dimanche
09.04.06, 09:13
ależem Ameryke odkryła, śniadanko pierwszym posiłkiem, ciekawe czy wszyscy o
tym wiedzą? Ale do rzeczy: dziś tylko pomidorek, chlebek ciemny, a do tego
woda z cytryną, bo herbaty nie pijam oprócz czerwownej...a potem paluszki
rybne do ziemnioków i surówki...Jak pracowałam poza domem rano jadałam ryż z
jabłkami, bo to zawsze gorący posiłek, a poza tym lekki. Wczoraj mi się
poprzestawiały posiłki: rano ziemniaki solone czosnkiem z kawałkami piersi
kurczakowej, a na obiad kanapki. Też tak można. Przyzwyczaiłam się już, żę
jem gdzieś po 8, a nieraz nawet później. A z drugiej strony jak nie zjem
śniadania, to momentalnie robi mi się słabo...nie mogłabym wyjść z domu bez
śniadania, bo bym zemdlała, gdybym kiedykolwiek pracowała na 8, musiałabym
jednak zjeść przed wyjściem...A co jadają na śniadanie drodzy salonowicze??