f.l.y
09.02.06, 19:44
Siedzimy z młodym nad jego nauką i patrzę jak moje dziecię bazgroli
przypomniało mi się, jak jeszcze mój rocznik uczono pisac stalówką i
atramentem, a nieco później piórem z nabojami tuszu...
nie wspomnę o szlaczkach i temu podobnych....
dzisiaj mój syn pisze wypracowania na komputerze...jeszcze chwila a będzie
nosił do szkoły dyskietkę lub CD...
Dawniej uczono dziewczynki haftowania, wszelakich prac domowo-gospodarczych,
sztuki kulinarnej...a dzisiaj?
Pamiętacie taki przedmiot ZPT?

w szkole nauczyłam się robić lampkę z
butelki, nauczyłam sie wbijać gwoździe i zapalić papier dzięki kawałkowi
szkła...
co dzisiaj potrafią zrobic nasze pociechy?
za to nie zrozumiałam dzisiaj usłyszanego w radiu słowa; "bumboks" - no i
musiałam spytac młodego co to jest...
starzeję się chyba kurdę...
czym dzisiaj piszecie? robicie cos sami? uczycie swoje
dzieci 'niedzisejszych' sposobów wykonania 'czegośtam'?