Zlodzieja wypatrzylam...................... .......

10.04.06, 15:59
podczas nocnego forumowania.
Powaznie.
Tak przed polnoca zerkam przez okno a tam jakas postac po ogrodkach,na
przeciwko sie kreci.Zgasilam swiatlo i zaczelam obserwowac..chodzi toto od
okna do okna (domy szeregowe)i zaglada do srodka...w momencie kiedy widze,ze
probuje otworzyc jedno z nich ja cyk za telefon....dwa radiowozy przybyly w
ciagu 10 min.,sprawdzili cale osiedle..ale zlodziejaszek sie zmyl...
Okolo 1-ej pukanie do drzwi(akurat w momencie kiedy juz prawie mialam
usnac)..policja...oni dokladnie chca wiedziec jak ten czlowiek
wygladal...........czarna noc a oni sie pytaja o kolor kurtki..wiec im
mowie...wiecie co w nocy to wszystkie koty szare sa...no i zrozumieli...
Takie to sa czasami efekty nocnego salonowania...no ale dobrze,ze po ta
policje od razu zadzwonilam.....jeszcze mogloby sie stac jakies nieszczescie..

    • denton76 Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... . 10.04.06, 16:01
      tak, ja raz zadzwoniłem i teraz 10 razy pomyślę zanim znowu zadzwonię
      • dimanche Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... 10.04.06, 16:04
        widzisz, Skielo, jak dobrze poforumować...
        • skiela1 Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... 10.04.06, 16:07
          dimanche napisała:

          > widzisz, Skielo, jak dobrze poforumować...

          taaa w nocy ciekawe rzeczy sie dziejasmile)
      • skiela1 Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... 10.04.06, 16:06
        to prawda.ale dzwonic trzeba.
        no ale na cholere mnie spisywali...imie,nazwisko,data urodzenia,nr.tel,jak dlugo
        tu mieszkam....1a w nocy!!ja chce spac!!
        Dlatego wlasnie duzo ludzi nie dzwoni...syn moj jeszcze nie spal i zauwazyl moje
        niezdecydowanie...ale jak na mnie spojrzal takim wzrokiem...ze nie powiem
        jakimtongue_out,wystarszylam sie,ze na mnie policje wezwietongue_out
    • adep1 Re: Zlodzieja wypatrzylam.....ALE BYŁAŚ DZIELNA! 10.04.06, 17:50
      Ja nie wiem, czego bym się bardziej bała - tego, że on coś zrobi, rozmowy z
      policją czy tego, że potem będzie się mścił sad
      • skiela1 Re: Zlodzieja wypatrzylam.....ALE BYŁAŚ DZIELNA! 10.04.06, 18:00
        wiesz..jak zobaczylam jak on mocuje sie z tym oknem...a tam mieszka samotna
        matka z trojgiem dzieci ..to jakos nie pomyslalam,ze ten zlodziejaszek moze sie
        na mnie mscic......fakt,gdyby go zlapali musialabym go rozpoznac..
        • adep1 Re: Zlodzieja wypatrzylam.....ALE BYŁAŚ DZIELNA! 12.04.06, 01:23
          Ale "na szczęście" nie złapali...
          Wiem oczywiście, że nawet DLA WŁASNEGO DOBRA należy reagować, zawiadamiać, itd.;
          ale jak sobie poczytam albo posłucham, jak to potem wygląda.... brrrr!!
          Na wielu naszych komisariatach "weneckie lustro" to wynalazek nieznany, świadek
          staje oko w oko z przestępcą i ma go "rozpoznać"...
          Oczywiście wtedy, kiedy się coś dzieje, nie ma czasu myśleć o tym, co będzie
          potem - dzięki temu wciąż jeszcze policja dostaje zgłoszenia...
    • frida2 Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... . 11.04.06, 01:10
      Jakieś 2 lata temu, w lipcu, po maminych imieninach zmywałam grzecznie i podeszłam do okna bo ktoś krzyczał jakby go ze skóry obdzierali.
      Patrzę, a w bloku obok jakiś facet rzuca swą prawdopodobnie małżonką o podłoge.
      Tak tak, o rzuca, potem wziął za fraki i wrzucił [dosłownie] do mieszkania i tak kilka razy, ona mu myk na balkon, a on znów to samo. Skoro ja słyszałam tą akcje to sąsiedzi nie? Owszem, ale bali się zadzwonić. Ktoś jednak zadzwonił, zabrali gościa, a na drugi dzień chodzili jak zakochani za rączkę [durna baba], a kobieta która zadzwoniła miała nieprzyjemności.
    • antidotumm Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... . 11.04.06, 01:21
      Brawo Skiela! A co do mszczenia sie, to sie bardzo nie zgadzam: niech mi
      zatluka sasiadke, a ja nie pisne, bo a nuz naraze sie bandycie? LUUUDZIEEE! Do
      czego nas to doprowadzi?
      • muraszka1 Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... 12.04.06, 07:31
        Skiela jestes wspanialym Czlowiekiem
        • skiela1 Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... 12.04.06, 14:45
          muraszka1 napisała:

          > Skiela jestes wspanialym Czlowiekiem

          a Frida powiedziala,ze Sherlock Holmestongue_out
    • pianome I ja dziś wypatrzyłam ! 12.04.06, 12:02
      Siedzę ci ja dziś w kuchni przy oknie,patrzę,a tu jakiś bliżej nie
      zidentyfikowany ptaszek trzyma w dziobie białego bratka,co je posadziłam w
      skrzynkach !
      Jak mnie zobaczył,zwiał tylko świst i tyle go widziałam.
      Oniemiałam.
      W zasadzie nie mam mu bardzo za złe - w końcu wiosna i pewnie chciał podarować
      kwiatek swojej Ukochanej...
      Byleby tylko nie znosił jej całych bukietów....
      smile
    • antidotumm Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... . 12.04.06, 13:55
      My mielismy wlamanie 2 lata temu: o 4 nad ranem facet wszedl przez okno, na
      szczescie nas obudzil. Na okrzyk meza 'zlodziej' - zbiegl sie tlum sasiadow.
      Wlamywacz po drodze zgubil siekiere...
      Uwazam, ze postawa obywatelska -czyli w tym wypadku kontrolowanie domow
      sasiadow, jest potwornie wazna! U nas jest dzielnica - na kazdym domu wisi
      tablica "Dom obserwowany przez sasiadow".
      Takie sasiedzkie inicjatywy sa popularne np. w USA.
      • skiela1 Re: Zlodzieja wypatrzylam...................... 12.04.06, 14:46
        antidotumm napisała:

        > tablica "Dom obserwowany przez sasiadow".
        > Takie sasiedzkie inicjatywy sa popularne np. w USA.

        Dokladnie tak jest.
        Tylko,ze jeszcze trzeba tylek ruszyc zeby do tego telefonu ewentualnie dojsc.
Pełna wersja