sloggi 07.04.06, 21:21 Moje są brązowe, a w dowodzie mam piwne (oczy piwne, życie zawiłe i dziwne). Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dimanche Re: kolor oczu... 07.04.06, 21:23 a moje to tak: są niby niebieskie, ale trochę szarawe z zielonym, a w głębi to mają taką żółtą obwódkę...no to ja nie wiem, jak to określić... Odpowiedz Link
umfana Re: kolor oczu... 07.04.06, 21:33 Ja dowiedziałam się w Urz. Dziel. że nie ma oczu piwnych. Są tylko brązowe. Widać stary dowód miałam wystawiony przez piwosza a aktualny dokument przez abstynenta ;o))) Odpowiedz Link
adhamah Re: kolor oczu... 07.04.06, 21:57 czarniutkie jak byłem mały i słyszałem "chyab oczu nie umyłeś bo masz takie czarne" to szedłem do łazienki i myłem Odpowiedz Link
randia Re: kolor oczu... 07.04.06, 22:17 Nie wiem...nawet pani w urzędzie miała kłopot. Kocich wpisac nie można, bo takiego koloru nie ma. A moje sie zmieniają w zalezności on mojego humoru. Jak są jasne (zielono-niebiesko-szare) znaczy, że humor dobry. Jak ciemne (szaro-brazowawo-zielononiewiadomoco) bez kija nie podchodź...))) W dowodzie wpisali zielone. Odpowiedz Link
denton76 Re: kolor oczu... 07.04.06, 22:23 jedni mówią, że niebieski, inni, że szare, a ja twierdzę, że jedno jest bardziej niebieskie a drugie bardziej szare Odpowiedz Link
randia Re: kolor oczu... 07.04.06, 22:32 Miałam kolegę, który miał jedno oko niebieskie, a drugie brązowe. Wzbudzał straszne zainteresowanie i miał z tego niesamowity ubaw... Odpowiedz Link
szkodnik Re: kolor oczu... 07.04.06, 22:55 Widzisz jakich randia kolegów do domu sprowadza hyhyhyhy Odpowiedz Link
randia Re: kolor oczu... 07.04.06, 23:12 To kolega jeszcze z podstawówki!! Nie wiedziałam nawet wtedy, że haskie tak mają...PPPPPPPP Odpowiedz Link
randia Re: kolor oczu... 07.04.06, 23:15 Przecież wiesz, że Ja nigdy nie kłamie...kobiety nigdy nie kłamią... Odpowiedz Link
szkodnik Re: kolor oczu... 07.04.06, 23:33 impostor napisał: > taka odskocznia od domowego kundelka Ja ci szczeniaczku dam kundelka ! Doigrasz się, zobaczysz, przerobię cię na podpalanego pekińczyka Będziesz przedstawicielem nowej rasy.....hyhy Odpowiedz Link
c.kapturek Re: kolor oczu... 07.04.06, 22:34 ps. tylko jedno widzi o 0,25 diopra gorzej od drugiego)))))) Odpowiedz Link
adep1 Re: kolor oczu... 07.04.06, 22:43 Szaro-niebieskie, za małe (MZ) i krótkowzroczne... Odpowiedz Link
impostor Re: kolor oczu... 07.04.06, 22:44 szaroniebieskie. zawsze chcialem miec piwne, najlepiej z pianka)) Odpowiedz Link
mrouh Re: kolor oczu... 07.04.06, 23:44 Szare, czasem siwe, jak mówi moja sister, a czasem prawie niebieskie. Dziecięciem będąc marzyłam o czarnych "płaskich" włosach, ciemnobrązowych, czy czarnych oczach i jasnej cerze... teraz też bym sie za kolor nie pogniewała- oczu i włosów, ale fakture czupryny wole zachować. Jak juz tak sobie wybieram Odpowiedz Link
