dimanche 26.03.06, 17:00 Wiecie co, nie znam nikogo, kto byłby nienerwowy, najwyżej dwie, trzy osoby, a tak to wszyscy strasznie znerwicowani. Sama nie jestem lepsza, oj, jak mnie co wnerwi, to dostaję szału...Też tak macie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rene8 Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 17:09 Czasem jestem furiatką. Ale generalnie to wyjątkowo spokojny człowiek ze mnie Odpowiedz Link
dimanche faktycznie wyglądzasz na opanowaną 26.03.06, 17:11 i na kogos, kto jest emocjonalny, ale zna granice...masz 3 punkty za zimną krew Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 17:17 Ja jestem straszny nerwus Odpowiedz Link
skiela1 Ja? okaz spokoju........... 26.03.06, 17:28 bardzo trudno wyprowadzic mnie z rownowagi, ale jak juz............. Odpowiedz Link
dimanche Skielo, wyprowadzę Cię z równowagi jak chcesz 26.03.06, 17:41 skiela1 napisała: > bardzo trudno wyprowadzic mnie z rownowagi, ale jak juz............. Ja cię mogę wyprowadzić, zresztą jak każdego... Odpowiedz Link
frida2 Re: Skielo, wyprowadzę Cię z równowagi jak chcesz 26.03.06, 17:45 dimanche napisała: > Ja cię mogę wyprowadzić, zresztą jak każdego... Tego chyba byśmy nie chcieli. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Skielo, wyprowadzę Cię z równowagi jak chcesz 26.03.06, 18:39 frida2 napisała: > > Tego chyba byśmy nie chcieli. Obawiasz sie,ze ..pixle zwariuja i zaczna swiecic na bialo?P Odpowiedz Link
frida2 Re: Skielo, wyprowadzę Cię z równowagi jak chcesz 26.03.06, 19:33 skiela1 napisała: > Obawiasz sie,ze ..pixle zwariuja i zaczna swiecic na bialo?P Mnie już ni nie zdziwi Odpowiedz Link
misiak38 Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 17:36 strasznie nerwowa jestem,niecierpliwa i generalnie najmniejszy drobiazg jest w stanie mnie z równowagi wyprowadzić.czasem jak się wkurzę to klnę niemiłosiernie.przykre to ale inaczej nie potrafię. -------------------------- Keep the music playing and love in your heart. Odpowiedz Link
lizavieta1 Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 17:43 takie znerwicowane czasy, znerwicowany kraj, do tego pogoda tu jest srednia. hudżowo. Odpowiedz Link
dimanche Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 18:01 nie zasłaniajmy się ciężkimi czasami, nasi dziadkowie przeżyli wojnę, a byli mniej nerwowi od nas, co za wstyd... Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 18:23 Jestem histeryczką i ryczę z byle powodu. Natomiast trudno mnie wkurzyć. Zdenerwować i doprowadzić do płaczu, tak, ale wkurzyć to wyższa szkoła jazdy. Ale, jak to się czasem komuś uda, to się może mocno zdziwić... Odpowiedz Link
pep-per Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 19:36 Zazwyczaj jestem spokojnym człowiekiem, ale jak już mnie ktoś wkurzy... nie chciałbym być w jego skórze. Na szczęście nie tak łatwo wyprowadzić mnie z równowagi Odpowiedz Link
sloggi Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 19:52 Jakie dzieciństwo takie nerwy. Mam 33 lata, kilka zaleczonych nerwic. Czasami się odzywają. Odpowiedz Link
dimanche Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 19:53 Za moje nerwice był odpowiedzialny ojciec, ale to już na innym forum... Odpowiedz Link
mrouh Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 20:20 Jestem nerwowa, ale głównie wewnętrznie. Rzadko pozwalam, żeby wyszło na zewnątrz, niestety, wychodzi głównie wtedy kiedy wcale tego nie chcę. SKutek- często łamie mi się głos, zapominam języka w gębie, drżę jak osika i nie śpię po nocach albo mam koszmary, czasem płaczę, ale rzadko krzyczę, a nigdy nei rzucam talerzami i nie klnę. Odpowiedz Link
dimanche Re: Ilu jest nerwusów w salonie? 26.03.06, 21:22 NO to ja się zaraz kładę, a w nocy się zregeneruję, i nerwy precz! Należy dobrze spać, tzn. tak by sie wyspać. Najlepsze dni mam wtedy, gdy wstaję około 6 rano. Odpowiedz Link