[długie] wszystko o napojach izotonicznych

04.02.06, 22:28
Energy drinki potrafią podobno nawet umarłego postawić na nogi. Ale czy
"dopalacze" naprawdę są cudownym lekarstwem na zmęczenie?


Tajlandia, rok 1982. Na stołecznym lotnisku ląduje samolot z Austrii. Na jego
pokładzie jest Dietrich Mateschitz, dyrektor marketingu w koncernie
produkującym pastę do zębów, przybywający do tego kraju w podróży służbowej.

Jest zmęczony po długim locie. Kiedy przyjeżdża do hotelu, w jego ręce trafia
miejscowy napój o nazwie Krating Daeng - Czerwony Bizon. Wypija go i ku
własnemu zaskoczeniu czuje, że zmęczenie i znużenie znika, jak ręką odjął.
Momentalnie dochodzi do wniosku, że ten produkt przyniesie mu krociowe zyski.
Rezygnuje z pracy i chociaż nawet jego znajomi pukają się znacząco w czoło,
inwestuje wszystkie oszczędności w fabrykę u podnóża Alp, skąd zamierza zalać
swoim napojem cały świat.

Intuicja go nie zawodzi. Stworzony przez niego i wprowadzony na rynek Red Bull
błyskawicznie zdobywa ogromną popularność. Początkowo wśród imprezowiczów, dla
których nowy napój staje się cudownym środkiem na wytrwanie w szalonej zabawie
do białego rana. Ale wkrótce sięgają po niego inni: kierowcy tirów, studenci w
czasie sesji, lekarze na nocnych dyżurach, menedżerowie pracujący po
godzinach, sportowcy podczas treningów...

Dzięki Red Bullowi nazwisko Mateschitza pojawia się na liście najbogatszych
ludzi świata magazynu "Forbes", więc naturalną koleją rzeczy wkrótce
Austriakowi wyrasta liczna konkurencja. U schyłku lat 90. energetyki stają się
najpopularniejszym zamiennikiem dla kubka gorącej kawy, przynosząc swoim
producentom zyski liczone w miliardach dolarów. W Polsce tylko w 2004 roku
sprzedano ponad 32 miliony puszek z napojami energetyzującymi. Oznacza to, że
w każdej sekundzie ktoś otwierał jedną z nich, by skłonić swój organizm do
pracy na najwyższych obrotach.

Ale co dokładnie dostajemy, gdy kupujemy energy drinka? Czy gazowana woda
wzbogacona o taurynę, guaranę i inne składniki, których nazwy brzmią jeszcze
bardziej egzotycznie, potrafi nadzwyczajnie podnieść naszą wytrzymałość,
poprawić zdolność koncentracji i przyspieszyć czas reakcji?

Poddaliśmy napoje energetyzujące drobiazgowej analizie - umyliśmy starannie
nasze kubki po kawie, wlaliśmy do nich zawartość smukłych aluminiowych puszek
i przetestowaliśmy je na własnych podniebieniach. Zanim jednak dla dobra
sprawy staliśmy się królikami doświadczalnymi, zapytaliśmy ekspertów od
żywienia, w czym tkwi tajemnica sukcesu "dopalaczy" i czy rzeczywiście są one
warte swojej ceny.

GUARANA

Co to jest: Pnącze pochodzące z Ameryki Południowej. Jego nazwa pochodzi od
zamieszkującego tereny Brazylii plemienia Guarani, które przypisuje tej
roślinie magiczną moc. Indianie uważają guaranę za afrodyzjak, lekarstwo na
problemy jelitowe i środek pomagający odzyskać siły.

Jak to działa: Przypisywane guaranie cudowne właściwości nie znalazły
potwierdzenia w badaniach naukowych. Jej jedyny 100-procentowo pewny atut to
wyższa niż w kawie zawartość kofeiny, która jest ponadto łatwiej przyswajana
przez ludzki organizm niż ta z małej czarnej. Reszta to mity.

KOFEINA

Co to jest: Alkaloid purynowy zaliczany do grupy stymulantów.

Jak to działa: Już 100 mg kofeiny może znacząco podnieść sprawność Twojego
mózgu. 238 mg spowoduje, że poprawi się wydajność układu krążenia, dzięki
czemu poczujesz się fizycznie mniej zmęczony - aby to jednak osiągnąć,
musiałbyś wypić trzy puszki energetyków. Niestety, taka dawka jest już zbyt
duża i może zdestabilizować funkcjonowanie innych układów ludzkiego ciała.
Negatywne skutki takiej ilości kofeiny to m.in. zbytnie pobudzenie systemu
nerwowego, objawiające się rozdrażnieniem, gonitwą myśli, bezsennością itp. "Z
tego powodu możesz być raczej podenerwowany, a nie naładowany energią" - mówi
dr Gregory M. Stewart z Instytutu Medycyny Sportowej w Tulane University.

TAURYNA

Co to jest: Aminokwas przechowywany w tkance mięśniowej.

Jak to działa: Badania, które wykonano na zlecenie Red Bulla, wykazały, że
zawartość tauryny w napojach energetyzujących wpływa na polepszenie czasu
reakcji, poprawę koncentracji i pamięci. A jaka jest prawda? "Producenci
przypisują taurynie wiele korzystnych cech, ale może to być równie dobrze
zasługa kofeiny, cukru albo innych składników" - wyjaśnia dr John B.
Lombardini, profesor farmakologii z Texas Tech University. A kto naprawdę
potrzebuje tauryny? Koty. W 1975 roku odkryto, że niedobór tego aminokwasu w
kociej diecie skutkuje degeneracją siatkówki. Inne gatunki - w tym człowiek -
mogą równoważyć niski poziom syntezy tauryny, wykorzystując glicynę; koty tego
nie potrafią.

