skiela1
08.04.06, 00:07
Tysiące Polek zamieszcza zdjęcia w internecie i pozwala oceniać swoją urodę. -
Bo faceci rzadko mówią nam coś miłego - zdradzają amatorki wirtualnego
komplementowania
Na dworze coraz cieplej, więc wkrótce znów możemy spodziewać się na ulicach
odsłoniętych pępków, superkrótkich miniówek i wystających pośladków spod
skąpych spodenek naszych pań. Ale polskim dziewczynom śmiałe stroje chyba
przestały wystarczać. Teraz modne jest pokazywanie się w internecie. Na
specjalnych stronach kobiety publikują swoje zdjęcia i pozwalają komentować
urodę. Najczęściej są to galerie zwykłych fotografii, choć zdarzają się też
ujęcia w kuszących pozach lub po prostu roznegliżowane (serwisy typu
www.pokazcycki.pl).
Czy Polkom brakuje pewności siebie i muszą dowartościowywać się w sieci?
Bardzo trudno spotkać na ulicy mężczyznę, który po prostu zachwyci się naszą
urodą i nam to powie. Z doświadczenia wiem, że panowie nie są skorzy do
pochwał - skarży się. - Zostaje więc internet.
Internautki przyznają, że wirtualny pokaz piękności wciąga. Wiele z nich
zaczyna dzień od sprawdzenia, ile męskich achów i ochów przybyło w
komentarzach. Ostro walczą o pozycję w rankingach najładniejszych. - Tak jak w
życiu - z innym kobietami często przecież rywalizujemy nie tylko w
inteligencji, ale także w urodzie - uważa Hania.
Panie, byle tylko dostać lepsze notowania, przekraczają kolejne granice
wstydu. - Pozytywne komentarze strasznie nakręcają - potwierdza 20-letnia
Paulina Pietrzak z Warszawy, która na co dzień pracuje jako opiekunka do
dzieci i studiuje pedagogikę specjalną. - Wysyła się coraz odważniejsze
zdjęcia. To próżność, ale kto tego nie lubi... Mam mnóstwo kompleksów więc,
jak ktoś pisze, że mam ładny nosek, to mnie to cieszy.
Odpowiedzialność za ucieczkę w wirtualny świat dziewczyny zrzucają na płeć
brzydką. - To smutne, że mężczyzna twarzą w twarz nie chce powiedzieć nam nic
miłego. Za to internetową skrzynkę o pojemności 100 e-maili muszę czyścić aż
trzy razy dziennie. Myślę, że faceci po prostu się boją. Kosz w rzeczywistości
bardziej boli. W sieci taką dziewczynę usuwa się z listy i po wszystkim -
mówią zgodnym głosem dziewczyny.
Zauwazylam,ze niektorym pasja fotograficzna odbija.