skiela1
10.04.06, 15:59
podczas nocnego forumowania.
Powaznie.
Tak przed polnoca zerkam przez okno a tam jakas postac po ogrodkach,na
przeciwko sie kreci.Zgasilam swiatlo i zaczelam obserwowac..chodzi toto od
okna do okna (domy szeregowe)i zaglada do srodka...w momencie kiedy widze,ze
probuje otworzyc jedno z nich ja cyk za telefon....dwa radiowozy przybyly w
ciagu 10 min.,sprawdzili cale osiedle..ale zlodziejaszek sie zmyl...
Okolo 1-ej pukanie do drzwi(akurat w momencie kiedy juz prawie mialam
usnac)..policja...oni dokladnie chca wiedziec jak ten czlowiek
wygladal...........czarna noc a oni sie pytaja o kolor kurtki..wiec im
mowie...wiecie co w nocy to wszystkie koty szare sa...no i zrozumieli...
Takie to sa czasami efekty nocnego salonowania...no ale dobrze,ze po ta
policje od razu zadzwonilam.....jeszcze mogloby sie stac jakies nieszczescie..