skiela1
17.03.06, 18:25
Wielbiciele pięknych pań pracują wszędzie. Niektórzy bez kobiet nie wyobrażają
sobie życia, także tego zawodowego. Wieszają więc kalendarze z nagimi paniami
w gabinetach i pokojach. Można je zobaczyć na komendzie policji, w ratuszu i
innych urzędach. Aż trzy kalendarze - tylko z pozoru nieoczekiwanie - wiszą w
punkcie krwiodawstwa w szpitalu wojewódzkim
Arkadiusz Adamkowski: W oko wpadły nam, a dokładnie naszemu fotografowi
Tomkowi Niesłuchowskiemu, całkiem niedawno. Co więcej, Tomek najpewniej w
ogóle nie zwróciłby na nie uwagi, gdyby nie... jedna z pań oddających właśnie
krew. "Czuję się dyskryminowana! A gdzie są kalendarze z atrakcyjnymi panami?"
- zaprotestowała. "A to ja pani nie wystarczę?" - oburzył się Tomek, który
gotowy do akcji ze swoim aparatem fotograficznym wspinał się akurat na nieduży
taboret. Jednak potem i on nie omieszkał zapytać: "No rzeczywiście, skąd w
krwiodawstwie aż tyle kalendarzy z roznegliżowanymi modelkami?".
Sabina Kańtoch: Nie, my ich nie kupujemy. Zgodnie z długoletnią tradycją
przynoszą je nam sami krwiodawcy.
Po co? Ktoś z damskiej obsługi punktu tłumaczył nam, że... panowie chcą sobie
podnieść ciśnienie.