O czym nie umiemy rozmawiać?

04.02.06, 22:12
Jestem chyba mało skomplikowanym facetem, bo nie mam tematów tabu.
Natomiast są tematy, pozornie błahe, w których wolę się nie wypowiadać.
m.in. polityka i dzieci smile
    • frida2 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:14
      Jeżeli rozmówca jest odpowiedni to każdy temat mozna poruszyć.
      • sloggi Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:16
        Przeczytaj:
        facet.interia.pl/seks/know_how/news?inf=710310
        I pogadamy.
        • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:38
          frida nie przeczytala a ja tak.
          O klodzie chcesz rozmawiac?
          • f.l.y Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:45
            nie wiem, czy nie umiem - ale nie lubię rozmawiać o finansach...

            pochwaliłam się siostrze, że kupiłam nowe meble - a ona zamiast zapytać np.
            jakie? zapytała: za gotówkę czy na raty?

            za chwilę wszedł szwagier - i zadał mi to samo pytanie....

            podobnie zapytano mnie kiedyś o samochód....

            to kłopotliwe pytania...jeśli powiem, że kupiłam za gotówkę, a oni ledwo
            przędą - to mam mieć z tego powodu wyrzuty sumienia?
            • sloggi Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:50
              Kiedys też nie umiałem mówić o pieniądzach, później mi przeszło.
          • sloggi Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:49
            A czemu nie?
            Gdyby mąż poprosił Cię o przykucie kajdankami do łóżka - zrobiłabyś to?
            • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:56
              sloggi napisał:

              > A czemu nie?
              > Gdyby mąż poprosił Cię o przykucie kajdankami do łóżka - zrobiłabyś to?

              Nie przyklujesmilebo nie ma do czego...chyba,ze na stale do scianytongue_out(takie fajne
              lozko)smile)
              No ale pomijajac to...nigdy nie bylam przykuta to nawet nie wiem czy to fajnie
              czy nie....a nich przykuwasmile
              • sloggi Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 23:09
                O ścianie nie pomyslałem smile))
                • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 23:16
                  Wiesz,ten artykulik w interii to marzenia jak to by sie chcialo.
                  Ogolnie to jestesmy pruderyjni.Kobiety sa pruderyjne a mezczyzni...no coz
                  czasami to im nawet ta pruderyjnosc pasuje.
                  • sloggi Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 23:18
                    Przy całym zboczeniu chyba nie jestem pruderyjny tongue_outPPP
                    • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 23:20
                      sloggi napisał:

                      > Przy całym zboczeniu chyba nie jestem pruderyjny tongue_outPPP

                      Aaaa ..wyuzdany..dobre to bylo dobretongue_out
      • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 23:18
        frida2 napisała:

        > Jeżeli rozmówca jest odpowiedni to każdy temat mozna poruszyć.

        No tak!rozmowcy Ci nie pasujatongue_outP
        • frida2 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 05.02.06, 21:05
          skiela1 napisała:

          > No tak!rozmowcy Ci nie pasujatongue_outP

          Czasem tak, wtedy po prostu nie podejmuję dialogu smile
    • adhamah Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 22:50

      Największy problem to nie temat, ale osoba. Nie znoszę rozmawiać z ludzmi, które
      "wiedzą" wszystko na każdy temat.
      • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 23:03
        adhamah napisał:

        >
        > Największy problem to nie temat, ale osoba. któr

        >
        >
        To prawda.
        Sa ludzie zktorymi rozmowia sie ciezko...jak rwanie zebow prawie..
      • sloggi Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 04.02.06, 23:08
        Polecam rozmowy z Hilem na Obrączce smile))))))))))))
        • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 05.02.06, 20:11
          sloggi napisał:

          > Polecam rozmowy z Hilem na Obrączce smile))))))))))))
          A on wszystko wie?...czy ma taka lekkosc w prowadzeniu konwersacji?
          • adhamah Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 05.02.06, 21:03
            skiela1 napisała:

            > sloggi napisał:
            >
            > > Polecam rozmowy z Hilem na Obrączce smile))))))))))))
            > A on wszystko wie?...czy ma taka lekkosc w prowadzeniu konwersacji?

            A jest na świecie ktoś kto wszystko wie? smile
            • skiela1 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 05.02.06, 21:09


              > > A on wszystko wie?...czy ma taka lekkosc w prowadzeniu konwersacji?
              >
              > A jest na świecie ktoś kto wszystko wie? smile
              >
              Niektorym tak sie wydajesmile)
    • czarnaandzia Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 05.02.06, 07:23
      Wydaje mi się ,że potrafię rozmawiac o wszystkim tylko cały myk polega na tym z
      kim się rozmawia.Wczoraj miałam pokazówkę,jak pewien koles udawał,ze potrafi
      rozmawiać na każdy temat.Zenada po prostu ...Dzięki Bogu wyszłam stosunkowo
      wcześnie.
      • frida2 Re: O czym nie umiemy rozmawiać? 05.02.06, 21:07
        czarnaandzia napisała:

        > Dzięki Bogu wyszłam stosunkowo wcześnie.

        Wyszłaś po angielsku? smile
Pełna wersja