Czyżby Benedykt włączył radio?

20.02.06, 20:51
Benedykt XVI pierwszy raz odniósł się do publikacji karykatur Mahometa i do
fali protestów, jakie wywołały one w świecie muzułmańskim. ? Konieczne jest,
by religie i ich symbole były szanowane i by wierzący nie byli obiektem
prowokacji, które zadają rany ich inicjatywom i uczuciom religijnym ?
powiedział papież w przemówieniu do nowego ambasadora Maroka przy Stolicy
Apostolskiej. Podkreślił też, że nie można usprawiedliwiać przemocy jako
odpowiedzi na obrazę uczuć wiernych, bo nie jest ona zgodna ze świętymi
zasadami religii.
/rzeczpospolita.pl/
    • warszawianka_jedna Re: Czyżby Benedykt włączył radio? 20.02.06, 20:56
      Watykan zawsze miał refleks szachisty.
      Inna sprawa, że zamieszek by nie było gdyby nie były na rękę lokalnym władzom.
      Nie sądzę, żeby niskonakładowe duńskie czasopisma, miały dużą poczytnośc w Iranie.
      • rubeus Re: 20.02.06, 22:11
        Sprawa wylazła na wierzch na szczycie państw arabskich.
        Urażeni duńscy muzułmanie, 'poskarżyli się' jakiemuś tam wpływowemu
        immamowi, pokazując dodatkowo mocno obrazoburczą 'fałszywkę' mającą
        ponoć przedstawiać proroka Mahometa, ajko człowieka ze świńska głową...
Pełna wersja