śniadanko - I posiłek salonowiczów

09.04.06, 09:13
ależem Ameryke odkryła, śniadanko pierwszym posiłkiem, ciekawe czy wszyscy o
tym wiedzą? Ale do rzeczy: dziś tylko pomidorek, chlebek ciemny, a do tego
woda z cytryną, bo herbaty nie pijam oprócz czerwownej...a potem paluszki
rybne do ziemnioków i surówki...Jak pracowałam poza domem rano jadałam ryż z
jabłkami, bo to zawsze gorący posiłek, a poza tym lekki. Wczoraj mi się
poprzestawiały posiłki: rano ziemniaki solone czosnkiem z kawałkami piersi
kurczakowej, a na obiad kanapki. Też tak można. Przyzwyczaiłam się już, żę
jem gdzieś po 8, a nieraz nawet później. A z drugiej strony jak nie zjem
śniadania, to momentalnie robi mi się słabo...nie mogłabym wyjść z domu bez
śniadania, bo bym zemdlała, gdybym kiedykolwiek pracowała na 8, musiałabym
jednak zjeść przed wyjściem...A co jadają na śniadanie drodzy salonowicze??
    • jackussi Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 09:59
      Co jest pod ręką. smile Wczoraj były frytki oryginalne tzn z prawdziwych krojonych
      kartofli.Np trochę później te frytki były.
      A na śnaidanie płatki owsiane które lubię bardzo i jest to zastrzyk energii na
      cały dzień.Przygotowanie bardzo łatwe i szybkie.
      Z jedzeniowych tematów powiem jeszcze, że wszoraj w końcu zostały zesmażone
      żurawiny, które w zamrażarce leżały 2 lata, a przywiezione były znad morza. Jak
      dodam łyzeczkę tego dźemu do płatków owsianych, to wychodzi zupełnie nowa
      jakość.
      Pomidorków nie jadamy - uważam,że o tej porze są szkodliwe dla zdrowia,
      sszczypiorek owszem - wyhodowany z cebulki.
      Dzisiaj były kanapki tradycyjne - czyli wędlina,ser ,ogórek kwaszony i herbata
      z cytryną.Aha,w ramach urozmaicenia smaku mozna było sobie dołożyć buraczki
      czerwone - tzw, ćwikła.
    • h8red już po :) 09.04.06, 10:12
      Proste acz smaczne kanapeczki były dziś.
    • impostor Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 10:35
      wlasnie spozywam: kawa i paluszki solone.
      • muraszka1 Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 10:43
        czarna kawa,a potem dlugooo nic
        • dimanche Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 10:55
          muraszka1 napisała:

          > czarna kawa,a potem dlugooo nic

          Tak na czczo? A gdzie posiłek?
          • a.g.n.i Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 11:03
            ja też zawsze zaczynam od kawy i nakarmienia kota;-P
            kolejność tylko dlatego nie jest odwrotna (bo bydlę stoi i drze pysk od kiedy
            wstanę), że bez wypicia paru łyków kawy jestem tak nieprzytomna rano, że
            mogłabym niechcący poczęstować bestię własnymi palcami zamiast tej wątróbki,
            którą mu krojęwink
            Ale zaraz zajrzę, co mam w lodówce i zadecyduję o śniadankuwink A może by tak do
            piekarni skoczyć po coś świeżego i chrupiącego? E nie, przeciągnęłoby się,
            włosy mam mokre...
            • impostor Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 11:05
              > kolejność tylko dlatego nie jest odwrotna
              nakarmienie kawy i wypicie kota?smile
              • a.g.n.i Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 12:24
                a rano to u mnie wszystko możliwe;-D
                Przez jakiś czas bestia była tylko na chrupkach, to obrazek mnie przechylającej
                mu nad miską słoik z neską zamiast pudełka z chrupkami był na porządku
                dziennym...
          • impostor Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 11:05
            fusy z dnasmile wlasnie przechylilem kubek i 1mm za daleko i przegralem... najadlem
            sie tego paskudztwa... ale mimo to lubie te zawody, ta adrenaline - uda sie
            wysepic jeszcze jedna kropelke czy nie? smile)
            • dimanche Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 11:08
              o, tak fusy zapewniają adrenalinę, a potem trzeba je wypluwać...
              • mrouh Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 11:32
                Czuje sie wykorzystywana własnie w temacie sniadania. Mój połów jest leniwcem i
                czeka aż mu zrobię śnaidanie a przede wszystkim czeka aż wymyślę, co by chciał.
                W każdy weekend piętnaście minut rano jest przekomarzanie, bo co ja wymyślę, to
                mu nie pasujesmile W końcu robię jakieś kompromisowe jedzenie typu twarożek z
                dodatkami albo jajka gotowane. Albo zjadam co akurat mi się chce a on z głodu
                zjada cokolwiek, choc parę minut wcześniej narzekał, że nic nie ma do jedzeniasmile
                Dziś ja miałam bułeczkę z serkiem jogobelli o smaku pieczonego jabłka a on chleb
                ze śmietanąsmile
            • frida2 Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 11:52
              impostor napisał:

