jak zwalczać nadpobudliwość ruchową?

05.04.06, 12:51
cierpię na chorobę zwaną przesadną gestykulacją, jak coś mówię to zwykle nie
wiem, co zrobić z rękami - zatem nimi zawsze wymachuję...Wszyscy mi na to
zwracali uwagę (zwłaszcza babcia, która mi zawsze o coś zwracała uwagę) odkąd
pamiętam, a ja nie potrafię rozdzielić rąk i ust - jak mówię, to muszę
wszystko przedstawić albo dopowiedzieć za pomocą rąk. Czy myślicie, że
powinnam to zwalczać czy to zaakceptować?
    • thistle Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 12:56
      a) zatrudnić się jako lektor języka migowego
      b) poślubić włocha,greka lub hiszpana - we dwoje będziecie sobie machać smile
      c) zapisać sie na kurs rytualnych tańców hinduskich - język rąk gra tam podobno
      dużą rolę smile
      d) szydełkować lub na drutach robic,mozna gadać i migać szydełkiem smile
      jak mi coś jeszcze do głowy wpadnie,to podrzucę smile
      • dimanche Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 12:59
        ale szydełko odpada, bo dwie lewe ręce, a mój facet też pokazuje wszystko, jak
        mówi, więc właściwie dlaczego to ja miałabym się zmienić - ale jemu to nie
        oprzeszkadza, że ja tak macham...Chodzi mi tylko o to, czy uważacie, żę to
        niekulturalne, amoże człowiek powinein być sobą? Jakbym przestała machać, to
        tak, jakbym utraciła część swojego "ja"...Czy ktoś może pomysleć, że jestem źle
        wychowana?
        • thistle Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 13:10
          Czy ktoś może pomysleć, że jestem źle
          >
          > wychowana?
          skąd!
          Absoutnie nie!
          Jestes prawdopodobnie bardziej"czytelna" dla otoczenia.Język ciała żadko
          kłamiewink
          • f.l.y Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 13:14
            skrępujemy Cię zatem dimanche..jak zaczniesz szklanki zrzucać smile
            • dimanche Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 13:38
              f.l.y napisała:

              > skrępujemy Cię zatem dimanche..jak zaczniesz szklanki zrzucać smile
              >
              no, szklanek to ja mam sporo na sumieniu...
    • sloggi Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 12:58
      Przed nastepnym spotkaniem zwiążemy Cię.
      • dimanche Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 12:59
        sloggi napisał:

        > Przed nastepnym spotkaniem zwiążemy Cię.

        Przecie nikomu chyba oka nie wybiłam?
        • f.l.y Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 13:04
          a wiesz? nie zauważyłam, że nadmiernie machasz rękoma smile wyjątkowo spokojna i
          cicha mi się wydałaś smile)

          pewnie dopiero sie rozkręcisz... big_grin
          • dimanche Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 13:07
            to tylko tak na pierwszy raz, bo sie troche krępowalam, skoro mniej mówiłam, to
            i mniej machalam, ale jak sie rozkręcam to duzo gadam i wymachuje...poza tym im
            mniej ludzi, tym ja sie bardziej rozkręcam - tłumy mnie peszą...
            • dimanche a może to się wiąże z nadpobudliwością psychiczną? 05.04.06, 16:18
              to wtedy tylko pan dr coś może poradzić...
    • skiela1 Re: jak zwalczać nadpobudliwość ruchową? 05.04.06, 18:45
      a moze masz jakis wloskie geny ?smile...oni tak gestykuluja...
      Jezeli bardzo Ci to przeszkada,trzymaj rece z tylu.smile

      Ps.Trenuj podczas rozmowy przez telefon...
      • dimanche już wiem jak zwalczać 05.04.06, 20:36
        skiela1 napisała:

        > a moze masz jakis wloskie geny ?smile...oni tak gestykuluja...
        > Jezeli bardzo Ci to przeszkada,trzymaj rece z tylu.smile
        >
        > Ps.Trenuj podczas rozmowy przez telefon...


        to co będę trzymać ręce z tyłu jak uczennica - dlatego też w towarzystwie w
        jednej ręce kieliszek, a w dugiej paieros i po kłopocie
        • skiela1 Re: już wiem jak zwalczać 05.04.06, 20:50
          dimanche napisała:



          > to co będę trzymać ręce z tyłu jak uczennica - dlatego też w towarzystwie w
          > jednej ręce kieliszek, a w dugiej paieros i po kłopocie

          "Czy myślicie, że
          > powinnam to zwalczać czy to zaakceptować?"

          No to juz sama znalazlas rozwiazanie.
Pełna wersja