dimanche czy te oczy mogą kłamać? 08.04.06, 11:17 Po oczach widać czasem dwulicowość, tak jak i szczerość drugiego człowieka. Po oczach rozpoznałam kilka nieszczerych osób, i to pozwoliło mi na uniknięcie pewnych sytuacji, dzięki temu nie zaufałam komus, kto był dwulicowy. Mówię tu o pierwszym wrażeniu - pozanje się kogoś, kto jest bardzo miły, wręcz słodki, ale jego oczy, samo spojrzenie mówią co innego... Odpowiedz Link
maximilianna Re: czy te oczy mogą kłamać? 08.04.06, 11:41 dimanche napisała: > Po oczach widać czasem dwulicowość, tak jak i szczerość drugiego człowieka. Po > oczach rozpoznałam kilka nieszczerych osób, i to pozwoliło mi na uniknięcie > pewnych sytuacji, dzięki temu nie zaufałam komus, kto był dwulicowy. Mówię tu o > > pierwszym wrażeniu - pozanje się kogoś, kto jest bardzo miły, wręcz słodki, ale > > jego oczy, samo spojrzenie mówią co innego... Znam to. Kiedyś nie zwracałam uwagi na oczy, a przecież one są najważniejsze. Są zwierciadłami duszy. Banalne, wiem, ale prawdziwe. Spotykam ludzi i patrzę w oczy. Jeśli ktoś jest miły, a tak jak napisałaś Dimanche oczy mówią co innego, to trzymam się z dala. Ale są też przypadki, gdzie oczy są "normalne", ktoś jest miły, ale przy bliżsym poznaniu jest wredny, złośliwy, toksyczny... Odpowiedz Link
c.kapturek Re: czy te oczy mogą kłamać? 08.04.06, 19:41 oj, zgadzam się z tymi ze oczęta to zwierciadło duszy....aż tak bardzo nie ucierpialam w życiu od patrzenia komuś w oczy, ale nie lubie takiego lisiego wzroku przeszywajacego...wtedy się boje takiej osoby;Ddddd Odpowiedz Link
maximilianna Re: kolor oczu... 08.04.06, 11:43 Moje są nieokreślone, a w dowodzie też mam piwne. Były kiedyś ciemniejsze. A teraz czasem zielone, z obwódką rdzawą. jasnobrązowe, pewnie wszystko zależy od klimatu, od samopoczucia... Odpowiedz Link
cienmotyla chcę mieć oczy widzące i ... 08.04.06, 17:59 serce czujące, głowe otwarta i nigdy nie odchodzic... Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: kolor oczu... 08.04.06, 19:56 Ja mam srakie..tak mi kiedyś kumpel powiedział. Niby niebieskie,niby szare,niby między tym wszystkim grafit przebija. Czyli srakie jak nic Odpowiedz Link
de_treville Re: kolor oczu... 08.04.06, 20:25 sloggi napisał: > Moje są brązowe, a w dowodzie mam piwne (oczy piwne, życie zawiłe i dziwne). Ja tez tak mam, ale uparcie twierdze, ze naprawde sa piwne Podobnie ze wzrostem, jak mi raz na WKU zmierzyli 185, to sie tego trzymam, choc faktycznie to roznie by z tym bylo... M. Odpowiedz Link
cienmotyla a czy nie lepiej... 08.04.06, 20:30 jest mówić BURSZTYNOWE ? Takie są ładne ja mam brazowe ale takie zółte troszeczke... moze to i sraka ale ładniej brzmi BURSZTYNOWE... Odpowiedz Link
de_treville Re: a czy nie lepiej... 08.04.06, 20:34 W moim przypadku to juz byloby mozno pretensjonalne... M. Odpowiedz Link
dimanche Re: a czy nie lepiej... 08.04.06, 22:19 to może miodowe zamiast bursztynowych, no nie? Odpowiedz Link
cienmotyla Re: a czy nie lepiej... 08.04.06, 22:22 hmmale bursztynowe.... hmmno lubie takie ... miodowe sa zbyt słodkie i jednolite a bursztynowe nieP Odpowiedz Link