czekanie - jak to wkur....

18.03.06, 09:09
Czekam sobie właśnie równolegle na kilka telefonów w spr. pracy, z jednej
firmy pani miała zadzwonić w pon., nie zadzwoniła, ale następnego dnia
przysłała maila, że uczyni to w piątek, a w piątek nic. Ktos miał mi coś
zlecić na próbę, miało byc koniec lutego, a ja czekam i tylko się wkur...od
dzisiaj nie będę czekać, oleję to, bo widzę, że jak się czeka, to nic nie
wychodzi, może należałoby wszystko mieć gdzieś?
    • very_famous Re: czekanie - jak to wkur.... 18.03.06, 10:14
      >może należałoby wszystko mieć gdzieś?

      No tak mogłoby się wydawać.
      • gdusia0 Re: czekanie - jak to wkur.... 18.03.06, 11:59
        miej to gdzies i nie czekaj wink a rozdzwonia sie telefony...tylko o tym nie
        mysl,zawsze wychodzi odwrotnie wink))
        • hrabia_potocki Re: czekanie - jak to wkur.... 18.03.06, 12:41
          czekanie uczy cierpliwości...

          p.s.
          oczywiście do czasu...
          • dimanche Re: czekanie - jak to wkur.... 18.03.06, 16:17
            moja już jest na wyczerpaniu...
            • hrabia_potocki Re: czekanie - jak to wkur.... 18.03.06, 17:21
              trzeba miec anielską cierpliwość
              • aiwa7 Re: czekanie - jak to wkur.... 19.03.06, 18:07
                ja też mam gdzieś czekanie!!
                Jakis czas temu odpowiedzialam na ogloszenie firmy i wyslalam swoje cv.
                Zaprosili mnie na rozmowe gdzie bylam testowana przez kilka godzin, przez szefa
                i szefowa byli ze mnie bardzo zadowoleni i dostalam prace. Mialam sie zglosic
                za rowny tydzien, co tez uczynilam...i wyobraxcie sobie ze przzjechalam na 7.00
                do tej firmy i jeden z pracownikow oznajmil mi, ze jednak mam przyjsc jutro bo
                dzisiaj straszne zamieszanie bla bla bla ....na drugi dzien zadzwonilam do tej
                k.... firmy gdzie oznajmiono mi ze jednak potrzebuja mezczyzny....
    • adep1 Re: czekanie - jak to wkur.... 19.03.06, 23:15
      Powtórzę to, co już wyżej powiedziano:
      nie czekaj, postaraj się nie myśleć o tym, zajmij się czymś ciekawym - a telefon
      zadzwoni i to w dodatku w najbardziej nieodpowiednim momencie wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja