sloggi
20.02.06, 20:51
Benedykt XVI pierwszy raz odniósł się do publikacji karykatur Mahometa i do
fali protestów, jakie wywołały one w świecie muzułmańskim. ? Konieczne jest,
by religie i ich symbole były szanowane i by wierzący nie byli obiektem
prowokacji, które zadają rany ich inicjatywom i uczuciom religijnym ?
powiedział papież w przemówieniu do nowego ambasadora Maroka przy Stolicy
Apostolskiej. Podkreślił też, że nie można usprawiedliwiać przemocy jako
odpowiedzi na obrazę uczuć wiernych, bo nie jest ona zgodna ze świętymi
zasadami religii.
/rzeczpospolita.pl/