pep-per 17.03.06, 19:10 Oczywiście jako dodatek do drugiego, np. do kotleta mielonego. Czy ktoś wie, jak przygotowuje się to danie? Obiecałem jutro zrobić... Kotlety już potrafię usmażyć Groszek z marchewką już czeka zamrożony Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aankaa może któryś z tych przepisów ? 17.03.06, 19:21 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=38505595&a=38637269 Odpowiedz Link
pep-per Re: może któryś z tych przepisów ? 17.03.06, 19:55 Wielkie dzięki. Jeśli przeżyję, dam znać o efektach mojej pracy :] Odpowiedz Link
aankaa Re: może któryś z tych przepisów ? 17.03.06, 20:01 moja Mama robiła tę klasykę tak: lekko podgotowana marchewka, pokrojona w kostkę, wrzucona do garnka (na dnie trochę masła, wody, cukru), duszona kilkanaście minut, potem siup groszek z puszki, mieszanie i duszenie <palce lizać> jak będziesz robił mielone - polecam dodanie _utartej_ cebuli + odrobina wyciśniętego czosnku Odpowiedz Link
aankaa żeby tradycji zadość... 17.03.06, 20:04 powinienneś zapodać ziemniaki utłuczone z masłem i mlekiem, polane sosem pozostałym po smażeniu mielonych Odpowiedz Link
pep-per Re: żeby tradycji zadość... 17.03.06, 20:34 Mniaaam. Już mam ochotę na efekt końcowy. Nie dodawałem wcześniej czosnku do mielonych. Spróbuję tym razem Odpowiedz Link
randia Re: żeby tradycji zadość... 17.03.06, 22:36 Inaczej jak robisz świerzą, inaczej mrożoną... Mrozoną wrzucasz do garnka, zalewasz wodą (oczywiscie nie za dużo), dodajesz masła, troche soli i cukru, do smaku. Na wolnym ogniu gotujesz/dusisz. Sprawdzasz czy jest miekka i tyle)))))))))) Powodzenia. Odpowiedz Link
pep-per Re: żeby tradycji zadość... 18.03.06, 23:05 I tak właśnie zrobiłem. Wszyscy chętnie zjedli. Chociaż... czegoś brakowało To nie ten smak, który pamiętam randia napisała: > Inaczej jak robisz świerzą, inaczej mrożoną... > Mrozoną wrzucasz do garnka, zalewasz wodą (oczywiscie nie za dużo), dodajesz > masła, troche soli i cukru, do smaku. Na wolnym ogniu gotujesz/dusisz. > Sprawdzasz czy jest miekka i tyle)))))))))) > Powodzenia. Odpowiedz Link
wadera3 Re: żeby tradycji zadość... 19.03.06, 09:07 pep-per napisał: > I tak właśnie zrobiłem. Wszyscy chętnie zjedli. Chociaż... czegoś brakowało > To nie ten smak, który pamiętam bo "klasyczna" duszona marchewka(z groszkiem czy bez) musi być na zasmażce, MUSI i już a zasmażaka to: zeszklona cebula plus ciut mąki, dodajemy sos z duszenia marchewki, mieszamy trzepaczką, albo miotełką,żeby sie kluchy nie porobily i dodajemy szybko do garnka z marchewką ( i groszkiem )danie koniecznie, oprócz posolenia, musi być dość dobrze "popieprzone" - spróbuj, to będzie to Odpowiedz Link
very_famous Re: Marchewka z groszkiem. 18.03.06, 23:09 Każdemu powtarzam, że z Lublina są same dobre chłopaki Odpowiedz Link
matt.j Re: Marchewka z groszkiem. 19.03.06, 00:01 Jako dzieciak nienawidziłem, potem wybierałem starannie widelcem sam groszek a teraz jadam sporadycznie, ale lubię i odczuwam perwersyjna przyjemność buntując się na bunt z dzieciństwa ;D PS. Nie mam pojęcia jak to się robi. Odpowiedz Link
rafi.raf Re: Marchewka z groszkiem. 19.03.06, 02:07 ja kupuje mrozonki. rozmrazam je w garnku z maslem i odrobina wody... mniam mniam. nie jem miesa mielonego, ale sama przekaske uwielbiam! Odpowiedz Link