skiela1
31.03.06, 17:31
Choć sprzedaż "Mein Kampf" jest zabroniona, dziennikarze "Życia Warszawy"
kupili ją w poznańskiej księgarni internetowej. Kosztowała 29 złotych.
Transakcją zainteresowała się prokuratura.
Dziennik pisze, że drukowanie i dystrybucja manifestu ideowego Hitlera są
w Polsce niedopuszczalne, bo nasz wymiar sprawiedliwości traktuje sprzedaż
książki jako propagowanie ustroju totalitarnego. Grozi za to kara więzienia do
dwóch lat.
Właściciel księgarni internetowej uważa, że sprzedaż książki nie jest
propagowaniem nazizmu. Jego zdaniem upowszechnianiem tej doktryny jest raczej
zakaz publikacji i sprzedaży "Mein Kampf", który skazuje potencjalnych
czytelników na konieczność sięgania po oryginalny tekst książki Hitlera bez
właściwego komentarza historycznego, podkreślającego, czym w istocie jest ta
pozycja.
Na stronie www księgarni jej właściciel pisze: "Zamawiając dziełko Adolfa
Hitlera - które jest zbyt płytkie, by można było przypisać mu propagowanie
jakiejkolwiek ideologii - popierać będą Państwo prawo do wolności słowa oraz
prawdy historycznej".