antidotumm
23.02.06, 13:11
Wiele znanych mi osob kupuje sobie dzialki i buduje domy - zazwyczaj na
totalnych odludziach.
Przyznam, ze chinskiego boga nie chcialabym mieszkac w miejscu gdzie:
-do najblizszego sklepu jest 4 km,
-do samochodu trzeba pelznac w gumiakach,
A przede wszystkim - lubie wyjsc przed dom i poczuc obecnosc ludzi! Na mysl o
mieszkaniu na odludziu cierpnie mi skora.
Inna sprawa, ze na wybor miejsc budowy wplywa fakt, ze dzialki daleko od
miasta sa o polowe tansze.
Ale - niektorzy wyprowadzaja sie z zupelnie fajnych mieszkan w fajnych
dzielnicach. W pewnych kregach po prostu wypada miec dom i juz.
Jakie jest Wasze zdanie?