randia
07.04.06, 12:19
...zastanawiam się czy tylko mnie się to zdarza, czy są też osoby "chorujące"
na taką przypadłość...

))))))
Chodzi mi o muzykę, a dokładnie o przypasowanie sobie kogoś do jakiegoś
utworu. Oczywiście nie o wspomnienia związane z jakąś osobą i melodią, tylko o
zupełny brak związku między jednym a drugim, a tylko wam sie to z ta osobą
kojarzy. Ależ pokretnie tłumaczę...

))))))))))
Ja tak mam, czasem usłyszę jakiś utwór i poprostu pasuje mi do kogoś, z kimś
mi sie kojarzy, choc w obecności tej osoby nigdy go nie słyszałam...dziwne
nie???

)))
np. jeden z utwórów ATB kojarzę z Piano...oczywiście nie mam pojęcia czemu,
ale tak już jest, że jak go usłyszę, to od razu myślę o nim...

))))))