sloggi
25.01.06, 23:48
30 proc. Brytyjczyków robi sobie krzywdę albo niszczy meble w trakcie
miłosnych igraszek - wynika z przeprowadzonej ankiety.
Wypadki zdarzają się częściej w sypialni niż w innych częściach domu -
kochankowie tłuką lampy i wazony, zrywają zasłony i niszczą łóżka - okazało
się po przepytaniu 2 tys. osób przez sieć sklepów Ann Summers.
Jeśli chodzi o uszkodzenia ciała, na które skarży się 40 proc. badanych,
wymieniano kontuzje kolan, pleców i siniaki na pośladkach.
"To cudowne, że ludzie szukają przygód podczas seksu, ale muszą bardziej
uważać" - powiedziała przedstawicielka sieci gazecie "Daily Record".
W pierwszej dziesiątce szkód związanych z seksem wymieniano także spalone
dywany, otarte łokcie i guzy na głowach. Obliczone w sumie straty wynoszą 350
mln funtów.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3130153.html