunki 18.03.06, 00:51 Expres reporterów przypomniał tą sprawę niedawno. Sąd zadecydował, że chłopiec ma wrócić do matki, ta próbowała się z nianią skontaktować niestety na próżno - jak kamień w wodę. Odpowiedz Link