Wasze plany na wieczór?

07.02.06, 18:38
miałam robić sałatkę jarzynową...
ale po przyjechaniu z pracy klapłam tyłkiem i nic, ale to nic nie chce mi się
robić....
narazie podcztuję fora...
później chyba oddam się lekturze, bo wystarczy tylko trzymać i patrzeć smile
a późnym wieczorem może jakiś film z lat 60-tych...
/wąsaty mi nagrał kilka kaset tego repertuaru/

ale mam lenia.....

a Wy? co będziecie jeszcze dzisiaj porabiać?
    • skiela1 Re: Wasze plany na wieczór? 07.02.06, 19:02
      ...jeszcze dzisiaj...
      odebrac mloda ze szkoly
      zawiezc mloda do lekarza
      zawiezc mloda do pracy
      odebrac zamowione ksiazki z biblioteki
      odebrac z apteki krem na tradzik dla mlodej
      przygotowac kolacje(juz sie szykuje)
      jechac do banku
      ..przy okazji do sklepu tez
      odebrac mloda z pracy
      usiasc z nia do nieszczesnej matematyki (ktorej sama nie umiem)
      czy cos jeszcze?pewna jestem,ze tak,tylko ze z glowy wylecialosmile

      • tomek854 Re: Wasze plany na wieczór? 07.02.06, 19:23
        A do mnie kolega przyjdzie założyć mi roletki. A potem, korzystając że można zasłonić wreszcie okna, urządzę sobie z kimś małą, dwuosobową imprezę smile
        • aniulek.bn Re: Wasze plany na wieczór? 07.02.06, 19:33
          szybko spaćsmile
          jak zawsze krótko po 20 już jestem w łóżku
          • rene8 Re: Wasze plany na wieczór? 07.02.06, 20:32
            Duzo to mi tego wieczoru nie zostało....
            Właśnie wróciłam z pracy.
            Posiedzę przed kompem.
            Po 22 giej przyjedzie Kochanie i...
            ...pewnie pójdziemy spac? tongue_out

            A jutro wolne.
            • a.g.n.i Re: Wasze plany na wieczór? 07.02.06, 22:30
              dopiero wrociłam z pracy...
              od kompa się uroczyście odklejam, bo mnie oczy po całym dniu bolą. Poczytam
              trochę i spaćwink
    • sloggi Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 06:51
      Wróciłem z pracy po 22-ej. K. już czekał z kolacją i pogadaliśmy sobie o
      minionym dniu. Powłócząc nogami poszedłem pod prysznic i po wyjściu z łazienki
      nadawałem się już tylko do spania.
      • towita Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 12:35
        Robiłam serniczek i połowy nie ma, bo lubimy taki cieplutkismile
    • frida2 Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 13:13
      A moje wczorajsze plany wzięły w łeb smile
    • projek Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 17:06
      Ja dziś idę do radia pomóc koleżance w audycji. Pewnie znów "Tępa Audycja Słowno
      Muzyczna" będzie tępa jak nigdy. Dziś 2 godziny fazy i śmiechu. Potem wracam do
      inżynierki uncertain
      • carrramba Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 17:09
        gram w turnieju brydżowym smile
        • projek Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 17:55
          carrramba napisała:

          > gram w turnieju brydżowym smile

          "cztery piki, skurczybyki" smile Powodzenia wink
    • khinga Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 17:29
      Będę oglądała film na Polsacie z Sandrą Bulocksmile))
      • noemi.d Re: Wasze plany na wieczór? 08.02.06, 21:04
        stanowczo bede słuchałamuzyki,

        lub oglądała TV,
        lub
        spała

        A.
        • f.l.y Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 12:35
          dzisiaj wieczorem:
          popiorę, pogotuję, poczytam, pomarzę, poszukam r-ków do pitu, poprysznicuję,
          pogadam przez telefon, pomogę młodemu w nauce, pogłaszczę kota i pójdę pospać,
          aby pośnić... smile
    • jane_24 Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 16:45
      Bede sie zmuszac do nauki, bede sie wgapywac w komorke czekajac na chociaz
      jednego sms'a który pewnie i tak nie przyjdzie, a jak sie w koncu poloze to
      pewnie znow do 3.30 bede czytac w lozku bardzo ciekawą ksiązke
      • f.l.y Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 19:50
        moje plany uległy zmianom smile
        zrobiłam zakupy przez internet w hipermarkecie internetowym - ciekawe czy mi
        jutro to wszystko przywiozą?
        teraz się uczymy - tzn. mój syn się uczy a ja zajrzałam do S@lonu z czerwona
        herbatą w kubku i rozgladam się za Wami...
        cicho jakoś....

