Męskość niepojęta

06.04.06, 01:41
Mężczyzna. Chodząca tajemniczość, pełna trudnych do zrozumienia zachowań i
gestów. Jakim językiem mówią faceci? Jaki można rozszyfrować ich zachowania?

Zagubieni nie pytają o drogę

To wprost niezrozumiałe, jak długo można kluczyć po nieznanym terenie, nie
spytawszy przechodnia czy pracownika stacji benzynowej o drogę. Mężczyźni są w
stanie godzinami jeździć w tę i we w tę, byleby nie okazać słabości,
niższości, byleby nie przyznać się do błędu. Ucierpiałoby wówczas jego ego i
poczucie macho. A tak cierpi tylko partnerka, współtowarzyszka podróży. Skoro
Kolumbowi udało się odkryć Amerykę...
kobieta.interia.pl/news?inf=735006
    • dimanche Re: Męskość niepojęta 06.04.06, 01:45
      coś w tym jest, mój mąż woli błądzić w nieskończoność niż się kogoś spytać - ja
      używam narządu mowy w takich sytuacjach...
    • skiela1 Re: Męskość niepojęta 06.04.06, 01:50
      raz popelnilam straszna gafe...
      komputer siadl..ale tak jakos dziwnie...a on specjalista...
      ja mu na to zadzwon do X on na pewno wie....
      o rany...nigdy tego nie robcie...obrazil sie..i do dzis pamieta i za kazdym
      razem jak cos nie tak z kompem to mi mowi,zebym to pana X zadzwonila...
      • dimanche Re: Męskość niepojęta 06.04.06, 01:51
        no weszłaś mu na ambicje, ja mojemu tez parę razy weszłam...
        • dimanche Re: Męskość niepojęta 06.04.06, 10:40
          czasem wydaje mi się, żefaceci komplikuja sobie życie na własne życzenie - nie
          można ich wygonić do lekarza, nie chca nowych butów czy ubrań, bo nie chce mu
          sie po sklepach szwendać...najlepiej to casłe życie w komputerze siedzieć albo
          majsterkowac bez końca...
Pełna wersja