ŻEŃ-SZEŃ

Co to jest: Roślina zielna, stosowana w tradycyjnej medycynie dalekowschodniej.

Jak to działa: Świat nauki wciąż tego dokładnie nie wie. "Przypisywane
żeń-szeniowi właściwości energetyzujące nie zostały dotychczas wsparte żadnymi
naukowymi dowodami - mówi dr Hermann Josef Engels z Wayne State University w
Detroit. - Być może ludzie decydują się uwierzyć w jego działanie, ponieważ
jego nazwa brzmi tak egzotycznie" - dodaje.

INOZYTOL

Co to jest: Alkohol cukrowy, zaliczany do witamin z grupy B.

Jak to działa: Producenci energy drinków utrzymują, że zwiększenie ilości
inozytolu w organizmie powoduje, że wątroba wydajniej przetwarza tłuszcze,
węglowodany i białka. "Kiedy laboratoryjne szczury otrzymywały dietę ubogą w
inozytol, ich wątroby zaczynały się otłuszczać - wyjaśnia dr Bernard Agranoff,
profesor biochemii na University of Michigan, który poświęcił badaniu tej
substancji 40 lat. - Nie znaczy to jednak, że dodatkowe dawki inozytolu
skłonią wątrobę do aktywniejszej pracy, co zaowocuje zastrzykiem energii. "

WITAMINY Z GRUPY B

Co to jest: Niektóre z tych składników odżywczych, których dostarczasz swojemu
ciału podczas posiłków albo w postaci preparatów multiwitaminowych.

Jak to działa: Zwalcza zmęczenie i poprawia koordynację ruchową - pod
warunkiem że jesteś niedożywionym chłopcem z najbiedniejszych krajów Afryki.
"Nie ma żadnych dowodów, że u normalnego, zdrowego faceta picie napojów z
dodatkową ilością witamin z grupy B w jakikolwiek sposób wpłynie na
podniesienie poziomu energii" - tłumaczy dr David Pearson, badający ludzką
wydolność na Ball State University. Ciekawostka: witaminy z grupy B wydzielają
intensywną, nieprzyjemną woń, dlatego napoje energetyzujące są mocno
aromatyzowane i mają specyficzny landrynkowy smak.

Werdykt naukowców

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że napoje energetyzujące to tylko
gazowany substytut kawy. Ich przewaga nad filiżanką małej czarnej sprowadza
się do tego, że kupując je, otrzymujesz gotowy produkt, który po otwarciu
możesz zaraz wlać do gardła. Jeśli potrzebujesz czegoś doraźnie pobudzającego
i jesteś gotowy zapłacić stosunkowo wysoką cenę za coś, co smakiem niekiedy
przypomina musujące lekarstwo - proszę bardzo. Ale my następnym razem chętnie
znowu napełnimy sobie kubki aromatyczną kawą z mlekiem.

Czy energy drinki mogą być niebezpieczne?

Sześć lat temu Ross Cooney, 18-letni koszykarz szkolnej drużyny z Irlandii,
wypił 3 puszki Red Bulla. Kilka godzin później zagrał w turnieju, w czasie
którego zmarł podczas meczu. Badający go lekarz uznał, że przyczyną zgonu był
syndrom nagłej śmierci.

W 2001 roku dwie młode Szwedki zmarły nagle po wypiciu kilku drinków na bazie
wódki i Red Bulla. Przedstawiciele Red Bulla natychmiast zaprzeczyli, jakoby
istniał związek między produkowanym przez ich firmę napojem a tym tragicznym
wydarzeniem. Dr Dan Andersson ze Sztokholmu, lekarz zajmujący się ustaleniem
przyczyn śmierci obu kobiet, wysunął jednak przypuszczenie, że winowajcą mogła
być zawarta w energy drinkach tauryna. "Tauryna nie jest jeszcze zbyt
dokładnie zbadana - mówi dr Andersson. - Zmieszanie jej z alkoholem mogło dać
różne efekty, od obniżenia poziomu cukru we krwi do zwiększenia ciśnienia
krwi, a nawet być przyczyną ataku serca".

W przypad
    • skiela1 Re: [długie] wszystko o napojach izotonicznych 04.02.06, 22:51
      Jakis czas temu w TV mowili,ze ten Red Bull jest bardzo niebezpieczny w
      polaczeniu z alkoholem i zeby uswiadomic mlodziez.Mowili tez dlaczego...ale
      dokladnie nie pamietam ale ma to zwiazek taki,ze jeden skladnik rozszerza
      naczynia krwionosne(albo zweza?)a alkohol rozszerza(?)...jakas reakcja
      zachodzi,ktora dla mlodego organizmu moze byc smiertelna.
      • sloggi Re: [długie] wszystko o napojach izotonicznych 04.02.06, 22:54
        Też o tym słyszałem, dlatego drink z RB i wódki to zabójstwo.
      • adhamah Re: [długie] wszystko o napojach izotonicznych 04.02.06, 22:56
        i pewnie dlatego w jednym z warszawskich klubów widziałem ostatnio promocję -
        Red Bull + 50ml wódki za 10zł
        za nic w świecie nie pamiętam tylko w którym uncertain
Pełna wersja