skiela1
04.03.06, 19:26
"
Pewnego razu młoda i utalentowana plastyczka otrzymała wymarzoną propozycję
projektowania strojów w Paryżu. Odrzuciła ofertę, bo obok rosły jej maleńkie
dzieci, które potrzebowały rodziców. Po latach kobieta wróciła do zawodu, a
dorosłe już "maluchy" zorganizowały jej wystawę za granicą. Obrazy nie
zdradzały przerwy w malowaniu. - Bóg mi zwrócił ten czas, gdy zajmowałam się
wieszaniem pieluch - spointowała artystka.
Według psychologów w rozwoju dziecka niezwykle istotne jest towarzyszenie
rodziców, zarówno matki, jak i ojca. W pierwszym roku życia maleństwa tworzą
się więzy z matką i poczucie bezpieczeństwa. Do ok. 7 roku życia kształtuje
się osobowość dziecka. Prawidłowo wychowywane, harmonijnie rozwija się w
sferze poznawczej, emocjonalnej, ruchowej, w zakresie kontaktów społecznych,
uczy się akceptacji samego siebie. Dominujący w życiu dziecka jest klimat domu
rodzinnego. Tam nawiązuje więzi oparte na miłości i buduje poczucie
tożsamości. Takiej misji nie wypełnią instytucje. - W przedszkolu czy w szkole
można się przyjaźnić czy kolegować. Jeśli miłość jest priorytetem, to
nauczyciel jej dziecku nie da.
Kariera czy dziecko
Jeśli dziecko spędza pierwsze lata życia z mamą, to ma poczucie bezpieczeństwa
i siłę, by pokonywać trudności. Jeśli domowe wychowanie nie zapewni mu silnego
kręgosłupa, to może być osobą lękową, dokonywać niewłaściwych wyborów, popadać
w depresję, unikać trudnych sytuacji bądź wchodzić w nie. Dziecko, którego
oboje rodzice pracowali całymi dniami i nie tworzyli mu życia rodzinnego, może
mieć zakłócone poczucie tożsamości. Dla niego rodzina może nie być wartością.
Może mieć obniżone poczucie własnej wartości, nie umieć podtrzymywać więzi
międzyludzkich, a w konsekwencji jako dorosły człowiek nie stworzyć dobrej
rodziny.
- Robienie kariery często uniemożliwia wychowywanie dzieci - uważa Maria
Bielecka. - Ale jeśli matka poświęca się dziecku, a emocjonalnie wyrywa się do
pracy, to powinna starać się pogodzić swoje ambicje zawodowe z obowiązkami
macierzyńskimi. Może skorzystać z pomocy sprawdzonej opiekunki czy babci, o
których wie, że dobrze wychowały swoje dzieci. Do samodzielnego i
odpowiedzialnego wychowywania dzieci namawiają Mariola i Piotr Wołochowiczowie
z Fundacji Misja Służby Rodzinie: - Aby wychować dzieci godne zaufania,
stabilne emocjonalnie i zdrowe psychicznie warto poświęcić im czas i zostać z
nimi w domu. Zostawanie z dziećmi ma kolosalny wpływ na to, jaką mamy szansę,
by ten cel osiągnąć.
Wołochowiczowie sami wychowali trójkę dzieci i przekonują, że warto dać
potomstwu kilka lat swojego życia, bo dzieci są małe tylko raz i to przez
krótki okres. Zatroszczenie się o maluchy nie oznacza zrezygnowania z kariery
zawodowej na zawsze. - Każdy rodzic uczciwie musi odpowiedzieć sobie na
pytanie, co jest dla niego w życiu najważniejsze: dziecko czy kariera. Jeśli
ktoś inwestuje w karierę zawodową, niech za kilkanaście lat nie ma pretensji,
że jego dziecko w życiu dorosłym nie jest takim człowiekiem, jakiego by
oczekiwał "- apeluje Piotr Wołochowicz.