towita
30.03.06, 09:10
bo już całkiem nie wiem co robić.
Mój syn z pierwszego małżeństwa ma w tym roku I Komunię. Chcemy zaprosić
gości na elegancki obiad.
Co zrobić z byłym mężem i jego rodziną - matką i bratem, ojcem chrzestnym
mojego syna.
Szczerze mówiąc nie biorę ich w ogóle pod uwagę. Zamierzałam wysłać
informację o terminie i miejscu uroczystości. Jednak na obiedzie raczej nie
mam przyjemności ich gościć. Od 5 lat nie kontaktowali się z dzieckiem, on
średnio ich pamięta, a ojciec - cóż oddzywa się co kilka miesięcy i płaci
regularnie alimenty.
Prawdziwym ojcem Michaśka jest mój obecny mąż, który też nie bardzo sobie
wyobraża nas i tych ludzi (którzy kiedyś wyrządzili mi krzywdę) przy jednym
stole.
Rozmawiałam oczywiście z dzieckiem, którego zdanie jest najważniejsze i
powiedział, że wystarczy jak będą w kościele, a jak nie to też dobrze.
Nie wiem tylko, czy nie mówi tak, bo wie, co my chcemy usłyszeć?
Wydawało mi się, że moja decyzja jest słuszna, ale...
No właśnie, wczoraj zadzwoniła moja mama i stwierdziła, że powinnam jednak
tych ludzi na obiad zaprosić i że to mój obowiązek względem dziecka.
Nie wiem, naprawdę nie wiem co robić...