[do kawy - dobre:) ] 19 zdań prawdziwego mężczyzny

12.02.06, 20:14
Te zdania podbiją serca kobiece, podbudują tężyznę i pokażą światu, że
zasługujesz na miano prawdziwego mężczyzny.
facet.interia.pl/news?inf=716137
    • hiroszima13 Re: [do kawy - dobre:) ] 19 zdań prawdziwego mężc 12.02.06, 20:44

      Dobre smile Dla mnie bomba tongue_out
    • eulalija Re: [do kawy - dobre:) ] 19 zdań prawdziwego mężc 12.02.06, 20:57
      - Szczerze mówiąc, kochanie, nic mnie to nie obchodzi

      No, niech by spróbował mi coś takiego powiedzieć, gdy informowałabym go, że mi
      trzecie oczko z czwartego drutu spadło.

      - Dla mnie to samo, proszę

      Tiaaa, to musi być kretyn jeśli się zgodzi na wodę z cytryną i lodem i
      wetkniętą w to parasolką, mnie to jakoś nie przekona.

      - Przepraszam

      Faktycznie, świetne słowo na każdą okazję, szczególnie, że mężczyźni wiele tych
      okazji stwarzają.

      - Wyjdziesz za mnie?

      W artykule jest: "Żona może uratować Ci życie. Badania przeprowadzone na 12 000
      dorosłych respondentów wykazały, że w ciągu siedmiu lat zmarło o 6,1 proc.
      kawalerów więcej niż żonatych."

      Bez komentarza

      - Następnym razem, gdy powiem - jedźmy gdzieś, na przykład do Boliwii, to
      jedźmy do Boliwii"

      Owszem, jedźmy. Tylko nie do Boliwii.

      - Mniam! Hamburger to podstawa pożywnego śniadania

      Bałwan. Nie warto komentować

      - Jeszcze tu wrócę!

      Jasne, wracaj, możesz spać na wycieraczce, bo w Twoją siłownię to ja nie wierzę.

      - Co jest, doktorku?

      Większość facetów to hipochondrycy, unikający lekarzy jak diabeł święconej
      wody. I chyba długo będą pod tym względem niereformowalni.

      - Nie, dzięki. Rzuciłem

      Ładne zdanie, chciałabym je usłyszeć od wielu zaprzyjaźnionych mężczyzn, byleby
      końcówka nie brzmiała "siatkówkę, nożną, biegi" itd

      - Dalej, łajzo, popraw mi humor

      Może ... może to nie tak całkiem głupie zdanie.

      - Nie krytykuj masturbacji, bo to seks z kimś, kogo kochasz!

      Coś w tym jest. Ale chyba lepiej nie tak, lepiej z kimś, kto może nie tak mocno
      jest kochany ale ważny, bliski.

      - Za tą taksówką!

      Ja raczej bez wznoszenia okrzyków to zrobię, jeśli facet zna miasto i ma
      odrobinę ikry i UWAGA: chce jak najszybciej dotrzeć do domu, to też bez
      zbędnych okrzyków strawersuje trawnik.

      - Zamówmy coś na wynos

      A fuj, i prawdziwy facet też chyba po trzecim tak durnie wygłoszonym zdaniu,
      się powstrzyma przed dalszymi recytacjami i zaproponuje, że jutro na rynku o
      świcie najczerwieńszą paprykę kupi.


      Dotąd przeczytałam uważnie, teraz lecę z psicą na spacer.
Pełna wersja