skiela1
27.03.06, 17:15
W rybie maślanej jest wiele niebezpiecznych wosków, których organizm nie
potrafi strawić. Stąd liczne przykre dolegliwości - mówi Bożena Kaczmarczyk z
Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Łodzi. - Nie ma jednak
podstaw do wycofania ryby z rynku, bo nie każdy tak na nią reaguje.
Zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, na opakowaniach tych ryb i w
restauracyjnych kartach dań powinna znajdować się informacja o istniejącym
ryzyku związanym z obecnością substancji wpływających szkodliwie na przewód
pokarmowy, a także o naukowej i zwyczajowej nazwie ryb, np. Ruvettus
pretiosus, kostropak.
O dolegliwościach po zjedzeniu ryby maślanej przekonała się m.in. Urszula
Sztuka-Polińska, wojewódzki inspektor sanitarny w Łodzi, która kilka razy
zamawiała to danie w restauracji. - Zawsze potem bardzo źle się czułam -
przyznaje.
Wielu właścicieli sklepów rybnych, hurtowni i restauracji nie słyszało o
obowiązku oznakowania ryby maślanej. - Jeśli dostanę z sanepidu takie
polecenie, umieszczę stosowne etykiety. - mówi Stanisław Jurga, właściciel
hurtowni rybnej w Sieradzu.
Lekarze radzą, żeby rozpocząć jedzenie tej ryby od skosztowania niewielkiego
kawałka. Po ponad dwóch godzinach okaże się, czy możemy spokojnie zajadać się
potrawami przygotowanymi z tej ryby. U podatnych osób większość objawów
pojawia się średnio 2,5 godziny po zjedzeniu i ustępuje w ciągu doby.
Zdecydowanie powinni na nią uważać ludzie z problemami jelitowymi i kobiety w
ciąży. U osób mniej odpornych mogą wystąpić biegunka, wymioty, mdłości i
zmiany skórne.
Kilogram ryby maślanej kosztuje około 24 zł. - Została wylansowana jako
wyjątkowo delikatna, bezoścista i łatwa w przyrządzaniu - mówi Józef Kasprzak
ze sklepu rybnego przy ul. Nawrot w Łodzi. - Ale w tej sytuacji chyba wycofam
ją ze sprzedaży. Lepiej dmuchać na zimne...
Większość importerów pod nazwą ryba maślana sprowadza do Polski następujące
gatunki: rudderfish, escolar i oilfish. U dwóch ostatnich, czyli escolar i
oilfish, głównym składnikiem oleju są niestrawne woski. (PAP)
Dziennik Łódzki 27-03-2006
Chyba nie jadlam....ryby maslanej..........