pep-per
01.04.06, 23:18
Podejrzewam, że taki wątek już kiedyś był. Jeśli tak, to przepraszam, ale
zdałem sobie sprawę, że spośród mnóstwa znajomych z Warszawy, wszyscy
są "przyjezdni". Tak zwani desantowcy, jak to chyba w stolicy określają. Czy
Salon odwiedzają "prawdziwi" warszawiacy?