Okna....

10.04.06, 10:48
lubię zaglądać ludziom w okna...
najpierw patrzę na ich ramy...potem na firanki, kwiatki a jak światło się
świeci, to patrzę na żyrandol czy obrazy na ścianach...

głupi nawyk, wiem....patrząc tak zastanawiam się, jacy ci ludzie mogą być...
czy biedni czy bogaci, czy rodzina czy samotni....

vis a vis mojego biurowego okna mam wieżowiec z dziesiątkami różnych okien..
jedne są czyste, inne zapuszczone...są balkony jasne i graciarnie...

kobiece okna są najładniejsze (jak dla mnie) ładne firanki i dużo kwiatów...

gdzieś wyżej, chyba kawaler wieszał swego czasu koszule na oknie...
był tez prawdziwy Hindus z turbanem na głowie....
są chińskie dzwonki pobrzdękujące na wietrze....

niedługo zamienię ten widok na tory kolejowe....szkoda.....

zaglądacie ludziom w okna?
    • towita Re: Okna.... 10.04.06, 10:59
      Muszę się przyznać, że zaglądam.
      Pamiętam jak po rozwodzie przeniosłam się pod Warszawę, to w każdym oknie z
      zapalonym światłem widziałam szczęśliwą rodzinę. Czułam się wtedy najbardziej
      samotną istotą we wszechświecie.
      • dimanche Re: Okna.... 10.04.06, 11:19
        Ponieważ o niczym tak nie marze jak o własnym M coś tam, to jestem już zboczona
        pod tym względem, np. przy Jerozolimskich wypatrzyłam pokój z dużą
        biblioteczką. Innym razem chciałam zobaczyc, jak małe są kuchnie przy
        Chodeckiej, akurat byłó ciemno i paliło się w oknie światłó - no i wyrżnęłam,
        zdzierając spodnie i kolano, kara mnie dosięgła za wściubianie nosa do czyjejś
        kuchni. Małó tego, jak jestem u kogos (zwłaszcza pierwszy raz) to lubie sobie
        wszystko pooglądać - może to niekulturalne, ale zwykle wiąże się to z zachwytem
        nad czyimś gustem, bo jak ciś mi sie nie pdooba, to sie nie wpatruję. U
        Sloggiego podobały mi się m.in. szafki kuchenne, a u Towity m.in. parkiet.
        • bigot8 Re: Okna.... 10.04.06, 11:26
          Ja podpartuję jakie ludzie mają w oknach kwiaty.
          Co mógłbym zdobyĆ czego nie mam a mi się podoba.
          A latem uwielbiam patrzeĆ na piękne ukwiecone balkony.
    • denton76 Re: Okna.... 10.04.06, 11:34
      moje są tak brudne, że zapewniają mi prywatność
    • yannis Re: Okna.... 10.04.06, 11:48
      Ja oprócz okien lubiłam zaglądać do wózków niemowlęcych - takie luźne
      skojarzenie mi się nasunęło... Od niedawna mi przeszło - wózek mam własny smile
      Okna też lubię, nie tylko wystawowe. To trochę na podglądactwo zakrawa smile

    • magurka Re: Okna.... 10.04.06, 15:31
      Zaglądam... Zreszta moja mama przyznala sie ostatnio, ze tez to robismile Wiec nie
      jestem sama w rodziniewink Zagladam i naczesciej sprawdzam kolor scian... Czasami
      na to, co na scianach zawieszone... Ale głownie kolor...
      • f.l.y Re: Okna.... 10.04.06, 15:33
        no to ja Wam się przyznam, że pierwsze co robię w nowym mieszkaniu - to
        zakładam żaluzje smile)
        • dimanche co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 15:44
          a ja razem z nimi...a jak się wszyscy chętnie przyznają...
          • denton76 Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 15:46
            mi to nie przeszkadza, bo ja jestem ekshibicjonistą
            • dimanche Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 15:47
              denton76 napisał:

              > mi to nie przeszkadza, bo ja jestem ekshibicjonistą

              Ty też? Mogłam się domyślić...
              • denton76 Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 15:48
                jak to "też"? ja przede wszystkim
                • dimanche Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 15:50
                  denton76 napisał:

                  > jak to "też"? ja przede wszystkim

                  jaki zadufany
                  • denton76 Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 15:52
                    dimanche napisała:

                    > jaki zadufany
                    Dimanszowa, nie rób literówek, wskoczyło Ci to "d" i zmieniło zupełnie sens
                    wyrazu
                    • dimanche Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 15:57
                      denton76 napisał:

                      > dimanche napisała:
                      >
                      > > jaki zadufany
                      > Dimanszowa, nie rób literówek, wskoczyło Ci to "d" i zmieniło zupełnie sens
                      > wyrazu
                      >
                      tym razem to nie literówka, nie bąź taki cwany, lisku...
                      • denton76 Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:00
                        dimanche napisała:

                        > tym razem to nie literówka, nie bąź taki cwany, lisku...
                        a jednak literówka, bo bądź piszemy przez "d", może masz walnietą klawiaturę i
                        raz wstawia "d" bez potrzeby, a innym razem pomija, zajączku
            • marcotills Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:03
              denton76 napisał:

              mi to nie przeszkadza, bo ja jestem ekshibicjonistą
              --
              idziesz "w zaparte" jak św. Piotr wink
              do trzech razy sztuka tongue_out
              • denton76 Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:04
                może mam coś z Piotra smile
                • dimanche Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:05
                  denton76 napisał:

                  > może mam coś z Piotra smile

                  A jak masz na imię? Bo nie wiem...
                  • denton76 Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:06
                    dimanche napisała:

                    > A jak masz na imię? Bo nie wiem...
                    tak, to jest w tym współczesnym świecie, najpierw łóżko potem pytanie o imię
                    Piotr
                    • dimanche Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:09
                      denton76 napisał:

                      > dimanche napisała:
                      >
                      > > A jak masz na imię? Bo nie wiem...
                      > tak, to jest w tym współczesnym świecie, najpierw łóżko potem pytanie o imię
                      > Piotr
                      >
                      Jakie łóżko? Chyba mnie z kimś pomyliłeś, Piotrusiu...
                • marcotills Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:27
                  denton76 napisał:

                  może mam coś z Piotra smile
                  --
                  Michael Jackson trzymając na kolanach chłopca mówił:
                  - Masz w sobie coś z gwiazdy... wink
          • skiela1 Re: co za wścibskie towarzystwo 10.04.06, 16:16
            A mnie sie wlasnie skojarzylo...te okna i ta policja,ktora musialam w nocy
            wzywac...To byl akurat zlodziej....takich podgladaczy nikt nie lubi...ale...

            u nas jest prawo (paragraf ktorys_tam),ze nie wolno zagladac w okna czy otwarte
            drzwi.Gdyby ktos zauwazyl,ze wpatruje sie w ich okno..ma prawo wezwac
            policje,ktora ukarze mnie grzywna.Jest to naruszanie prywatnosci drugiego czlowieka.
        • marcotills Re: Okna.... 10.04.06, 15:46
          f.l.y napisała:

          no to ja Wam się przyznam, że pierwsze co robię w nowym mieszkaniu - to
          zakładam żaluzje smile)
          --
          wot kakietka!
          najpierw otwiera szeroko okna, zaprasza, a potem nagle żaluzje zaciąga... wink))
    • c.kapturek Re: Okna.... 10.04.06, 18:56
      hmmm u mnie na osiedlu są dwa takie fajne okna, często na jedym z nich na parapecie rozwalony po długości pies, a na drugim kot, bekowo to wyglądasmile)))
      w inne okna czasem luknę, gdy przechodzę, jak firanki odsłoniete albo wogóle brak, ale malo się przygladamsmile
Pełna wersja