dimanche
05.04.06, 12:51
cierpię na chorobę zwaną przesadną gestykulacją, jak coś mówię to zwykle nie
wiem, co zrobić z rękami - zatem nimi zawsze wymachuję...Wszyscy mi na to
zwracali uwagę (zwłaszcza babcia, która mi zawsze o coś zwracała uwagę) odkąd
pamiętam, a ja nie potrafię rozdzielić rąk i ust - jak mówię, to muszę
wszystko przedstawić albo dopowiedzieć za pomocą rąk. Czy myślicie, że
powinnam to zwalczać czy to zaakceptować?