        potem poleniuchuję....też na pe... smile
      • loiloidi Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 20:30
        A ja przestalam sie juz wgapiac w komorke, zaczelam ja nienawidzic... i to przez
        jedna niewiele warta jednostke, ha. Bywa. A wieczory mnie denerwuja, bo ta
        jednostka wlasnie wtedy przychodzi mi do glowy. Zupelnie to do mnie niepodobne.
        Ciekawe kiedy minie... Moze w przyszly wieczor? Byloby wspaniale, bo juz nie mam
        pomyslow jak zabijac mysli. Wyczerpalam chyba wszystkie, moze stracilam wene -
        moze ktos ma ciekawe pomysly i podpowie mi cos nowego?
        • f.l.y Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 20:35
          namaluj coś...albo narysuj....
          szkic do mojej sypialni.....sama nie bardzo mam czas zabrać się za to smile
          • loiloidi Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 20:38
            trafione... tego jeszcze nie robilam, o dziwo, bo to akurat w tym jestem dobra.
            moze trzeba wrocic do swoich starych, zaniedbanych pasji... wiec - moge Cie
            wyreczyc z tym szkicem smile
            • f.l.y Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 21:05
              loiloidi napisała:

              > trafione... tego jeszcze nie robilam, o dziwo, bo to akurat w tym jestem
              dobra.
              > moze trzeba wrocic do swoich starych, zaniedbanych pasji... wiec - moge Cie
              > wyreczyc z tym szkicem smile
              ========

              kuję więc, póki to żelazo gorącym jest smile
              moja sypialnia to wanilia...w całości
              marzą mi się dwa szkice - ołówkiem bądź węglem - sylwetka nagiej kobiety i
              nagiego mężczyzny, siedzące bądż leżące - tyłem lub bokiem...
              bez konkretnej twarzy....o normalnych sylwetkach....nie Ursusa...i nie jakiejś
              anorektyczki...ze smakiem, z zaznaczonymi lub nie miejscami tajemnymi...
              lekka kreska...lekka ręka.....mało cienia......

              sama miałam pobawić się w to rysowaie - tylko nie składa mi się jakoś.....
              chcę oprawić je w drewniane ramki w 'paspartu' brązowym...i chciałam powiesic
              je obok siebie....
              marzy mi się wielkość B lub C4.....

              ale mnie podpuściłaś.... smile
              • loiloidi Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 21:29
                jaki odcień papieru? nastaw się raczej na wegiel, ale... zobacze. przy okazji -
                znowu trafilas - to wlasnie studium postaci mnie fascynowalo. szkice do
                waniliowej sypialni - to jest motywacja smile
                • f.l.y Re: Wasze plany na wieczór? 10.02.06, 09:01
                  jeśli chodzi o papier to myślałam o wanilii smile tak, aby tło zlewało się z
                  kolorem ściany, a tylko ramka 'paspartu' stanowiła granicę...zawieszenie....

                  myślałam też o takim 'połączeniu' obu grafik poprzez motyw stykających się
                  dłoni, albo jej włosów przenikających na grafikę z jego postacią....albo jego
                  wysunięta stopa kończy się na graice z nią smile

                  ale wymyślam, co? big_grin

                  chodzi mi o to, aby jedna z drugą stanowiły nierozerwalną jedność...takie moje
                  psychiczne czary mary... smile
                  • jane_24 Re: Wasze plany na wieczór? 10.02.06, 10:27
                    a ja rysowac nie umiem sad wiec czytam ksiazki, albo wgapiam sie w komputer.
                    ale i tak najgorzej jak sama jestem
                    wtedy same zle mysli...
                    ech sad
    • a.g.n.i Re: Wasze plany na wieczór? 09.02.06, 20:55
      zrobiłam pranie, rozwiesilam i teraz podziwiam, jaka jestem pracowita (no i
      czekam, żeby szybko wyschło (nowe spodnie, bluzka i sweterko-waciak;-P, jaki
      śmieszny, hehe, zaprzyjaźniony pan w jednym szmateksie odkłada mi naprawdę
      fajne rzeczy).
      aha, jeszcze gotuję zupę na jutro.
      poczytam, pomolestuję kota i chyba pójdę wcześniej spać (chyba mam w ostatnim
      tygodniu fazę nadrabiania kilkumiesięcznego braku snu, co jakis czas mnie
      łapie, padam wcześnie i rano się obudzić nie mogę - za parę dni znów na parę
      miesięcy minie;-P)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja