Kura domowa ~~~~~~

14.02.06, 17:14
**watek przewijajacy sie przez wiekszosc for ale u nas chyba nie bylo**

A wiec "kura domowa"pani domu"zona swojego meza" itd.....
Podobno jest to w dzisiejszych czasach w sferze marzen kobiety.Takie skryte
marzenie,do ktorego bardzo czesto wstyd sie przyznac a jak juz,czesto
traktowana jest jako osoba bez ambicji.
Jestescie za czy przeciw?

cyt..."marze o byciu kura domowa.Chcialabym rano robic mezowi sniadanie,potem
isc na zakupy do osiedlowego sklepiku po chleb,warzyw i inne takie..
Pozniej zrobic obiad,uprac,uprasowac,posprzatac,zjesc z mezem obiad gdy wroci
z przcy.Nie nadaje sie do rywalizacji..(...)"
    • frida2 Re: Kura domowa ~~~~~~ 14.02.06, 17:18
      skiela1 napisała:

      > Podobno jest to w dzisiejszych czasach w sferze marzen kobiety.

      W mojej sferze tego nie ma.
      • skiela1 Re: Kura domowa ~~~~~~ 14.02.06, 17:22
        frida2 napisała:

        >
        > W mojej sferze tego nie ma.
        wiesz,marzenia sie zmieniajasmile
        • frida2 Re: Kura domowa ~~~~~~ 14.02.06, 17:29
          Ale nie tak diametralnie smile))
    • madainn Re: Kura domowa ~~~~~~ 14.02.06, 17:45
      never ever
      lubię pracować
      lubię rywalizację
      wyzwania
      nowości
      ludzi
      niezależność
      nie cierpię sprzątać i gotować
      może nie jestem kobietą, tylko jeszcze o tym nie wiem
      smile
      • fedorczyk4 Re: Kura domowa ~~~~~~ 14.02.06, 19:30
        Bywałam w życiu i kurą domową, ale żeby w tej wersji się o to dopraszać to
        kurcze nie.
    • wiedz-ma Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 18:25
      no coz, wierze, ze sa kobiety, ktorym moze to odpowiadac,
      przy dobrze zarabiajacym mezu sama bym mogla... co prawda, nie wierze, ze dlugo
      bym wytrzymala tylko zajmujac sie domem, ale pewnie wtedy znalazlabym sobie
      jakas fundacje, zalozyla stowarzyszenie rozwoju osobistego kur domowych smile itp.
      itd.
      wszystko dla ludzi
    • lelu Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 21:30
      O Boże jakbym chciał być, chociaż przez jakiś czas, kurem domowym, ale żebym
      nie musiał prać, prasować, zmywać i sprzątać.
      • wiedz-ma Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 21:34
        le, to nie kur, tylko truten smile
        • lelu Re: Kura domowa ~~~~~~ 16.02.06, 09:27
          Czy truteń to ten- tego, królową. Bo jak tak, to mogę być trutniem, a nie kurem.
    • aankaa Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 22:08
      byłam przez 4 lata, wyrwałam się do pracy, tej rozwijającej/wymagającej/z
      wyzwaniami

      teraz chciałabym otrzepać pióra, umościć się w gnieździe i ... _nic_ nie robić.
      Tylko, że to zupełnie nierealne
      • skiela1 Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 22:53
        A ja przez jakis czas chcialabym byc takim misiem koalatongue_out
        • grudniowe.slonko Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 22:56
          skiela1 napisała:

          > A ja przez jakis czas chcialabym byc takim misiem koalatongue_out

          Dlaczego misiem?wink
        • rene8 Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 22:57
          a ja bym chciała....chyba?
          nie to pewnie zmeczenie pracą....
          nie no chciałabym.
          • aankaa Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 23:02
            u mnie to nie zmęczenie pracą a dążenie do wygodnictwa
            domownicy już samoobsługowi. Mi zostałoby przywleczenie drobnych zakupów (bo
            te "tygodniowe" zostawiam w bagażniku i oddaję kluczyki) i pichcenie.

            No, jeszcze ... prasowanie ...
            ale to bułka z masłem w porównaniu z 8 x 5 w pracy
    • grudniowe.slonko Re: Kura domowa ~~~~~~ 15.02.06, 23:51
      Nie czuję powołania... wystarczą mi przerwy w życiu zawodowym
      związane z koniecznością kurowania się.
    • warszawianka_jedna Re: Kura domowa ~~~~~~ 16.02.06, 10:28
      przez przymusową przerwę w pracy, usiłowałam odnaleść się jako "pani domu".
      Przez 3 miesiące było ok, bo traktowałam to jak przedłużone wakacje ale ile
      można. Zaczęłam chodzić po domu jak lew po pustej klatce, z dnia na dzień co
      raz bardziej wściekła. Na szczęście znów zaczęłam pracować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja