skiela1
09.04.06, 23:53
Kilka lat temu na zakupy przyjeżdżali do nas wyłącznie sąsiedzi zza wschodniej
granicy. Teraz w centrach handlowych buszują Brytyjczycy, Irlandczycy i
Niemcy. Z myślą o nich w przyszłym roku wystartuje Festiwal Zakupów -
organizowane przez miasta sezonowe obniżki cen dla turystów.
Rosjan, Ukraińców i Białorusinów powoli wypierają Anglicy i Irlandczycy.
Kupują tanie bilety lotnicze i buszują po polskich centrach handlowych" - mówi
Katarzyna Sobierajska z Polskiej Organizacji Turystycznej.
Galeria Dominikańska we Wrocławiu, śląska Silesia lub warszawska Galeria
Mokotów podobają się obcokrajowcom, bo są nowoczesne. "W Polsce boom na
zakupowe galerie rozpoczął się kilka lat temu. W innych europejskich miastach
dawno już się zakończył, więc centra handlowe nie są aż tak atrakcyjne" -
wyjaśnia Sobierajska.
Cudzoziemców kuszą też niższe ceny markowej odzieży i sprzętu elektronicznego.
Chętnie kupują bursztyn, porcelanę z Bolesławca, haftowane obrusy i wyroby z
wikliny.Dla handlowców i władz miasta gra jest warta świeczki. Z najnowszych
badań Instytutu Turystyki wynika, że z roku na rok do Polski przylatuje o
30-40 proc. więcej mieszkańców Wysp Brytyjskich. A tylko w tym roku
obcokrajowcy zostawią w Polsce ponad 3 mld dol. POT liczy najbardziej na
wykorzystanie tzw. city breaks, czyli zakupowych weekendów.
No ja nie wiem....
Specjalnie nic nie kupuje w Polsce...strasznie drogo..