Jak to słońce tak świeci...to......

06.02.06, 12:33
to tak wiosną zalatuje... smile
zielonymi krzaczkami...żółcącą się forsycją...trelami ptasimi....i widokiem
kota grzejącego się na balkonie w słońcu...
dziewczyny w spódniczkach...panowie w rozpiętych kurtkach ze zmierzwionymi
włosami....
więcej kolorów na ulicach...miłych zapachów....
więcej uśmiechniętych ludzi....

ach....ale się rozmarzyłam smile
za moim oknem słońce....a na ścianie słoneczny ażur....

wystawcie głowy za okno....
już niedługo wiosna przyjdzie! big_grin
    • rene8 Re: Jak to słońce tak świeci...to...... 06.02.06, 13:10
      Ale narobiłas nadzieji....
      Już to poczułamsmile)

      Nie będę Ci psuć tego optymistycznego obrazkatongue_out
    • towita Re: Jak to słońce tak świeci...to...... 06.02.06, 13:58
      bawią się dzieci smile
      • agnie_szka9 Re: Jak to słońce tak świeci...to...... 06.02.06, 14:22
        no dobra
        wszystko pięknie, ale u mnie wciąż śniegu pełno!
        • pra_gosia Pani Wiosna 06.02.06, 14:50
          Pani Wiosna jest kobietą. Jak zacznie się ubierać, to poczekamy
          ze dwa miesiące.
    • warszawianka_jedna Re: Jak to słońce tak świeci...to...... 06.02.06, 15:29
      ale świestak ponoć widział swój cień, więc zima będzie długa ;-(
      • barwa1 Re: Jak to słońce tak świeci...to...... 06.02.06, 15:32
        A ja w to słonko tak przemarzłam!
        Fly! Gdzieś Ty tę wiosnę zobaczyła??
        Czy Ci się w sercu coś nie zieleni?
        smile))
        • f.l.y Re: Jak to słońce tak świeci...to...... 06.02.06, 15:36
          mówią, co w głowie to na języku....

          u mnie w sercu constans....zimozielono smile

          jak dobrze nosem pociągnąć - to wiosnę czuć już za 7mą górą i 7mą rzeką....

          ino myk i przybędzie... smile
      • skiela1 Re: Jak to słońce tak świeci...to...... 06.02.06, 15:34
        warszawianka_jedna napisała:

        > ale świestak ponoć widział swój cień, więc zima będzie długa ;-(
        >
        U mnie nie widzialsmile
        wiosna tuz tuz...smile)
Pełna wersja