sloggi
08.02.06, 22:17
Marihuana jest znana od 5000 lat. Jednak badania naukowe nad jej leczniczymi
właściwościami podjęto dopiero niedawno. Od pięciu lat w Polsce posiadanie
przy sobie nawet niewielkiej ilości "trawki" jest zagrożone karą więzienia.
Jest to więc jedno z nielicznych przestępstw, w których ofiara i przestępca to
jedna i ta sama osoba.
Chociaż dzisiejszej młodzieży może trudno będzie w to uwierzyć, pamiętam
czasy, gdy można było spokojnie palić jointy w parku na ławce. Co więcej,
nawet przechodzący policjant (wówczas nazywający się milicjantem) nie zwracał
uwagi na dziwny zapach. Palenie sprawiało frajdę i było pozbawione odium
przestępstwa. Było co najwyżej wykroczeniem. Bo też nie czuliśmy się
przestępcami. Wielu moich ówczesnych kolegów porobiło kariery, niektórzy
zostali prawnikami, inni dyrektorami, reżyserami, aktorami, są nawet tacy,
którzy trafili do policji.
facet.interia.pl/news?inf=715308