              > fusy z dnasmile wlasnie przechylilem kubek i 1mm za daleko i przegralem... najadlem sie tego paskudztwa... ale mimo to lubie te zawody, ta adrenaline - uda sie wysepic jeszcze jedna kropelke czy nie? smile)

              Hie hie hie :]
    • cienmotyla jeszcze przed... 09.04.06, 11:32
      zjadałabym te cholerna jajecznice ale nie mogeeeeeeeeeeeesad(((((((
      • mrouh Re: jeszcze przed... 09.04.06, 11:34
        Jeśli Cie to pocieszy, Cieniu, to ja też nie mogę, bo mi smakuje... kurąsmile
        nieokreślony smak białka, kury atakuje mnie z jajecznicy i nie lubię, choć
        kiedyś to było jedno z moich ulubionych dańsmile
        • cienmotyla hehe 09.04.06, 11:50
          to rzeczywiscie niefajnie... tylko ze ja uwielbiam jajka i jak sobie pomysle o
          jajecznicy z boczkiem, no ewentualnie z pomidorami i ze szczypiorkiem to mnie
          skreca bo ja juz czuje ten zapach.... no nic pozostane przy kanapkach z
          pasztetem z kogucikasmile)))
          • muraszka1 Re: hehe 09.04.06, 14:01
            Motylku,jajecznica to boskie jedzonko smile
    • frida2 Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 11:51
      Kawa się robi, a póki co 'wsiowy' serek [pół opakowania] :]
    • akielich Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 12:27
      dwie szklanki soku Kubus, kilka tostow a teraz dojadam slodkoscia w postaci
      wafelkow kokosowych (na obiad beda zeberka!)
    • a.g.n.i Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 12:27
      Idę jednak do piekarni, nie odpowiada mi nic co mam w domu...
      • brookie Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 15:37
        Dzisiaj jajka na miekko i jogurt. Czesto jadam omlety, jajecznice, tosty.
        Rzadziej jakies chrupki z mlekiem.
    • skiela1 wlasnie sie zastanawiam:-) 09.04.06, 16:50
      wstalam dopiero........ale kawe juz mamsmile
      • dimanche Re: wlasnie sie zastanawiam:-) 09.04.06, 16:53
        skiela1 napisała:

        > wstalam dopiero........ale kawe juz mamsmile


        Nie ma nad czym, trzeba jeśc, a nie tylko kawę żłopać towarzyszko Skielo...
        • skiela1 Re: wlasnie sie zastanawiam:-) 09.04.06, 17:47
          dimanche napisała:

          > skiela1 napisała:
          >
          > > wstalam dopiero........ale kawe juz mamsmile
          >
          >
          > Nie ma nad czym, trzeba jeśc, a nie tylko kawę żłopać towarzyszko Skielo...

          zjadlam bulke z twarogiem..ale wcale mi nie szla...smile
    • adep1 Re: śniadanko - I posiłek salonowiczów 09.04.06, 17:51
      Jeden banan i czarna herbata;

      Jedzenie jest na "lunch" czyli po naszemu drugie śniadanie.
Pełna wersja