skiela1
27.02.06, 02:13
Auto z trzema pasażerami wpadło do Wisły
Służbom ratowniczym udało się wyciągnąć wrak samochodu, który wpadł w nocy z
soboty na niedzielę do Wisły niedaleko Kwidzyna (Pomorskie). W środku były
ciała dwóch ofiar wypadku.
- Samochód udało się wyciągnąć wieczorem. W środku były ciała dwóch mężczyzn.
Akcję utrudniał silny prąd wody w miejscu zdarzenia - powiedziała oficer
prasowy kwidzyńskiej policji Anna Wolińska.
W nocy z soboty na niedzielę 27-letni mieszkaniec Kwidzyna bez wiedzy swojego
ojca zabrał samochód daihatsu charade i około godz. 4. wraz z trójką znajomych
pojechał do miejscowości Korzeniewo nad brzeg Wisły, gdzie próbował swoich
umiejętności w wyprowadzaniu samochodu z poślizgów na śniegu. Manewry
wykonywane były na niezabezpieczonym betonowym placu w sąsiedztwie Wisły.
- W pewnym momencie jeden z pasażerów, 24-latek, wysiadł z auta, zaś jego
znajomi nadal kontynuowali popisy. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem,
który wpadł do rzeki - powiedziała w niedzielę przed południem Wolińska.
W aucie było dwóch mężczyzn i 20-letnia dziewczyna, która zdołała wydostać się
z tonącego samochodu i złapać się kry. Z wody wyciągnął ją obserwujący
wszystko 24-latek.
Wolińska powiedziała, że oboje z miejsca wypadku poszli do Kwidzyna, ok. 7 km;
chłopak odprowadził dziewczynę do domu i dopiero około 7. rano zgłosił wypadek
na policję.
(PAP)
Slow brakuje.......