kiedy nabiera się dystansu do samego siebie?

06.04.06, 13:12
ciekawi mnie, kiedy nabraliście tego dystansu, może po urodzeniu dziecka, a
może po jakimś ważnym wydarzeniu w swoim życiu albo w zyciu kogos bliskiego,
amoże to przychodzi stopniowo z czasem, z wiekiem, z doświadczeniami...
    • towita Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 13:19
      Chyba zawsze miałam. Podobnie jak mój młodszy syn. Ma dwa lata i chyba właśnie
      ten dystans. Starszy syn? chyba nigdy nie nabierze takiego dystansu.
      • dimanche Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 13:22
        Czy to znaczy, że można go nigdy nie nabrać?
        • f.l.y Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 13:31
          niebardzo rozumiem - dystans do siebie....

          więc pewnie go jeszcze nie nabrałam....
          a tak z grubsza - wyłopatologizujecie mi to? smile
          • dimanche Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 13:38
            dystans to wg mnie nieprzejmowanie się tym, co ktoś o nas powie, pomyśli,
            zrobi - moja mama ma taki dystans, ale ona ma go (podobnie jak synek Towity) od
            urodzenia, a ja, zdążając nieuchronnie w kierunku 30-lecia swego pobytu na tej
            planecie, nie nabrałam go, a to mi bardzo przeszkadza...Boję się, co bęzie, jak
            póję kiedyś do pracy, a ktoś mi zwróci uwagę, a ja nie będę umiała tego
            przegryźć, nie poradzę sobie...
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 13:21
      Kiedy moja mama ciężko zachorowała, to zrozumiałam, że wszystko i tak w życiu
      może zawalić się z dnia na dzień, więc nie warto się tak napinać.
      Ale wcale nie jestem pewna, czy z taką świadomością mi dobrze...
      • dimanche Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 13:44
        a może to chodzi o egocentryzm? może to on przeszkadza w zdystansowaniu się?
        może trzeba się otworzyć na ludzi i na wszystko? kiedyś przyszło mi coś
        okropnego do głowy, że gdybym tak otarła się sama o śmierć, to może bym tego
        dystansu nabrała - wiem, żę to głupie tak myśleć, ja też miałam w rodzinie
        choroby i przeżyłam pogrzeby dwóch najbliższych osób...nie powinno się tak
        mysleć, ja to wiem, ale tak kiedyś pomyślałam...
        • b_a_l_b_i_n_k_a Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 14:06
          Być może to egocentryzm, ale jeśli na jakimś etapie twojego życia otoczenie
          traktowało cię mało poważnie, trudno odzwyczaić się od naturalnego sposobu
          obrony przed tym, czego wyrazem jest śmiertelna powaga w traktowaniu własnej
          osoby + przejmowanie się wszystkim i wszystkimi.
          Mam forum dla osób które zetknęły się z chorobą nowotworową i one potwierdzają
          to, co mówisz o zmianie nastawienia w obliczu śmierci.
    • braineater Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 14:17
      Szybko - w momencie kiedy zrezygnowalem z uzywania frazy, że 'ja cos muszę' A
      tam. Nic nie muszę - nikomu nie musze niczego udowadniać, sobie nie musze
      udowadniać, bo w sumie, co mnie to obchodzi, co ktoś o mnie mysli - na to
      wpływu żadnego nie mam, a nawet jakby, to jeszcze pytanie, czy mi sie chce. A
      skoro nie muszę, to moge sobie do własnych fobii, kompleksów, paranoi
      podchodzic na luzie. a egocentryzm jest w tym bardzo pomocnysmile

      Psmile
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 14:19
        Ha! No właśnie, ale takie podejście jednym przychodzi bardzo naturalnie a
        drudzy muszą nad nim ciężko pracować...
      • dimanche Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 14:20
        Egocentryzm jest pomocny? Mnie on przeszkadza wwiększości rzeczy...
        • braineater Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 14:24
          Zalezy, jak definiujemy egocentryzm. Dla mnie jest to po prostu poswięcenie
          wiekszej uwagi, temu, co sam o sobie myśle (introspekcji, autoanalizie,
          samogwałtowi mentalnemu - jak zwał, tak zwał), niż opiniom na mój temat,
          wygłaszanym przez innych. Moge takich opinii wysłuchać, spróbowac zrozumiec z
          jakich pobudek wynikają, ale i tak sa dla mnie mniej ważne niż wynik moich
          własnych przemyśleń na temat danej opinii. Brzmi troche zawile, ale tak
          naprawde jest banalnie proste - wystarczy, że odpowiednia wajha w głowce raz
          zrobi klik i juzsmile

          Psmile
          • barwa1 Re: kiedy nabiera się dystansu do samego siebie? 06.04.06, 15:08
            Dla mnie nabieranie dystansu do siebie wiąże się ściśle z wzięciem
            odpowiedzialności za swoje życie, wzięciem życia w swoje ręce.
            Wtedy nawet trudy życia łatwiej się pokonuje i nie czeka na "innych", "onych",
            żeby ulżyli naszemu losowi.
            Nie, żebym uważała, że nie można liczyć na innych smile)
            Myślę o pewnej postawie życiowej, która sprawia, że pomoc przychodzi, a my nie
            naruszając własnej (i cudzej) godności możemy po nią sięgnąć.

            Obawiam się, że egozentryzm nie ma wiele wspólnego z dystansem do siebie.
            Trochę to jak balansowanie na linie bez zabezpieczeń: łatwo wpaść w
            lekceważenie świata, niezauważanie potrzeb innych ludzi, przekraczanie ich
            granic.
            Niestety żadko potrafimy cudzych granic nie przekraczać...
            Dystans do siebie to może też:
            otwartość na innych
            umiejętność dbania o siebie bez krzywdzenia innych
            wysokie poczucie własnej wartości
            pozbycie się potrzeby rywalizacji
            umiejętność kooperacji z innymi
            poczucie kompetencji w tym, co się robi
            i pewnie jeszcze wiele innych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja