dimanche
01.04.06, 09:05
Pan Roman zadzownił do mnie, bo często dowiedza nasze forum i bardzo
spodobała mu się moja wypowiedź o anarchii, a raczej go zaintrygowała. Przeto
zapragnął sprawdzić, kim jest tajemnicza nieznajoma. KOlacja była w
eleganckim lokalu dla vipów i pan Roman stawiał za pieniądze podatników! Ale
sie najadłam, a ile napiłam. Obiecał, że załatwi mi prace w renomowanej
firmie. A dlaczego to wszystko zrobi? BY przekonać mnie, że anarchnia nie ma
sensu, a pieniąde podatników nie idą w błoto - bo skoro w czasie jednej
kolacji można załatwić komuś prace, to chyba jest z tego jakiś pożytek prawda?