dimanche
18.03.06, 09:09
Czekam sobie właśnie równolegle na kilka telefonów w spr. pracy, z jednej
firmy pani miała zadzwonić w pon., nie zadzwoniła, ale następnego dnia
przysłała maila, że uczyni to w piątek, a w piątek nic. Ktos miał mi coś
zlecić na próbę, miało byc koniec lutego, a ja czekam i tylko się wkur...od
dzisiaj nie będę czekać, oleję to, bo widzę, że jak się czeka, to nic nie
wychodzi, może należałoby wszystko mieć gdzieś?