tukee
18.02.06, 00:09
Mamy 4 drzwi na pietrze. Pisze o drzwiach bo wszystkich ludzi nie znam, Ze
wszystkich ktorzy tu mieszkaja znam tylko psa i dziewczynke ktora z nim
wychodzi. W piatki chyba dziewczynka gdzies jedzie a rodzice ida na jakas
impreze i wracaja w sobote rano. Pies doastaje szalu jak ich nie ma. Mnie to
potwornie wkurza, ale nie jego szczekanie tylko bol ktory czuje ta psina. A
niech im sie zsika w lozko. Boli mnie serce. Czy zagadac z nimi, ze ja moge
wyjsc z tym psem jak oni nie maja czasu?