choroba zwana brakiem motywacji

29.03.06, 19:27
Cierpię na nią od dawna i dotyczy to głównie nauku językóqw obcych, bo póki
mam czas (tzn. nie mam etatu) powinnam szlifować hiszpański (który mi się
podoba) i francuski (który mi się podoba jeszcze bardziej, a z lekcji w
liceum najlepiej pamiętam Marsyliankę i dni tygodnia (co za wstyd). Dodam
jeszcze, ze w moim przypadku, żeby coś zrobić w tym kierunku powinnam mieć
nóż na gardle (tzn. konieczność wyższą w postaci wyjazdu zagranicę lub
egzaminu, ale na kurs się nie zapiszę, bo mnie nie stać). Obiecuję sobie co
roku, że się wezmę, a z tych obietnic nici. Dodam tylko, że jestem okrutnie
zdolna w językach (byłoby fałszywą skromnością powiedzieć w moim przypadku,
że jestem beztalenciem). Sama się marnuję, to głupie...
    • skiela1 Re: choroba zwana brakiem motywacji 29.03.06, 19:30
      dimanche napisała:


      powinnam szlifować hiszpański

      Dlaczego powinnas?
      • dimanche Re: choroba zwana brakiem motywacji 29.03.06, 19:33
        skiela1 napisała:

        > dimanche napisała:
        >
        >
        > powinnam szlifować hiszpański
        >
        > Dlaczego powinnas?
        Bo o tym wprost marzę, ale zwyczajnie to odwlekam. Kupiłam sobie zeszyt i
        ksiązkę z płytą, napisałam w zeszycie parę wyrażeń i zdań, i od tej pory minęły
        chyba 2 lata...
        • skiela1 Re: choroba zwana brakiem motywacji 29.03.06, 19:36
          Marzeniom trzeba czesto pomoc.
          • dimanche Re: choroba zwana brakiem motywacji 29.03.06, 19:45
            skiela1 napisała:

            > Marzeniom trzeba czesto pomoc.

            Toć wiem, tylko nie potrafię sama przysiąść zksiżąką. Jestem niekonsekwentna.
            Głupie, co?
            • thistle Re: choroba zwana brakiem motywacji 29.03.06, 20:20
              zapisać sięna kurs - najlepie prowadzony przez pięknookiego hiszpanawink
            • skiela1 Re: choroba zwana brakiem motywacji 29.03.06, 20:26
              dimanche napisała:

              >
              > Toć wiem, tylko nie potrafię sama przysiąść zksiżąką. Jestem niekonsekwentna.
              > Głupie, co?

              Za malo Ci zalezy na spelnieniu marzensmile
              • dimanche to ja się od jutra za to biorę 29.03.06, 20:40
                a nóż widelec się uda?
                • skiela1 Re: to ja się od jutra za to biorę 29.03.06, 21:30
                  dimanche napisała:

                  > a nóż widelec się uda?
                  Sztuccami sie nie baw,....bo jeszcze krzywde sobie zrobisztongue_outP
    • c.kapturek Re: choroba zwana brakiem motywacji 30.03.06, 00:50
      echhh francuski ładny....ale w szkołach mialam tylko ruski i angol lol2 a ty
      Dimanche popróbuj do tych cd powrócić, tym bardziej ze zdolnosci masz to
      łatwiej winno być z nauką owych języków cos popisała nam tutej, powodzonka zyczesmile)))))))))
      • dimanche minęła pólnoc, to ja jutro wstaję skoro świt 30.03.06, 01:08
        około 5-6 rano, ewentualnie przed 9, no i zabieram się do nauki...
        • dimanche udało się wstać i to już sukces 30.03.06, 08:16
          a po spacerze i śniadaniu, je parle francais, a potem espaniol. Żeby mi się
          tylko obaa języki nie popierniczyły, jak tak wezmę jeden za drugim.
Pełna wersja