Te cholerne żabki #@?!

13.04.06, 18:12
Wczoraj przy zdejmowaniu firanek do prania rozwaliłem sobie
palec... teraz przy zakładniu o mały włoś a pięknie załatwiłbym
sobie opuszek drógiego palca...
Kto i po co wymyślił to ustrjostwo ? I czemu muszą mieć tak
mocne sprężynki !? Nie ma innego, łatwiejszego sposobu na wieszanie
firanek ?
    • sloggi Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:23
      O mojej awersji do wieszania firan wie cały S@lon smile
      Mam w Salonie 56 żabek, bo firanka ma 9 metrów długości.
      • rubeus Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:31
        > Mam w Salonie 56 żabek, bo firanka ma 9 metrów długości.

        A nie lepiej na pół to monstrum rozdzielić ?
        • sloggi Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:40
          To nic nie zmieni.
          • pep-per Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:44
            Podobno istnieje jakiś system bezżabkowy ale nic mi więcej na ten temat nie
            wiadomo.
            • sloggi Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:47
              Można firankę przybić gwoździami do ściany smile
              • c.kapturek Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:50
                hehehe
                • sloggi Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:52
                  c.kapturek napisała:

                  > hehehe

                  No, ale powiedz - jest bezżabkowy?
                  • c.kapturek Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:55
                    twoj sposób jest zdecydowanie bezżabkowysmile))))))
                    • c.kapturek Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:58
                      ba, tylko trza celnie okiem w te gwoździe, bo też mozna młotkiem po palcachwink)))
                  • wadera3 Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 19:15
                    sloggi napisał:

                    > No, ale powiedz - jest bezżabkowy?

                    jest, moja synowa zanabyła w Ikei ślicznie uszytą firankozasłonkę z "uszami"
                    ,które sie nakłada bezpośrednio na karnisz
                    (rzecz jasna drążkowy, nie przytwierdzony do sufitusmile )
    • c.kapturek Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 18:54
      hmm można zmienić karnisz na ten z kółkami zamiast żabeb są spinacze albo
      firanki kupić takie coby zaszewki/coś a'la szlówki do paska przy spodniach/ były
      naciągane na karnisz bezpośredniosmile)))

    • cienmotyla ja mam haczyki:) 13.04.06, 19:15
    • pep-per Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 19:58
      No doooobra, nie mam firanek. Swego czasu zastąpiłem je żaluzjami, a obecnie
      mam w oknach rolety. Ile kłopotów dzięki temu mnie omija smile
      • c.kapturek Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 20:09
        ze tak spytam przyokazji jak z kurzem na tych roletach??się ściera czy nie ma??smile)))
        • skiela1 Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 20:15
          c.kapturek napisała:

          > ze tak spytam przyokazji jak z kurzem na tych roletach??się ściera czy nie ma??
          > smile)))
          nie...kupujemy nowesmile)))
          • pep-per Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 20:15
            Odkurzacz działa wink mniej więcej raz w tygodniu smile
            • dimanche Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 20:24
              ja się zasłonami nie zajmuję: nie zawieszam, bo mam lęk wysokości, ani żabkami
              tym bardziej, za bardzo to irytujące jest dla mnie...a mój pies włazi na okno
              przez fotel i wiecznie mi te żabki odpina, bo się zaczepia...
            • c.kapturek Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 20:59
              acha, dzięki za odpsmile
              • dimanche Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 21:05
                a najlepsze są rolety z Ikei z bambusa...
                • f.l.y lubię żabki... 13.04.06, 21:31
                  i za nic nie kupię innych karniszy....

                  lubię firany marszczone lub 'zakładane'...no staroświecka jestem i już....
                  i nie lubię okien bez firan....
                  ba, i jeszcze do tego żaluzje....
                  taki barszcz z dwoma grzybkami ;P
                  • rene8 Re: lubię żabki... 13.04.06, 21:38
                    A ja nie lubię mycia okien,ale lubię je umyte.
                    Nie cierpie wieszania firanek ,ale uwiekbiam ich swieży zapach po powieszeniu.

                    Przyznam,ze wczoraj okna pomyłam. Ale mam wieszała firanki.. moja cierpliwość
                    była na skrajusmile
                    • dimanche Re: lubię żabki... 13.04.06, 22:19
                      rene8 napisała:

                      > A ja nie lubię mycia okien,ale lubię je umyte.
                      > Nie cierpie wieszania firanek ,ale uwiekbiam ich swieży zapach po powieszeniu.
                      >
                      > Przyznam,ze wczoraj okna pomyłam. Ale mam wieszała firanki.. moja cierpliwość
                      > była na skrajusmile

                      Mam tak samo jak TY...
    • frida2 Re: Te cholerne żabki #@?! 13.04.06, 21:53
      Moje okno zawsze było bez, na karniszu zakładałam tylko kawał organtyny żeby nie było "łyso", a niedawno dałam się namówić na firankę, bez żadnych wzorków, czysta, kremowa lekko, bardzo mi się podoba, więc została smile
Pełna wersja